Akcja „Paczka na Kresy”. Najistotniejszy jest kontakt z miejscowymi Polakami

400 paczek, m.in. z artykułami spożywczymi z długim terminem ważności, w ubiegły weekend trafiło do najbardziej potrzebujących rodzin na Wileńszczyźnie. Pomysł na akcję „Paczka na Kresy” zrodziła się pod koniec lat 90. w środowisku harcerskim.

W tym roku paczki na Wileńszczyźnie rozdawali również żołnierze NATO
| Fot. FB/Polska Fundacja Narodowa

Akcja, której celem jest zbiórka produktów spożywczych z długim terminem ważności, słodyczy, chemii domowej, kremów, leków, oraz środków opatrunkowych, jest organizowana przez Fundację „Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom” wraz z Polską Fundacją Narodową, Mazowieckim Kuratorium Oświaty oraz Mazowiecką Wojewódzką Komendą OHP.

– Fundacja „Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom” od lat organizuje akcję świąteczną dla wszystkich potrzebujących na terenie Wileńszczyzny oraz na terenie Ukrainy. Są to paczki na Wielkanoc oraz na Boże Narodzenie. W tym roku, z powodu pandemii, zebraliśmy darów do ok. 400 paczek – opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” Agnieszka Skowrońska, wolontariuszka Fundacji „Kresy w Potrzebie – Polacy Polakom”.

Czytaj więcej: Jurkiewicz: Żołnierzom NATO tłumaczymy, czym była Rzeczpospolita Obojga Narodów

Żołnierze z paczkami

W tym roku do wolontariuszy dołączyli żołnierze NATO stacjonujący w Bemowie Piskim.
– W pierwszej kolejności jesteśmy w kontakcie z księżmi franciszkanami, którzy mają najlepszy obraz tego, kto najbardziej potrzebuje pomocy. To dotyczy nie tylko ich parafii. Najistotniejsza w tym wszystkim nie jest nawet paczka, tylko to, że możemy tutaj spotkać się Polakami i przekazać im życzenia świąteczne od Polaków z Polski – tłumaczy w rozmowie z naszym dziennikiem wolontariuszka.

Żołnierze NATO ze stacjonującej w Polsce Batalionowej Grupy Bojowej rozdawali paczki w ramach projektu „Zwiastun”. Jak czytamy na stronie Polskiej Fundacji Narodowej: „W ramach projektu zorganizowano 24 wyjazdy edukacyjne do miejsc, które są ważne dla historii naszego kraju. Żołnierze odwiedzili m.in. w Warszawie: Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Wojska Polskiego i Zamek Królewski, Cmentarz Wojskowy na Powązkach, Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki, Izbę Pamięci Generała Kuklińskiego, Muzeum Żołnierzy Wyklętych, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Zamek na Wawelu, Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, Muzeum Stutthof w Sztutowie, Kompleks Riese w Górach Sowich, Panoramę Racławicką we Wrocławiu, Podziemne Miasto Osówka – miejsce pracy przymusowej więźniów filii obozu Gross-Rosen, Muzeum Marynarki Wojennej i ORP „Błyskawica” w Gdyni, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Zamek w Książu i wiele innych. Uczestniczyli w wydarzeniach sportowych, m.in. w Biegu Niepodległości czy Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym”. Dotychczas w projekcie wzięło udział 1 900 żołnierzy NATO”.

Poza tym w zbiórkę są zaangażowani: 147 DH ZHP „Błękitni” z dzielnicy Wawer, Poczta Polska, samorządy gmin mazowieckich, około 180 szkół z województwa mazowieckiego oraz Radio Warszawa.

– Przede wszystkim zbieramy produkty oraz dary na terenie wszystkich szkół województwa mazowieckiego. Stamtąd są przewożone do jednego punktu, gdzie tworzymy paczki. Pomagają nam przede wszystkim młodzi ludzie, harcerze, dzieciaki i ich rodzice. To jest trzon osób, które z nami przyjechały na Litwę, aby rozdawać te paczki – zaznacza Skowrońska.

Czytaj więcej: Kresy 2021: Lepiej na żywo, ale uczniowie świetnie przygotowani

Agnieszka Skowrońska od lat wspiera potrzebujących Polaków na Kresach
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Bez Białorusi

Wcześniej paczki z akcji charytatywnej trafiały również do polskich rodzin na Białorusi. Niestety, w obecnej sytuacji, kiedy reżim Łukaszenki wywołał kryzys migracyjny oraz stosuje politykę represji względem białoruskich Polaków, jest to praktycznie niemożliwe.

– Kilkanaście lat byliśmy na Białorusi. Teraz udało się nam wspomóc Caritas w Grodnie. Mamy tam nadal dziesiątki przyjaciół, do których jeździłem przez lata. Teraz tylko piszemy do siebie. Musimy modlić się za Białoruś – komentuje w rozmowie z naszym dziennikiem członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej Cezary Andrzej Jurkiewicz, który od lat jest zaangażowany w pomoc Polakom mieszkającym na Wschodzie.

Jak podkreśla: „Wschodu nigdy nie odpuszczę. Nikt mi tego nie zabierze”. W rozmowie z Polskim Radiem prezes Polskiej Fundacji Narodowej, Marcin Zarzecki, podkreślił: „Są to paczki, które powinny dotrzeć właśnie do tych Polaków, którzy też będą mogli dzięki temu swoje święta uczynić bardziej szczęśliwymi, ale też i kulinarnie odpowiadającymi idei świąt Bożego Narodzenia”.

Inicjatyw wspierających najbardziej potrzebujących Polaków na Wschodzie jest więcej. Od 2017 r. Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” udziela pomocy charytatywnej oraz socjalnej w ramach Wschodniego Funduszu Dobroczynności, który składa się z darowizn celowych, odpisów podatkowych, środków sponsoringowych i marketingowych spółek Skarbu Państwa oraz podmiotów prywatnych. Akcja odbywa się pod patronatem Pary Prezydenckiej RP. W tym roku m.in. w ramach realizacji projektu odwiedziła Mołdawię Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. Dzięki Wschodniemu Funduszowi Dobroczynności w tym roku otrzymało wsparcie lwowskie hospicjum. W ramach projektu finansowanego m.in. przez Fundację KGHM Polska Miedź zakupiono specjalistyczny sprzęt dla hospicjum. Poza tym do lwowskiego ośrodka trafiły leki, artykuły higieniczne i pielęgnacyjne.