Tatarska społeczniczka Nelli Mažitova: „Ramadan to święto, że przetrwaliśmy próbę” (cz. 1)

Nelli Mažitova od wielu lat jest wolontariuszką w meczecie w Kownie, prowadzi także działalność edukacyjną
| Fot. Facebook/ Islamas visiems

Nelli Mažitova, prezes VšĮ „Švietimas ir paveldas” (pol. – spółka publiczna „Oświata i dziedzictwo”), specjalizuje się w tłumaczeniach, a także administruje portale społeczności tatarskiej na Litwie: islamasvisiems.lt, muftiate.lt i stronę o kuchni tatarskiej, totoriskasskonis.lt. Od 15 lat wolontariuszka w ramach działalności meczetu w Kownie. Sekretarz Społeczności Religijnej Muzułmanów Miasta Kowna, opiekun szkółki niedzielnej „Minaretas”.

Zamężna, wychowuje dwie córki. W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opowiada o tym, jakie znaczenie ma ramadan, jak post może być świętem, czym różni się pozdrowienie „ramadan Mubarak” od „ramadan karim”. Na te i inne kwestie spróbujemy rzucić światło w tej rozmowie.


Czy Tatar zawsze oznacza muzułmanina?

Większość Tatarów na świecie to muzułmanie sunnici. Kierują się praktyką nauczania imama Abu Hanify bądź Asz-Szafi’ii. Trzeba jednak pamiętać, że Tatar oznacza narodowość, dlatego nie powinna być przywiązywana do wyznania. Islam nie jest deklaracją przynależności do grupy narodowej. Na Litwie uformowała się taka praktyka, że gdy mówisz „Tatar”, myślisz „muzułmanin”. To była podstawowa grupa etniczna, która przybyła na Litwę i praktykowała wyznanie islamskie. Dziś nie jest to już takie oczywiste.

Czy na Litwie są Tatarzy nie-muzułmanie?

Tak, jest sporo Tatarów, którzy nie należą do Muzułmańskiej Wspólnoty Wyznaniowej. Chodzą do kościoła, a niektórzy nawet są niewierzący. W ciągu ostatnich dekad zaszło bardzo wiele zmian w kwestii wyznania Tatarów. Religia islamu liczy ponad 1442 lat istnienia, a Tatarzy przyjęli islam długo przed przybyciem na Litwę. Gdy Tatarzy pojawili się na Litwie, większość z nich była muzułmanami.

Kim jest mufti?

Według tradycji islamu mufti to wszechstronnie, a przede wszystkim duchowo wykształcona osoba. Ktoś, kto ma bogatą wiedzę na temat Koranu i pism, potrafi odpowiedzieć na nurtujące wiernych pytania natury praktyki wiary – czy przy pewnych chorobach powinno się trzymać post, jak powinno się postąpić w takiej i innej sytuacji oraz temu podobne, codzienne sprawy. W czasie caratu sformowała się jednak jeszcze inna funkcja. Muftiat stał się jednostką administracyjną, a mufti administratorem. Dzisiaj, w przypadku litewskich Tatarów, mufti już nie musi być tak obeznany w sprawach wiary, nie musi znać Koranu na pamięć. W przypadku Tatarów będzie bardziej administratorem, reprezentantem wspólnoty na Litwie i za granicą.

Jakie są wymagania formalne?

Może nim być także kobieta, chociaż tradycyjnie bywa to mężczyzna. Na Litwie obecnie są dwa muftiaty oraz dwaj mufti. Aleksandras Beganskas jest muftim wybranym przez społeczności Kowna i Wilna, aby reprezentować interesy tych wspólnot za granicą i w obliczu państwa. Zgromadzenie, podczas którego dokonano jego wyboru na muftiego, spełniło wymogi formalne oraz zostało uznane przez Ministerstwo Sprawiedliwości Litwy. W związku z tym jest legalnym reprezentantem społeczności uznawanym przez państwo litewskie. Jest też zobowiązany do nawiązywania relacji dyplomatycznych z innymi państwami. Może także zajmować się działalnością religijną, oświatową, to również mieści się w jego kompetencjach.

Czytaj więcej: Rok Tatarów jest potrzebny, byśmy nie zawężali ich dorobku do kuchni i Grunwaldu

Czym jest ramadan? Wiem, że jest to święto, ale z drugiej strony muzułmanie w tym czasie poszczą. Post nie kojarzy się ze świętem, raczej z zadumą.

