Dzieci z „Lelewela” odwiedziły redakcję. Wyszły z upominkami!

Do redakcji „Kuriera Wileńskiego” wraz z wiosną wpadły nie tylko promyki słoneczne, ale i jedne z najjaśniejszych promyków Wileńszczyzny — dzieci z polskiego Gimnazjum Inżynieryjnego im. Joachima Lelewela w Wilnie! Przyszły z polskim słowem, a wyszły także z polskim słowem — drukowanym!

Czytaj również...

Wycieczka zaczęła się od historii „Kuriera”. Dowiedziały się, że trafiły do redakcji akurat w urodziny dziennika — w tym roku bowiem polski dziennik obchodzi 70-lecie istnienia. Powstał w 1953 r. jako „Czerwony Sztandar”, na fali odrodzenia narodowego przeszedł transformację w „Kurier Wileński”.

Uwaga, rozpoczynamy druk!

Z kraula po historii wypłynęliśmy na tematy bardziej teraźniejsze. Porozmawialiśmy o Pocopotku, rubryce dla dzieci w naszej gazecie. Mieliśmy okazję posłuchać, jak dzieci czytały porady Pucułki!

Żeby nie pozostawać w świecie opowiadań, drukarnia wypełniła się hukiem — ciach! po papierze, szuch! po gazecie — i tak świeżo drukowane słowo polskie  powędrowało do rąk naszych najmłodszych czytelników. Do duetu dziennika i magazynu „KW” dołączył tegoroczny kalendarz jubileuszowy.

Dzieci były ciekawe, czy zdjęcie z wycieczki ukaże się w gazecie. Myślę, że będą zatem zadowolone móc zobaczyć siebie na papierze. Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy ponownie!

Czytaj więcej: „Wileńszczyzna — Ukrainie”: „Lelewel” odpowiedział jako pierwszy

Afisze

Więcej od autora

Polacy mają państwo. Mieli nie mieć

15 sierpnia to dla katolików dzień potocznie nazywany Matki Boskiej Zielnej. Franciszkanin o. Adam Dunst w rozmowie z Honoratą Adamowicz zaznacza, że poświęcone zioła i bukiety to nie magiczny...

Czy charakterystyczny raper z tatuażem „666” nad brwią zagraża Litwie? Benkunskas prosi o ocenę VSD

Mer Wilna prosi służby o sprawdzenie, czy rosyjski raper Morgenshtern, stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Raper-youtuber z charakterystycznym tatuażem „666” nad brwią (teraz w trakcie usuwania) wkrótce ma wystąpić na Litwie.

Łotwa poucza Hiszpanię. Dyplomatyczna wpadka?

Szef łotewskiego MSW napisał do swojego hiszpańskiego odpowiednika list z radami, jak bronić granic UE. Madryt odebrał go jako arogancki atak — tym bardziej bolesny, że setki hiszpańskich żołnierzy stacjonuje właśnie na Łotwie.