Więcej

    Bank Litwy chce minimalnej 868 euro już od 2023. Trójstronna Rada sceptyczna

    Czytaj również...

    Według Banku Litwy płaca minimalna może wzrosnąć o 18,9 proc. czyli o 138 euro, do 867 euro na papierze. W sumie na rękę wzrosłaby o około 75 euro i wyniosłaby prawie 625 euro. Tymczasem Trójstronna Rada twierdzi, że rozmowy na ten temat powinny być kontynuowane ze względu na wysoki poziom niepewności gospodarczej.

    Żebrzący staruszek.
    Zwolennicy podniesienia minimalnej chcą zniwelowania efektów inflacji. Przeciwnicy obawiają się rozkręcenia jej jeszcze bardziej
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Inflacja na Litwie jest największa

    — Jestem za tym, żeby minimum wzrosło, żeby wreszcie ludzie zarabiający minimum nie musieli borykać się z ubóstwem, ale należy pomyśleć też o tym, jakie miałoby to konsekwencje dla gospodarki. Dzisiaj mamy bardzo niepewną sytuację w kraju i na świecie i nie wiadomo, jak taki wzrost minimalnego wynagrodzenia wpłynąłby na inflację. Na Litwie jest ona największa w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” przewodniczący Konfederacji Pracodawców na Litwie Danas Arlauska.

    Czytaj więcej: Litwa zmaga się z rekordową inflacją. Wszystko będzie drożało jeszcze przez miesiące

    Częściowy wzrost MPM

    Trójstronna Rada proponuje podjąć bardziej ostrożne i odsunięte w czasie rozwiązania lub tylko częściowy wzrost MPM. Ministerstwo Finansów uważa, że ​​decyzja w sprawie MPM powinna zostać podjęta jesienią, kiedy zostaną zaktualizowane prognozy makroekonomiczne, a sytuacja ekonomiczno–finansowa kraju stanie się bardziej przejrzysta.

    Przełożyć temat wynagrodzenia na jesień

    — Dlatego proponujemy, żeby temat ten przełożyć na jesień, gdy będziemy wiedzieć, jakie są tendencje, które nas dzisiaj tak niepokoją. Co z tego, że podniesiemy minimum, przez jakiś czas się z tego pocieszymy, a potem znów wzrośnie inflacja i to będzie zamknięte koło —zaznacza Danas Arlauskas.

    Płaca minimalna powinna wzrosnąć

    Tymczasem Aleksandras Posochovas, Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Litewskiej Sfery Usług, zrzeszającego związki zawodowe sieci handlowych, członek Trójstronnej Rady w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że decyzji o wzroście płacy minimalnej nie powinno się odkładać i że może ona być rewidowana dwa razy w roku.

    — Nie można zwlekać ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia. Dzisiaj po prostu nie można przeżyć za minimum. W kraju inflacja wynosi 15 proc. Ludzie żyją w ubóstwie. Pracodawcy i rząd sprzeciwiają się temu, ale oni zawsze znajdą tysiące powodów, żeby nie płacić więcej. Po prostu trzeba widzieć, w jakiej biedzie dzisiaj żyją ludzie — mówi Aleksandras Posochovas.

    Formuła obliczania MPM

    Uzgodniono, że formuła obliczania MPM, czyli zrównanie kwoty dochodu wolnego od podatku z MPM, będzie dalej omawiana przez radę Komisji ds. Sporów Pracowniczych. Przedstawiciele rządu i pracodawców zgodzili się ze sobą, związki zawodowe zasugerowały jednak, by nie podejmować tych kwestii.

    — Sam uczestniczyłem przy sporządzaniu formuły obliczania MPM. Bank zasugerował wzrost minimum według tej formuły. Wszyscy zgodzili się, żeby właśnie ta formuła była przyjęta. Dzisiaj rząd i pracodawcy wystraszyli się, że minimalne wynagrodzenie może wzrosnąć o całych 140 euro, więc zaczęli szukać różnych sposobów, żeby tylko temu zapobiec — podkreśla Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Litewskiej Sfery Usług, zrzeszającego związki zawodowe sieci handlowych, członek Trójstronnej Rady.

    Bank Litwy twierdzi, że minimalna płaca miesięczna (MMA) mogłaby w przyszłym roku wzrosnąć o 18,9 proc., czyli o 138 EUR, ale jednocześnie wskazuje, że należy wspierać poszukiwanie bardziej ostrożnych rozwiązań ze względu na dużą niepewność gospodarczą.

    Czytaj więcej: Sejm zatwierdził budżet na 2022 rok

    Płaca minimalna dzisiaj

    Od 1 stycznia minimalna płaca na Litwie z 642 euro (468 euro „na rękę”) wzrosła do 730 euro (533,65 euro „na rękę”), a minimalna stawka godzinowa — z 3,93 do 4,47 euro („na papierze”).

    Wzrosła również kwota dochodu wolnego od podatku (NPD). Dla osób, zarabiających mniej niż wynosi przeciętne wynagrodzenie, wzrosła ona z 400 do 460 euro.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo





    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Katastrofa na litewskim rynku pracy w oświacie i medycynie

    Resort ochron zdrowia z kolei zapewnia, że robi wszystko, aby placówki medyczne nie borykali się z brakiem specjalistów. „Ministerstwo Ochrony Zdrowia i inne instytucje podejmują kompleksowe działania w celu zapewnienia wystarczającej liczby pracowników służby zdrowia na Litwie. Na rok akademicki...

    Wynagrodzenie nie jest najważniejsze: co najbardziej motywuje pracowników?

    — Pandemia Covid-19 znacząco wpłynęła na zmianę sposobu przyznawania dodatkowych zachęt do pracy. Dla pracowników dzisiaj ważne jest, aby pracodawca więcej uwagi poświęcał usługom związanym ze zdrowiem, takim jak ubezpieczenie zdrowotne i profilaktyka, a także możliwościom dbania o zdrowie...

    Leszek Skierski: „Pierwotna myśl Fredry wciąż przemawia do widzów”

    Honorata Adamowicz: Dlaczego postanowiliście wystawić „Damy i huzary” w Wilnie? Leszek Skierski: W roku 2023 obchodziliśmy 230. rocznicę urodzin Aleksandra Fredry. Z tej okazji płocki teatr wystawił na Międzynarodowy Dzień Teatru sztukę „Damy i huzary” — jedną z najlepszych komedii...

    Beata Dzianowicz o „Strzępach”: „To film dla widza, który wierzy w ludzi”

    Honorata Adamowicz: Dlaczego postanowiła pani napisać scenariusz i wyreżyserować film o tak trudnym temacie, jakim jest choroba Alzheimera?  Dr hab. Beata Dzianowicz: Choroba Alzheimera i wszystkie inne neurodegeneracyjne choroby, których jest wiele, przerażają mnie bardziej niż np. wylew. Chciałabym bardzo...