Mieszkańcy Litwy liczą na wyższe emerytury. Drugi filar częściowym rozwiązaniem

„Swedbank” przeprowadził sondaż, z którego wynika, że obecne emerytury są dwukrotnie mniejsze od tych, które mogą na starość zapewnić godne życie. Większość respondentów (73 proc.) przyznała, że ich podstawowe potrzeby na starość zostałyby zaspokojone, gdyby wysokość ich emerytury wynosiła ponad 700 euro. W podobnym sondażu, przeprowadzonym przed dwoma laty, taką kwotę przytaczał co drugi respondent (53 proc.).

Emeryci.
Z danych ogłoszonych przez „Sodrę” wynika, że w ub. r. średnia emerytura na Litwie wynosiła 414 euro
| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Mimo że w tym roku świadczenia emerytalne wzrosły o 10 proc., oczekiwania mieszkańców kraju też wzrosły. Wpływ na to mogły mieć zarówno szybki wzrost wynagrodzeń, jak też ostatnio gwałtownie wzrastająca inflacja. Pomiędzy pragnieniami mieszkańców a rzeczywistością obserwujemy dwukrotną różnicę” — informuje Tadas Gudaitis, dyrektor inwestycyjny banku „Swedbank”.

Czytaj więcej: „Swedbank” uspokaja panikujących klientów

Wybór filarów funduszu emerytalnego

Zdaniem Gudaitisa, osoby, które obliczają, ile będą wydawać na życie po przejściu na emeryturę, powinny podjąć odpowiednie działania już teraz. Mieszkańcy mogą zdecydować się na płacenie składek w drugim filarze funduszu emerytalnego, zastanowić się nad możliwością dodatkowego oszczędzania emerytalnego w ramach trzeciego filaru lub wybrać inne, oferowane na rynku, rodzaje inwestycji.

Z danych opublikowanych przez „SoDrę” wynika, że w ubiegłym roku średnia emerytura na Litwie wynosiła około 414 euro. Taka kwota zadowala oczekiwania znikomej części mieszkańców.

„Przeprowadzone przez nas badania opinii publicznej wskazują, że obecnie emerytura w wysokości od 400 do 600 euro satysfakcjonuje zaledwie 1 z 10 respondentów. W 2020 r. taka kwota zadowalała 1 z 4 respondentów” — komentuje Gudaitis.

Czytaj więcej: Staż pracy a wysokość emerytury

Co 5. mieszkaniec chciałby emeryturę w wysokości ponad 1000 euro

Sondaż pokazał, że liczba chętnych do otrzymywania świadczeń emerytalnych w wysokości od 600 do 700 euro też znacznie spadła: w 2020 r. takich osób było 21 proc., zaś w tym roku tylko 13 proc. Z sondażu wynika także, że co piąty mieszkaniec kraju chciałby otrzymywać emeryturę w wysokości ponad 1 000 euro.

„Oczekiwania odnośnie wyższych emerytur wzrosły znacznie w roku bieżącym. Możliwe, że wpływ na to ma obecna sytuacja finansowa respondentów oraz ogólna sytuacja gospodarcza” — podkreśla bankowiec.

Dla przykładu, w 2019 r. ludzie zaznaczali, że zadowoli ich świadczenie emerytalne w wysokości 801–1 000 euro, w 2020 r., w okresie pandemii, oczekiwania spadły — wymieniano kwoty w wysokości 701–800 euro. W tym roku oczekiwania znowu wzrosły, a szczególnie zwiększyła się liczba osób, pragnących dostawać emeryturę wyższą niż 1 000 euro. Wpływ na to ma inflacja oraz wzrost cen. Takiej emerytury najczęściej chcieliby respondenci w wieku powyżej 26 lat oraz sprawujący wysokie stanowiska i posiadający wyższe wykształcenie.

Godne życie na emeryturze

Gudaitis zaznacza, że po osiągnięciu wieku emerytalnego warto już mieć gwarantowane świadczenie sięgające 70 proc. otrzymywanego wynagrodzenia. Taka suma daje gwarancję zaspokojenia niezbędnych potrzeb oraz zapewnienia godnego życia. Obecnie emerytura państwowa stanowi około 40–45 proc. otrzymywanego wynagrodzenia.

„Chcąc osiągnąć 70 proc. należy płacić składki w drugim filarze funduszu emerytalnego oraz dodatkowo oszczędzać w trzecim filarze płacąc składki w wysokości 5–10 proc. swego wynagrodzenia” — podkreśla.

Zdaniem specjalisty, takie rozwiązanie stanowi szansę na otrzymanie w przyszłości godnej emerytury.

Dla osób płacących składki w drugim filarze dopłaca państwo, zaś osoby oszczędzające w trzecim filarze funduszy emerytalnych mogą zwrócić do 300 euro rocznie z tytułu ulgi podatkowej.

W sondażu „Swedbanku” udział wzięło 1 010 osób w wieku 18–75 lat.

Czytaj więcej: Trudne życie seniorów w pandemii. „Było ciężko, a teraz dla niektórych to nie życie, a wegetacja”


Opr. J.G. (na podst. swedbank.lt)