Przywódcy świata zaostrzają walkę z globalnym ociepleniem

W niedzielę w Rzymie zakończyły się dwudniowe obrady na szczycie G20, a w szkockim Glasgow rozpoczął się szczyt klimatyczny COP26. Liderzy państw próbują uzgodnić działania, które mają pozwolić na ograniczenie coraz bardziej odczuwalnych zmian klimatu. Szczyt w Glasgow potrwa do 12 listopada. Nie przylecieli na niego między innymi prezydent Rosji Władimir Putin czy prezydent Chin Xi Jinping.

Ponad 100 krajów zgodziło się skończyć z masową wycinką drzew do 2030 r.
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Zobowiązania podjęte w Rzymie

Liderzy państw grupy G20 zobowiązali się w czasie szczytu w Rzymie do „znaczących i skutecznych” działań na rzecz walki z kryzysem klimatycznym. W projekcie dokumentu zapisano, że uczestnicy obrad wyznaczyli cel maksymalnego globalnego ocieplenia na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza. W końcowym komunikacie mowa jest też o walce z pandemią i poszanowaniu praw migrantów.

– Zobowiązania, które zostały przyjęte podczas szczytu, będą miały wpływ na naszą gospodarkę, ale z czasem. Musimy dostosować się do nowych wyzwań. Około 17 proc. budżetu Unii Europejskiej Litwa będzie musiała przeznaczać do 2027 r. na rzecz walki z kryzysem klimatycznym, a więc odczujemy to, że jeszcze więcej pieniędzy zostanie przeznaczonych na walkę z ociepleniem klimatu — komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” Greta Ilekytė, ekonomistka banku Swedbank.

Państwa G20 potwierdziły swoje zobowiązania z konferencji klimatycznej w Paryżu, by zahamować wzrost globalnej temperatury do poniżej 2 stopni Celsjusza, i podjąć wysiłki, by wzrost ten wyniósł do 1,5 stopnia — przewiduje projekt komunikatu. Zaznaczono, że cel 1,5 stopnia „wymaga znaczących i skutecznych działań oraz zaangażowania ze strony wszystkich państw”.

Ponadto w projekcie komunikatu mowa jest o tym, że cel zerowych emisji ma zostać osiągnięty w okresie „około połowy wieku”, co jest bardziej ogólnikowym określeniem i terminem niż rozważany wcześniej rok 2050, nie do przyjęcia przez niektóre kraje.

Szefowie państw i rządów 19 państw Unii Europejskiej zadeklarowali, że do końca tego roku zakończą finansowanie nowych elektrowni węglowych. Jest też zapowiedź wyasygnowania 100 mld dolarów na fundusz klimatyczny i wsparcie krajów rozwijających się.

Czytaj więcej: Smutne skutki zmiany klimatu

Porozumienia klimatyczne COP26

We wtorek, który był drugim dniem szczytu COP26 z udziałem liderów państw, ogłoszono dwa istotne porozumienia — o zatrzymaniu deforestacji do 2030 r. oraz o redukcji emisji metanu do 2030 r. o 30 proc. Liderzy ponad 100 państw, na terenie których znajduje się 85 proc. światowych lasów, zobowiązali się we wtorek do powstrzymania i odwrócenia procesu wylesiania do 2030 r. Wśród sygnatariuszy są Brazylia, Demokratyczna Republika Konga, Kanada, Rosja, Chiny, Indonezja i Kolumbia, czyli wszystkie kraje kluczowe dla powstrzymania wylesiania.

Ponad 80 krajów zobowiązało się do ograniczenia emisji metanu o 30 proc. do końca dekady. Pod porozumieniem nie ma na razie podpisów Rosji, Chin i Indii. To te kraje emitują obecnie najwięcej metanu.

– Próba redukcji emisji metanu oznacza dla nas przede wszystkim zmniejszenie hodowli bydła, zwłaszcza wołowiny. Na pewno z czasem mięso wołowe zdrożeje i to być może niemało. W naszym kraju w porównaniu z innymi państwami niezbyt dużo gospodarstw zajmuje się hodowlą bydła, więc o wielkich stratach raczej nie mówimy — zaznacza Greta Ilekytė.

Litwa na COP26 w Glasgow

Do 2050 r. gospodarka Litwy osiągnie neutralność klimatyczną — oświadczył prezydent Litwy na konferencji klimatycznej ONZ COP26 w Glasgow. Gitanas Nausėda przedstawił prowadzone przez Litwę działania, które przyczyniają się do złagodzenia zmian klimatycznych. Według prezydenta, Litwa już zredukowała emisję gazów cieplarnianych o 58 proc. Prezydent Gitanas Nausėda podkreślił, że Litwa zdecydowanie popiera międzynarodowe i unijne cele w zakresie zmian klimatycznych.

Czytaj więcej: Zmiany klimatyczne – zagrożenia dla Litwy