Więcej

    Podlewanie w upały. O czym nie wolno zapomnieć

    Czytaj również...

    Podlewanie roślin to niby prosta sprawa, jednak podczas upałów trzeba to robić bardzo ostrożnie. Sprawdziłem to kiedyś, niestety, na „skórze” własnych roślin.

    Dziewczynka podlewa rośliny.
    Pomidory i paprykę podlewamy rano, a ogórki — wieczorem!
    | Fot. freepik.com

    Pierwsza podstawowa zasada: podlewaj ogród rano (mniej więcej do godz. 8:00), nie wcześniej niż późnym popołudniem (po godz. 17:00) albo wieczorem.

    Jeżeli promienie słoneczne są silne, to krople wody osadzone na liściach skupiają te promienie jak soczewka i mogą sparzyć, spalić liście rośliny.

    Druga rada — nie podlewaj całej rośliny, tylko ziemię, w której rośnie.

    Trzecia zasada — podlewaj raz, a dobrze. Częste, nawet codziennie podlewanie, lecz powierzchowne, jest nieskuteczne. Płytkie warstwy gleby szybko wysychają. Woda powinna dotrzeć przynajmniej 10 cm pod powierzchnię gleby.

    I ostatnia porada. Zbyt obfite podlewanie kwiatów, bylin i drzew prowadzi do gnicia korzeni, w rezultacie osłabienia systemu korzeniowego oraz do rozwoju chorób grzybowych. W balkonowych pojemnikach koniecznie musi być odpływ, aby nadmiar wody mógł spłynąć.

    Te kapryśne warzywa…

    Optymalna temperatura w szklarni zależna jest od tego, jakie warzywa w niej uprawiamy. Papryka lubi temperaturę 25 °C. Pomidory również bardzo dobrze rozwijają się w takiej temperaturze.

    Z kolei ogórki wolą temperatury ok 15 °C.

    Z tego powodu w uprawach przemysłowych nigdy nie hoduje się ogórków i pomidorów w jednej szklarni. Niestety w przydomowych szklarniach jesteśmy zmuszeni je łączyć. Oczywiście wyrosną, ale plony mogą nie być tak obfite, jak w przypadku rozdzielenia upraw. Mogą również być bardziej narażone na choroby.

    Czytaj więcej: Tajemnica sukcesu V. Genysa: zbiory — bez pługa i bez nawozów syntetycznych

    Ważne rady

    Podlewać rośliny najlepiej ciepłą wodą z beczek ustawionych w cieplarni czy obok.

    Pomidory, paprykę podlewamy rano, a ogórki — wieczorem! Wiadomo — lepiej by zrobić robotę za „jednym machem”, ale można zaszkodzić.

    Rośliny w doniczkach zanurzamy na godzinę–dwie w pojemniku z wodą

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Aby utrzymać wilgoć i „przydusić” chwasty w cieplarni ściółkujemy co się da i czym się da. Mogą to być nawet pocięte, młode chwasty, ale bez zawiązanych nasion!

    Zaciemnić cieplarnię

    W upały temperatura w cieplarni może przekraczać nawet 50 stopni! Trzeba więc zacieniować szklarnię, by obniżyć temperaturę.

    Starym, sprawdzonym i najtańszym sposobem na zaciemnienie cieplarni jest jej spryskanie rozcieńczoną kredą malarską od wewnątrz (na zewnątrz deszcz będzie zmywał), ewentualnie wapnem, ale — jak wiem z własnego doświadczenia — trudniej będzie potem go zmyć.

    Dobra jest siatka cieniująca, którą można kupić w praktycznie każdym sklepie ogrodniczym.

    Najczęściej można ją kupić w trzech kolorach — zielonym, brązowym oraz czarnym. Różnią się nie tylko kolorem, ale również stopniem zacienienia, który oznacza się procentowo. Najczęściej są to siatki 55 proc. lub 95 proc. Jeśli jednak siatka będzie zbyt słabo zacieniać, wówczas możemy położyć na nią drugą warstwę.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Dłuższa „czupryna” trawnika

    Nie wolno podlewać trawnika w środku dnia, bo wywoła to natychmiastowe parowanie wody. Ziemia będzie niczym twarda skorupa i woda nie wsiąknie do niższych warstw gleby. Zawilgocenie gęstej darni prowadzi też do jej przegrzania i pojawienia się chorób grzybowych.

    Najlepszą porą na podlewanie trawnika jest wczesny ranek (między godziną 6:00 a 9:00). Dobrze też sprawdza się wieczorne albo nocne nawadnianie.

    Latem koszenie należy wykonywać systematycznie, zostawiając jednak nieco wyższą „czuprynę” — nie standardowe 3–4, ale ok. 7 cm. Uwaga — krótsza darń będzie kłująca, poszarpana i podatna na wypalanie, a z jej powierzchni szybciej odparuje woda.

    Czytaj więcej: Trawnikom na pohybel


    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Wystartował sezon na grilla, można i z…  krokodyla!

    — Najlepszą jest karkóweczka. Ale dobre i inne kawałki świninki — żeberka i boczek! — mówi Leon, ze smakiem oblizując usta. „Te smalone szaszłyczki…” Niemenczynianin Leonard Stankiewicz od lat młodzieńczych kocha wręcz „smalić szaszłyczki”! Bo taki to tylko wtedy był sposób...

    SoDra o minimalnych i maksymalnych wysokościach świadczeń

    Aleksander Borowik: W kwietniu, wraz z rozpoczęciem nowego kwartału roku, zmieniają się minimalne i maksymalne wysokości świadczeń SoDry. Dotyczy to przede wszystkim tych beneficjentów, których dochody są zaliczane do najniższych i najwyższych. Małgorzata Kozicz: Świadczenia na wypadek choroby, macierzyństwa, ojcostwa...

    Dzień mamy, dzień taty – propozycja wydłużenia tej ulgi do 16 lat

    Obecnie dodatkowo po jednym dniu odpoczynku dla mam i ojców (lit. „mamadieniai” i „tėvadieniai”) prawnie przysługuje raz na trzy miesiące rodzicom wychowującym dzieci 12. roku życia. „Dobrze, że kiedyś wymyślili te dni!” Darek, „mój” kurier jednego ze sklepów internetowych, kiedy usłyszał...

    Ach, ten kwiecień plecień…

    Zdezorientowane szpaki, które jeszcze przed tygodniem dziobały moją łączkę jak te kury, teraz siedzą z nastroszonymi piórkami na drutach jak w tej humorystycznej kreskówce „Angry Birds” („ale nas ta szybka wiosna nabrała…”). A propos. Spóźnialscy jeszcze mają ostatnią szansę zawiesić...