Więcej

    Emeryci na Litwie z zazdrością patrzą na życie emerytów na Zachodzie

    Szacuje się, że ok. 11 proc. emerytów na Litwie wciąż pracuje. Nic dziwnego, skoro średnia emerytura wynosi tylko 400 euro i nie można cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem… Dlatego nasi emeryci relaksowanie się odkładają na potem i pracują dalej albo żyją w skrajnym ubóstwie i z zazdrością patrzą na życie emerytów na Zachodzie.

    Czytaj również...

    O swoim życiu na emeryturze „Kurierowi Wileńskiemu” opowiedzieli emeryci z: Litwy, Polski, Norwegii i Wielkiej Brytanii. Tymczasem Tadas Gudaitis, prezes Stowarzyszenia Litewskich Funduszy Inwestycyjnych i Emerytalnych, w rozmowie z naszym magazynem radzi, jak przyszli emeryci powinni zadbać o lepsze życie na emeryturze.

    – Życie litewskich emerytów i tych na Zachodzie różni się jak dzień i noc. Przede wszystkim emeryci na Zachodzie otrzymują nie tylko emerytury państwowe, które są o wiele wyższe niż nasze, lecz także świadczenia z innych źródeł – mówi ekspert.

    Warto zawczasu pomyśleć o emeryturze

    Jak zwraca uwagę Tadas Gudaitis, mieszkańcy Zachodu o życiu na emeryturze zaczynają myśleć dużo wcześniej, zanim osiągną wiek emerytalny. Będąc w wieku produkcyjnym, zaczynają oszczędzać na przyszłą emeryturę, co więcej, o emeryturach swoich pracowników myślą także pracodawcy. Przykładowo dodatkowo wpłacają jakiś procent wypłaty na konto przyszłej emerytury, a i sam pracownik przez cały okres swojej pracy na emeryturę wspólnie z pracodawcą odkłada 10–15 proc. swoich poborów. Przez lata zbiera się z tego niemała suma i w przyszłości emeryt otrzymuje prawie dwie emerytury – państwową i tą, na którą sam zbierał. Mieszkańcy Zachodu rozumieją, że muszą zadbać o przyszłe życie na emeryturze, i to robią.

    Niestety, na Litwie to nie jest popularne. Nie wszyscy myślą o tym, co będzie, jak przejdzie się na emeryturę. – Większość litewskich emerytów żyje w całkowitym ubóstwie, ponieważ emerytury są bardzo małe. Radzę, aby przyszli emeryci już teraz, nieważne, ile mają lat, zaczęli myśleć o tym, jak będzie wyglądało ich życie na emeryturze. To, że emeryci żyją tak biednie, to nie ich wina. Emerytury na Litwie są niskie, ponieważ osoby pracujące płacą niewielkie składki, co więcej, ludzi w wieku produkcyjnym na Litwie jest za mało. A w przyszłości będzie ich jeszcze mniej i sytuacja przyszłych emerytów na Litwie stanie się jeszcze gorsza. Sytuacja osób, które dziś mają 40 lat, gdy osiągną wiek emerytalny, będzie jeszcze gorsza. Nie warto żywić nadziei, że w przyszłości Sodra będzie płaciła wyższe emerytury – podkreśla ekspert.

    Gudaitis radzi, by już dzisiaj decydować się na płacenie składek w drugim filarze funduszu emerytalnego, ponadto by zastanowić się nad możliwością dodatkowego oszczędzania emerytalnego w ramach trzeciego filaru lub wybrać inne oferowane na rynku rodzaje inwestycji.

    – Żeby emeryt mógł godnie żyć, emerytura powinna wynosić 70 proc. otrzymywanego wynagrodzenia. By osiągnąć 70 proc., należy płacić składki w drugim filarze funduszu emerytalnego oraz dodatkowo oszczędzać w trzecim filarze, płacąc składki w wysokości 5–10 proc. swego wynagrodzenia. Obecnie emerytura państwowa stanowi 40–45 proc. Ostatniego otrzymywanego wynagrodzenia. W ubiegłym roku średnia emerytura wynosiła ok. 414 euro – zaznacza Tadas Gudaitis, prezes Stowarzyszenia Litewskich Funduszy Inwestycyjnych i Emerytalnych.

    Czytaj więcej: Litwa chce indeksacji emerytur. O 5-procentowym podniesieniu rent zdecyduje sejm

    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Sielskie życie norweskich emerytów

    Zdecydowanie lepiej emerytom żyje się w Norwegii. Tam przeciętna emerytura wynosi aż 1797 euro. Pani Maria, która do 23. roku życia mieszkała na Litwie, wyszła za mąż za Norwega. Dzisiaj mieszka w Bergen i od 7 lat jest na emeryturze. Chętnie zgodziła się opowiedzieć „Kurierowi Wileńskiemu” o różnicach w życiu emerytów na Litwie, ponieważ jej starsza siostra z Poniewieża jest emerytką i mieszka na Litwie.

    – Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie tego, jak wyżywają na Litwie emeryci… Ja marzyłam o przejściu na emeryturę, tymczasem moja starsza siostra bała się, ponieważ nie wiedziała, jak na niej przeżyć. Dzisiaj ona ma już prawie 80 lat i żeby przeżyć, sprzedaje warzywa na targu… Ja i mąż już na dwa lata przed przejściem na emeryturę wiedzieliśmy, co będziemy robić, za zaoszczędzone pieniądze kupiliśmy dom na kółkach i podróżujemy we dwójkę. Nie powiem, że jesteśmy bogaci i że nie musimy liczyć, ale godnie przeżyć naprawdę możemy – opowiada Maria, popijając kawę nad brzegiem jeziora, obok swojego domku na kółkach.

    Jak mówi, w Norwegii ludzie marzą o emeryturze, ponieważ według nich dopiero wtedy zaczyna się życie. – Siostrę odwiedzam raz do roku i widzę, jak jej jest ciężko. Często sama jej pomagam, ponieważ nie wystarcza jej nawet na leki. Ale sami emeryci bardzo się różnią. U nas, w Norwegii, emeryt żyje dla własnej przyjemności, nie myśli o tym, co dzieciom zostawić w spadku, jak im pomóc. Na Litwie jest inaczej. Siostra często mówi, że oszczędza, żeby pomóc dorosłym dzieciom, a dzisiaj wnukom. U was ludzie nie myślą o sobie, a to jednak bardzo źle – twierdzi Maria.

    Nie najgorzej na Wyspach. Polacy zaś polegają na rodzinie

    Przeciętna emerytura w Wielkiej Brytanii wynosi (w przeliczeniu) 1114 euro. Mollie z Lincolnu (Anglia) także nie narzeka na życie na emeryturze. – Moja emerytura wynosi ponad 1000 funtów. Mieszkam w dwupokojowym mieszkaniu sama. Za mieszkanie płaci mój syn, stać go. Kocham zwierzęta, więc mam trzy psy i większość czasu spędzam na spacerach z nimi. Ostatnio bolą mnie nogi, więc na spacer wyjeżdżam specjalnym wózkiem, które sfinansowało mi państwo. Wszystkie leki refunduje państwo. Na jedzeniu nie oszczędzam. Nie lubię gotować, więc często z koleżankami jadamy w kawiarni. Uwielbiam chińskie restauracje, gdzie można jeść ile chcesz – opowiada Mollie.

    Z kolei przeciętna emerytura w Polsce wynosi w przeliczeniu ponad 500 euro. Pytamy o nią panią Zofię, która na pielgrzymkę do Ostrej Bramy przyjechała z Grudziądza. – Liczyć trzeba. Moja emerytura jest trochę wyższa od średniej, prawie 40 lat przepracowałam jako lekarz rodzinny. Emeryci w Polsce żyją biednie. Na szczęście ja jestem trochę w innej sytuacji. Moja córka w Poznaniu ma własną firmę budowlaną, więc mi pomaga. Szczerze mówiąc, nie lubię tego, bardzo się wstydzę, ale cóż… Koszty pielgrzymki do Ostrej Bramy pokrył mi zięć. Dbają też, żebym każdego roku wyjechała do sanatorium. Koleżanki, które żyją tylko z emerytury, z zazdrością patrzą na mnie. Bo dla wielu z nich na wyjście na zwykłą kawę nie zawsze stać… – ubolewa pani Zofia.

    Czytaj więcej: Oszczędzanie na emeryturę w tle wojny na Ukrainie

    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Znikąd pomocy dla litewskiego emeryta?

    Na tym tle najgorzej żyje się emerytom na Litwie. Średnia emerytura wynosi u nas 413 euro. Reporterka „Kuriera Wileńskiego” rozmawiała z kilkoma emerytami i żaden z nich nie mógł przyznać, że jest zadowolony z życia na emeryturze. Zauważyliśmy także, że emeryci na Litwie nie są skorzy do rozmowy na ten temat i większość z nich narzeka na ciężkie życie: „Jak tu przeżyć? Znęcają się nad ludźmi?”.

    – Moja emerytura to ponad 300 euro. Za mieszkanie zimą płacę prawie 200, na świetle, na wszystkim, na czym można, oszczędzam. Leki nie zawsze wykupuję, bo nie wystarcza… W domu mam jeszcze „starego”, którego emerytura wynosi zaledwie 173 euro, bo nie ma stażu, a pracował ciężko w kołchozie, potem na rzecz ludzi, a to się nie liczy. Boże, prędzej zamknąć oczy i nie widzieć tego… – opowiada kobieta, załamując ręce. Nie chciała nawet zdradzić, jak ma na imię bo – jak mówi – po co? Znikąd pomocy…

    Komisja Europejska ostrzega

    Średnia długość życia mieszkańców Litwy jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej, ale wiek emerytalny jest daleki od najniższego. Oznacza to, że płacimy składki emerytalne nawet dłużej niż inni Europejczycy, ale otrzymujemy emeryturę przez znacznie krótszy okres niż oni. Według oceny specjalistów, aby żyć godnie, obywatele Litwy są zmuszeni do znacznie cięższej pracy. W rezultacie szybciej umierają i mają mniej czasu na cieszenie się emeryturą.

