Więcej

    Eligijus Raila: „Entuzjazm wobec Konstytucji sięgał szerokich kręgów litewskiej szlachty”

    — Dla mnie osobiście Konstytucja 3 maja to jeden z najpiękniejszych, tak dla Polaków jak i Litwinów, momentów naszej historii. Nie tylko pokazaliśmy, że jesteśmy częścią cywilizacji europejskiej, ale znacznie wyprzedziliśmy inne kraje w naszych dążeniach — mówi doc. dr Eligijus Raila, historyk Uniwersytetu Wileńskiego.

    Czytaj również...

    Entuzjazm do Konstytucji był na Litwie powszechny

    Konstytucja 3 maja zaczyna być coraz bardziej znaczącą częścią nie tylko polskiej, ale także litewskiej pamięci narodowej. Co prawda w czasie, gdy odradzała się litewska nowoczesna tożsamość narodowa, czyli na przełomie XIX i XX w. nie był to dokument, który budził entuzjazm Litwinów. Trudno się temu zresztą dziwić, bo jako świadectwo budowania jeszcze silniejszych więzów z Polską nie wpisywała się w tendencje do podkreślania litewskiej odrębności od Korony. Warto jednak zauważyć, że o wiele więcej zaufania do idei Konstytucji wykazywali współcześni jej litewscy patrioci. Jak zauważa historyk, poparły ją wielkie osobowości, jak chociażby uwieczniony na obrazie Jana Matejki tuż obok króla Stanisława Augusta Kazimierz Nestor Sapieha, który choć podczas prac przygotowawczych odnosił się do tego dokumentu z rezerwą, z czasem poparł go bardzo jednoznacznie.

    — Entuzjazm wobec Konstytucji sięgał także szerokich kręgów szlachty. Warto przywołać tu choćby postać Tadeusza Korsaka, który nie tylko opowiadał się za Konstytucją, ale również zginął broniąc ustanowionego przez nią porządku w czasie rzezi Pragi. W 1792 r. Konstytucję potwierdziły niemal wszystkie sejmiki litewskie, co jest bardzo dobrym potwierdzeniem tego, że litewska szlachta doskonale rozumiała konieczność nowej perspektywy politycznej, jaką otworzył 3 maja. Warto zauważyć, że litewska elita polityczna, bojarzy i szlachta, bardzo aktywnie uczestniczyła w pracach nad Konstytucją. Wiadomo, że 33 proc. litewskich delegatów w ten czy inny sposób brało udział w pracach przygotowawczych nad tym dokumentem, w debatach i obradach. Nowy projekt reform nie był obojętny Litwie, wręcz przeciwnie — przywiązywano do niego ogromne znaczenie — wyjaśnia historyk.

    Konstytucję postrzegano jako realną szansę na wyzwolenie się spod rosyjskiej dominacji, co z perspektywy Wielkiego Księstwa Litewskiego miało oczywiście ogromne znaczenie.

    Z litewskiego punktu widzenia ogromne znaczenie miało również ustalenie wzajemnych relacji między Koroną a Litwą.

    — Dokumentem szczególnie ważnym było w tej perspektywie „Zaręczenie wzajemne obojga narodów”, podpisane 20 października, określające szczegółowo dalsze losy unii polsko-litewskiej. To był moment, do którego litewska delegacja przywiązywała ogromną wagę. Juliusz Bardach interpretował to jako wyraz wzajemności: tak jak litewska delegacja poparła postulaty ważne dla Korony, tak Polacy poparli litewskie postulaty, jako sprawy obojga narodów — zauważa.

    Nie było więc powodów, by Konstytucji nie popierać — podkreśla Eligijus Raila.

    Pierwszy dokument w języku litewskim

    Choć, jak już wspominano Konstytucja 3 maja nie cieszyła się wielką sympatią pokolenia przełomu wieków XIX i XX, warto jednak zauważyć, że to właśnie ona, a nie pisma wychodzące z kancelarii Witolda, jest pierwszym w historii dokumentem rozpowszechnionym także w języku litewskim.

    KONSTYTUCJA 3 MAJA PO LITEWSKUTak brzmiał fragment rozdziału VIII w tłumaczeniuKonstytucji 3 maja na ówczesny język litewski:Wałdżie Sudaus nie gal buti iszpildita nie par Wałdzie ProwasProwas-iszdodanczios, nie par Karali; tyktay par Sudus tycziomsant ta reykała pastanawitas yr aprinktas.Jest to tłumaczenie następującego fragmentu:Władza sądownicza nie może być wykonywaną ani przez władzęprawodawczą, ani przez króla, lecz przez magistratury, na tenkoniec ustanowione i wybierane.

    — Co prawda był to dokument przetłumaczony z polskiego i to na język bardzo odległy od współczesnego litewskiego, z wielką liczbą polonizmów, jednak fakt, że ówczesna elita polityczna uznała, że jest do kogo zwracać się w sprawach wagi państwowej po litewsku, ma ogromne znaczenie. To pokazuje zupełnie nową perspektywę — istnienie społeczeństwa, w którym nie brakuje osób czytających po litewsku, które jednocześnie interesują się losami kraju. Ten kierunek był kontynuowany w następnych latach. W czasie powstania kościuszkowskiego niektóre odezwy również tłumaczono na litewski. Docenienie tego momentu zajęło litewskim historykom jednak dosyć dużo czasu. Dopiero nasza współczesna historiografia uznaje tłumaczenie Konstytucji za początek tradycji litewskiego piśmiennictwa politycznego — mówi historyk.