Po pierwsze, ramadan to nazwa miesiąca, którego nazwa była w użytku jeszcze przed islamem. To jest wyjątkowy miesiąc i jest wyliczany na podstawie kalendarza księżycowego. Warto zaznaczyć, że to w tym miesiącu objawiony został Koran. W świętym Koranie wskazane jest, że w tym miesiącu muzułmanin musi pościć. Powinien powstrzymać się od jedzenia, picia i innych zakazanych czynności od jutrzenki aż do zachodu. Post trwa 29 lub 30 dni. Muzułmanin rozważa wtedy Koran, modli się w nocy, angażuje się w pomoc bliźnim.

Gdzie tu święto? Otóż święto jest w tym, że dobrze wykonując post ramadanowy, muzułmanin wyraża wdzięczność wobec Stworzyciela za udzieloną pomoc. W czasie święta ludzie pozdrawiają się nawzajem, cieszą się, odwiedzają bliskich i krewnych. Przygotowywane są wymyślne dania, wręczane prezenty, bawią się dzieci. Cieszymy się z tego oczyszczenia, że przetrwaliśmy tę miesięczną próbę. To jest jednak dość surowy post i świętujemy, że okazaliśmy się silni i dotrwaliśmy godnie do jego końca.

Po zachodzie słońca można się najadać?

Faktycznie, post nie trwa cały dzień – gdy słońce zajdzie, tradycyjnie post jest zawieszany, ale wciąż obowiązuje wstrzemięźliwość. Zjada się nieparzystą liczbę daktyli. Wywodzi się to z tradycji proroka Mahometa, który powiedział, aby zjeść jednego, trzy lub pięć daktyli. Po tym siadamy do uroczystej kolacji. Posiliwszy się, wszyscy, choć najczęściej mężczyźni, udają się do meczetu na nocną modlitwę.

W czasie ramadanu, meczet stanowi miejsce spotkań muzułmanów oraz rozważania Koranu
| Fot. islamasvisiems.lt

Czytaj więcej: Tatarzy w niepodległej Litwie. Tair Kuzniecow: „nie było wątpliwości — za niepodległość”

A jeśli nie ma daktyli?

Taka okoliczność również jest przewidziana. Można wtedy wypić szklankę wody, po prostu. Podobnie są przewidziane przypadki, gdy ktoś nie może pościć. Od postu są zwolnieni nie tylko chorzy, ale także podróżujący. Koran pozwala na poddanie się postowi już po ramadanie, gdy będzie ku temu możliwość. Wspomina, że za każdy opuszczony dzień trzeba pościć później. Jeśli jednak ktoś całkowicie nie może pościć, na przykład przez chorobę, ani teraz, ani później, to nie jest całkiem zwolniony z obowiązków nakładanych przez ramadan. Za każdy dzień postu taka osoba musi nakarmić jednego potrzebującego. Najczęściej wspólnoty tak się organizują, że osoby, które nie mogą pościć, wpłacają do wspólnoty ofiary na nakarmienie biednych lub we współpracy organizują posiłek dla 30 biednych w jednym czasie.

Mamy wspólnotowe kolacje, które przed pandemią odbywały się albo w meczecie, albo w prywatnych domach. Tatarzy zawczasu rezerwowali sobie dni, kiedy chcą ofiarować posiłek 30 osobom. Gdy wszyscy się zbiorą, niezależnie od wyznania, post jest zawieszany i spożywana jest wspólna kolacja.

Czytaj więcej: Tatarzy jako nieodłączny element Litwy

Wielki Post w tradycji katolickiej ma zwieńczenie w Wielkanocy. Czy ramadan również jest „zamykany” jakimś szczególnym wydarzeniem?

Gdy kończy się ramadan, odbywa się świąteczna modlitwa, na którą zbierają się wszyscy muzułmanie. Gdy widzimy zdjęcia świętującego tłumu na ulicach islamskich miast, to jest zakończenie ramadanu. Ofiarujemy jałmużnę, radujemy się, jest to wielka celebracja odpuszczenia grzechów dla wszystkich, którzy godnie odbyli post. Tego dnia musimy zadbać, aby każdy mógł uczestniczyć w radosnym święcie zakończenia postu, szczególnie potrzebujący.

Słyszałem takie wyrażenie: „ramadan mubarak”. Co to znaczy?

To znaczy tyle, co „błogosławionego ramadanu”, to rodzaj serdecznego pozdrowienia. To jednocześnie powitanie i życzenia. Możemy jeszcze powiedzieć „ramadan karim”, czyli „szczodrego ramadamu”, aby ramadan był szczodry w łaski i odpuszczenie win. W czasie ramadanu z muzułmaninem możemy witać się i żegnać słowami „ramadan mubarak” lub „ramadan karim”. Jeśli nie mamy pewności, zawsze można użyć wyrażenia „salam alejkum”, to pozdrowienie jest zawsze aktualne i znaczy tyle co „pokój z tobą”.


Nelli Mažitova: „Tatar wykona pracę do końca” (cz. 2)