Smutne skutki zmiany klimatu

497
Łagodne zimy i brak mrozów wprowadzają niemałe zamieszanie w świecie przyrody Fot. Selemonas Paltanavičius

Ubiegły rok na Litwie był najcieplejszy w historii prowadzonych w kraju pomiarów temperatury, tj. od 1778 roku – poinformowała Litewska Służba Hydrometeorologiczna. Zdaniem specjalistów powodem wzrostu temperatury jest globalne ocieplenie.

– Dzisiaj już nikt się nie dziwi, gdy mówimy o zmianie klimatu, o wielkich zmianach, które obecnie zachodzą w przyrodzie na całym świecie. Gdy tylko te zmiany zaczęły zachodzić, wielu myślało, że to tymczasowo, ale niestety… To prawda, że klimat ciągle się zmienia, ale gdy to wszystko dzieje się w takim tempie, to już jest niepokojące. Mechanizm przyrody zepsuł się, gdy zmiany w klimacie zachodziły naturalnie. Mówiono, że w ciągu 50 lat klimat ociepli się o 1,5 st. C, natomiast w ciągu 10 lat ocieplenie klimatu już przekroczyło 2 st. C – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Selemonas Paltanavičius, starszy specjalista działu komunikacji przy ministerstwie ochrony środowiska, przyrodnik.

Łagodne zimy i brak mrozów wprowadzają niemałe zamieszanie w świecie przyrody.
– Od kilkunastu lat na Litwie nie było prawdziwie mroźnej zimy. A zima 2019-2020 jest rekordowo ciepła. Dzisiaj mamy prawie środek stycznia, a dni i nocy, gdy temperatura była poniżej zera, mieliśmy dosłownie kilka. Zwierzęta w grudniu, styczniu zachowują się bardzo wiosennie. Gdy obserwuję ich zachowanie to mam wrażenie, że to już końcówka marca. Sikorki pieją, dzięcioły wykuwają dziuple w drzewach, szukają pożywienia, ponieważ drewno jest miękkie, niezmarznięte. Sowa jest bardzo aktywna, słychać jej głos. Jeżeli sowy w tym okresie złożą jaja, to jest niebezpieczeństwo, że pisklęta nie wyżyją. Kaczki w styczniu już łączą się w pary, a powinno to być dopiero w marcu. Bobry cały czas ścinają drzewa – zaznaczył przyrodnik.

Jaka zima, taki bałwan Fot. facebook.com

Łagodna zima sprawia, że zwierzęta zbyt często się wybudzają. Wraz z nastąpieniem mrozów borsuki zasypiają w swoich norach. Jednak ich hibernacja nie jest ciągła. W czasie cieplejszych dni ten największy przedstawiciel łasicowatych budzi się i wychodzi z nory.

– W tym roku borsuk jeszcze nie zapadł nawet w sen zimowy. Jeżeli borsuki nie zapadają w sen zimowy, to jest to bardzo niebezpieczne dla ich życia. Otrzymałem też wiele telefonów z informacją, że jeże także nie śpią. To wszystko jest nie do pomyślenia. Otrzymaliśmy też kilka informacji, że na Zwierzyńcu latają papugi kramer. To nie jest powiązane z ociepleniem klimatu, ale z nieodpowiedzialnymi gospodarzami. Papugi kramer są bardzo hałaśliwe, dlatego też gospodarze często chcą się ich pozbyć i zwyczajnie wypuszczają. Papugi dosyć szybko rozmnażają się i tak kilku nieodpowiednich gospodarzy spowodowało, że dzisiaj na Zwierzyńcu zimą latają papugi, co 5 stycznia widziałem na własne oczy. Jeżeli zima będzie do końca tak łagodna, to może być, że w przyszłości ten okaz już nikogo nie zdziwi. W Niemczech te papugi na ulicy żyją nawet przy temperaturze minus 10-15 st. C. A więc mogą i u nas udomowić się – tłumaczy Selemonas Paltanavičius.

Kleszcze atakują, ponieważ przebudzają się przy plusowych temperaturach. Do tego wydłuża się sezon ich aktywności.
– W lesie mamy mnóstwo owadów i pająków, których o tej porze nie powinno być. Na razie jest zbyt wcześnie mówić o tym, że w naszym kraju pojawią się nowe gatunki zwierząt, ale w przyszłości, za jakieś 50 lat myślę, będzie to nieuniknione. Z zachodu przywędrują do nas nowe gatunki zwierząt. Ale mam złą wiadomość dla rolników: zauważono kilka nowych gatunków tli, które mogą rozmnażać się bardzo szybko i niszczyć urodzaj. W bliskiej przyszłości mogą też pojawić się niebezpieczne nowe gatunki ślimaków i mięczaków. Już teraz mamy wiele nowych gatunków żuków i pająków. Zauważyliśmy także, że ostatnio w lesie można zobaczyć coraz więcej wyschniętych choinek. Wiemy, że choinki to drzewa zimowe, a skoro nie mamy tych prawdziwych zim, to one powoli giną. Może być, że nasze prawnuki już nie będą ubierały na święta choinki, ale tylko jakieś tuje – podkreślił przyrodnik.

Sikorki zimą zachowują siębardzo wiosennie Fot. Selemonas Paltanavičius

Meteorolodzy podali, że średnia temperatura powietrza w ubiegłym roku wyniosła 8,8 stopnia Celsjusza i była o 1,9 st. wyższa od średniej notowanej w latach 1981-2010. Dotychczas najwyższą temperaturę odnotowano w 2015 r. – 8,3 stopnia. Zdaniem ekspertów wzrost temperatury o 0,5 stopnia Celsjusza w ciągu kilku lat jest ogromny.
– To, co dzisiaj dzieje się w Australii, to tragedia nie tylko tego państwa, ale całego świata. Śnieg na lodowcu w Nowej Zelandii zmienił się z białego na kolor kawy z mlekiem. Zjawisko ma swoją przyczynę w ogromnych pożarach, które aktualnie trawią Australię. Chmura dymu przerosła już wielkością powierzchnię całej Unii Europejskiej i dotarła między innymi nad Nową Zelandię. Wpływ popiołów na lodowce może przyspieszyć ich topnienie – powiedział Selemonas Paltanavičius.
Globalne ocieplenie na Litwie powoduje częstsze i bardziej intensywne fale upałów oraz zmianę charakteru opadów – częściej zdarzają się ulewy, a po nich – susze. Częściej notowane są też szkwały.
Litwa w grudniu 2019 roku dołączyła do porozumienia państw unijnych w sprawie osiągnięcia przez Unię Europejską neutralności klimatycznej do 2050 roku.