    Czytaj więcej: Dla Europy Konstytucja 3 maja była rewolucją

    Jak wyjaśnia Raila, początków odrodzenia narodowego na Litwie należy szukać już w XVIII w., w związku z upowszechnieniem idei oświecenia na Litwie, a więc także oświaty czy literatury, przy jednoczesnym docenieniu języka, którym posługiwali się chłopi. — Już w tym czasie tworzyli w języku litewskim Antanas Klementas czy Dionizy Poszka, który zresztą jako szlachcic zaprzysięgał Konstytucję podczas sejmiku. Ogromne znacznie miał wpływ działań Komisji Edukacji Narodowej na Litwie. Rozwój edukacji w diecezji wileńskiej, który zainicjował biskup Ignacy Massalski, dotyczył także szkół litewskich. Niewątpliwie pokolenie, tak szlachty jak i chłopów, które dorastało w drugiej połowie XVIII w. było już wychowane pod wpływem idei oświecenia — zauważa nasz rozmówca.

    Konstytucja 3 maja zaczyna być coraz bardziej znaczącą częścią nie tylko polskiej, ale także litewskiej pamięci narodowej
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Kolejne pokolenie miało zrewidować dokument

    Raila zwraca uwagę na jeden, rzadko dostrzegany szczegół: Konstytucja przewidywała zupełnie unikalną możliwość rewizji zawartych w niej przepisów po 25 latach. — Kolejne pokolenie mogło więc stworzyć prawo odpowiadające bardziej jego realiom. W tym pokoleniu były już osoby takie, jak urodzony w 1793 r. Simonas Daukantas, pierwszy historyk i etnograf piszący po litewsku. Gdyby nie zabory, zapewne uczestniczyłby w sejmie, rewidującym po ćwierćwieczu zapisy Konstytucji, być może nawet przemawiałby po litewsku. Nie możemy dziś powiedzieć, jakie wówczas postulaty wniosłaby litewska delegacja, ale na pewno by się one pojawiły. Być może to pokolenie dążyłoby do większej niezależności, być może nasze drogi potoczyłyby się analogicznie do dziejów Wielkiej Brytanii i Irlandii. Język litewski mógłby również powrócić po pewnym czasie jako mowa przodków. Nie mam jednak wątpliwości, że świadomość swojej odrębności Litwini by zachowali — uważa historyk.

    Według Raili gwarancją trwania litewskiej odrębności jest fakt, że tradycje państwowe Litwy sprzed unii z Polską, były bardzo znaczące. Mogły być one nośnikiem tradycji narodowej także w całkowicie zunifikowanym państwie.

    — Krótki, ale jednak niezwykle znaczący okres panowania Mendoga, czasy Witolda nie zniknęły z pamięci. Zwracają na to uwagę także polscy badacze, m.in. Juliusz Bardach. Konstytucja nie mogła zniweczyć tradycji, które zakorzeniły się przed jej powstaniem. Pewne zręby odrębności istniały także po Unii Lubelskiej i istniałyby prawdopodobnie w jakiejś formie dalej. Nie jest to rozważanie „co by było, gdyby”, ale wnioski oparte o fakty, które miały miejsce i prowadziły w konkretnym kierunku. Nawet, gdyby Litwa była prawnie tylko prowincją, byłaby to zupełnie inna prowincja niż Małopolska czy Wielkopolska. A taka wyjątkowa prowincja zawsze może liczyć na wyjątkowe prawa, łącznie z prawem do niezależności — zauważa rozmówca „Kuriera Wileńskiego”.

    Czytaj więcej: Konstytucja 3 maja, dzieło wielu narodów. Konferencja Naukowców Polaków Litwy


    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Prof. Stanisław Swianiewicz – patriota, naukowiec, świadek historii – doczekał się pełnej biografii

    Ilona Lewandowska: W marcu odebrał Pan Nagrodę „Przeglądu Wschodniego” w kategorii dzieła krajowe za książkę „Intelektualny włóczęga. Biografia Stanisława Swianiewicza”. Jakie znaczenie ma dla Pana to wyróżnienie?  Wojciech Łysek: Ogromne. O Nagrodzie „Przeglądu Wschodniego” słyszałem zawsze jako o prestiżowej. Dlatego...

    Biskup niezłomny

    Ilona Lewandowska: Jako jednego z patronów roku 2024 ustanowiono także abp. Antoniego Baraniaka, któremu poświęcił Ksiądz swoją książkę „Defensor Ecclesiae. Arcybiskup Antoni Baraniak (1904–1977). Salezjańskie koleje życia i posługi metropolity poznańskiego”. Co zdecydowało o wyborze takiego tytułu książki i...

    Chciałbym iść drogą Sprawiedliwych

    Ilona Lewandowska: W tegorocznych obchodach Dnia Pamięci Ratujących Litewskich Żydów zauważalnym akcentem była seria zrealizowanych przez Pana filmów „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata” (lit. Pasaulio teisuoliai). Pokazywano je w szkołach, muzeach, także podczas konferencji zorganizowanej przez Centrum Badania Ludobójstwa i...

    Kulinarna opera wielkanocna, czyli jak świętowano w dworach dawnej Litwy

    „O kulturze życia codziennego w minionych wiekach nie wiemy wiele, bo to, co codzienne, rzadko bywa przedmiotem barwnych opisów. Wydaje się, że Wielkanoc, święto obchodzone co roku bardzo uroczyście, powinna być dobrze odzwierciedlona we wspomnieniach czy innych źródłach. Tak...