    Według danych Eurostatu średnia długość życia mieszkańców Litwy jest jedną z najkrótszych w UE: statystycznie przeciętny obywatel żyje krócej niż 75 lat, podczas gdy w innych krajach średnia długość życia wynosi 75–80 lat, a w niektórych miejscach – 83 lata i więcej. Obecnie na Litwie wiek emerytalny dla mężczyzn wynosi 64 lata i 4 miesiące, a dla kobiet – 63 lata i 8 miesięcy. W 2026 r. na Litwie zarówno kobiety, jak i mężczyźni przejdą na emeryturę dopiero w wieku 65 lat.

    Jeśli litewskie władze nie podejmą żadnych działań, to już teraz bardzo skromne emerytury w przyszłości staną się jeszcze niższe. Dlatego Litwa stoi przed niepopularnymi rozwiązaniami. Aby obecny stosunek liczby pracowników do odbiorców emerytur wypłacanych z ich podatków pozostał taki sam, należałoby podnieść wiek emerytalny na Litwie do 72 lat lub podwyższyć składki na Sodrę. Ponadto należałoby zmienić obecny system emerytalny, zgodnie z którym mieszkańcy mogą otrzymywać emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

    Inspektorzy kontroli państwowej opublikowali niedawno raport zawierający oceny zmian w systemie emerytalnym. Postuluje on również możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, gdy osobie do osiągnięcia wieku emerytalnego brakuje mniej niż 5 lat, ale ma już niezbędny staż pracy. W ostatnich latach liczba osób, które przechodzą wcześniej na emeryturę, nie osiągnąwszy wieku emerytalnego, zwłaszcza tych, którzy przepracowali ponad 40 lat, wzrosła kilkakrotnie. Emerytura nie gwarantuje im jednak łatwiejszego życia.

    Raport kontroli państwowej przyjmuje do wiadomości ocenę Komisji Europejskiej, zgodnie z którą ograniczenie wcześniejszego przechodzenia na emeryturę w obiektywnie uzasadnionych przypadkach, wprowadzenie powszechnego prawa do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego oraz elastyczne systemy emerytalne mogą pomóc w zapewnieniu adekwatności i stabilności systemów emerytalnych. Zdaniem Komisji, jeśli na Litwie dalsze reformy nie zostaną podjęte, prawdopodobne jest, że w celu zapewnienia stabilności finansów publicznych, wraz ze wzrostem liczby emerytów i zmniejszającą się liczbą osób w wieku produkcyjnym, procent składek będzie musiał wzrosnąć, a stopa zastępowania dochodów emeryturami będzie musiała się zmniejszyć. „Takie zmiany mogą podwoić obciążenie młodszych pokoleń, rodząc pytania o sprawiedliwość międzypokoleniową” – ostrzega Komisja Europejska.

    Aby rozwiązać ten problem, konieczne byłoby przedłużenie życia zawodowego, tak aby stosunek liczby osób w wieku 65 lat i starszych do liczby osób w wieku 20–64 lat (wskaźnik starości) pozostał taki sam.

    Czytaj więcej: Mieszkańcy Litwy liczą na wyższe emerytury. Drugi filar częściowym rozwiązaniem


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 30 (88) 30/07-05/08/2022

    Afisze

    Więcej od autora

    Janina Gudalewicz: „Nigdy nie żałowałam, że zostałam nauczycielką”

    O swej 47-letniej pracy spędzonej w szkole opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” nauczycielka historii w Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu Janina Gudalewicz. Smutny Dzień Nauczyciela w Połukniu — Przez wiele lat zawsze obchodziliśmy Dzień Nauczyciela, czekaliśmy na święto. Po uroczystości w szkole...

    Józef Tomaszewicz-Jakowicz: „Rejon wileński nie wykorzystuje wszystkich możliwości, które ma”

    Honorata Adamowicz: 5 marca 2023 roku odbędą się wybory merów i wybory do rad samorządowych. Jak Pan ocenia obecną sytuację rejonu wileńskiego? Józef Tomaszewicz-Jakowicz: Niestety, ale rejon wileński nie wykorzystuje wszystkich możliwości, które posiada. Rejon wileński jest najbliższym sąsiadem stolicy,...

    Pomocny, skuteczny, sumienny, odpowiedzialny. 2 października obchodzimy Dzień Aniołów Stróżów

    Policjant zawsze gotowy „Zawód policjanta był, pozostaje i będzie ważny. Policjant musi być zawsze przygotowany do wykonywania swoich obowiązków w różnych sytuacjach, zarówno wtedy, gdy wymagana jest tylko wiedza teoretyczna, jak również wtedy, gdy konieczne jest wykorzystanie umiejętności podczas interwencji...

    Litwa ogranicza płatności gotówką. Limit 5 tys. euro, powyżej tylko przelew

    Zalety rozliczania się przelewem — Zalet rozliczania się przelewem jest bardzo dużo, nie tylko dla instytucji, ale też dla osób prywatnych. Przede wszystkim jest to bezpieczne. Poza tym ograniczenie rozliczeń gotówkowych może pomóc w walce z uchylaniem się od podatków...