Arrasy Zygmunta Augusta w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich

3 maja w Muzeum Narodowym Pałacu Wielkich Książąt Litewskich otwarta została wystawa „Arrasy Zygmunta Augusta w Wilnie”.

Czytaj również...

Wystawę, określaną jako największe wydarzenie w dziejach litewskiego muzealnictwa, będzie można oglądać w Wilnie tylko przez dwa i pół miesiąca.

Przedsięwzięciu patronują prezydenci Andrzej Duda i Gitanas Nausėda.

Czytaj więcej: Arrasy Zygmunta II Augusta w Wilnie pod patronatem prezydentów Polski i Litwy

Złoty wiek Polski i Litwy

„Wspominamy dziś złoty wiek Wielkiego Księstwa Litewskiego i Królestwa Polskiego, XVI stulecie, epokę renesansu, która charakteryzowała się reformami i przemianami, rozwojem związków kulturowych w Europie, fenomenem mecenatu. Właśnie w tym czasie zaczęliśmy odczuwać także wielkie zagrożenie ze Wschodu, które nie mija także dzisiaj” — mówił podczas otwarcia wystawy dyrektor Pałacu Władców Vydas Dolinskas.

„Jednym z najbardziej wyrazistych znaków tego rozkwitu renesansowego Wilna i Krakowa są legendarne, nieporównywalne z niczym i bezcenne gobeliny Zygmunta Augusta, króla Polski i Wielkiego Księcia Litewskiego” — powiedział Dolinskas.

Jak podkreślał dyrektor muzeum, wystawa ta jest więc wyjątkowym znakiem uwagi i przychylności Muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu i Polski wobec Litwy, a także najlepszym prezentem dla Wilna z okazji jego 700-lecia. Jest to również jeden z najbardziej złożonych, największych i najdroższych projektów w historii litewskiego muzealnictwa, a o wyjątkowości wystawy „Arrasy Zygmunta Augusta w Wilnie” świadczy fakt, że „w tej skali nigdy wcześniej gobeliny nie były eksponowane poza murami Zamku Królewskiego”.

W uroczystym otwarciu wystawy wziął udział prezydent Gitanas Nausėda wraz z małżonką
| Fot. lrp.lt, Robertas Dačkus

Otwarcie w symbolicznym dniu

Wydarzenie odbywa się pod patronatem prezydentów Polski i Litwy. W uroczystym otwarciu wystawy wziął udział prezydent Gitanas Nausėda.

„To symboliczne, że dzisiejsze (3 maja) otwarcie międzynarodowej wystawy ukazuje jeszcze wcześniejsze i głębsze pokłady historycznych więzi i integracji kulturowej między Litwą i Polską, a także z całą Europą. Do Pałacu Wielkich Książąt Litewskich wracają renesansowe skarby — najbardziej reprezentatywne artefakty z kolekcji arrasów Zygmunta Augusta, która jest wyjątkowym fenomenem w historii kultury europejskiej i integralną częścią światowego dziedzictwa artystycznego” — powiedział prezydent.

Gitanas Nausėda podkreślił, że wystawa ta jest szczególnym i znaczącym darem Zamku Królewskiego na Wawelu a za jego pośrednictwem — całej Polski z okazji 700-lecia Wilna. Dzięki rozwijającej się od wielu lat udanej współpracy międzynarodowej między litewskimi i polskimi muzeami, instytucjami naukowymi i instytucjami pamięci kulturalnej, najbardziej reprezentatywne gobeliny Zygmunta Augusta będą dostępne dla wilnian i gości, wśród których będą przywódcy NATO, którzy w lipcu będą uczestniczyć w szczycie sojuszu w Wilnie.

„Chciałbym podziękować organizatorom wystawy — Muzeum Narodowemu Pałacowi Wielkich Książąt Litewskich, Zamkowi Królewskiemu na Wawelu, Instytutowi Adama Mickiewicza, ich liderom i społecznościom oraz partnerom — wszystkim tym, którzy swoim profesjonalizmem, entuzjazmem i zasobami przyczynili się do sukcesu tego projektu wystawienniczego” — powiedział prezydent.

Zygmunt August zamawiał arrasy mieszkając w Wilnie

List prezydenta RP, Andrzeja Dudy odczytał Konstanty Radziwiłł, ambasador RP na Litwie. Prezydent Polski wyraził w nim radość z faktu prezentowania arrasów w Wilnie, przywołując wkład Zygmunta Augusta w dzieje Polski i Litwy, jako twórcy nowego rozdziału historii obu państw i prekursora idei niezwykle ważnych dla współczesnej Europy.

Prezydent przywołał burzliwe dzieje niezwykle cennych tkanin w czasach rozbiorów i kolejnych wojen i wielką troskę, jaką przez stulecia Polacy otaczali narodowe skarby. „My Polacy, z okazji 700-lecia stolicy Wilna, przekazujemy na czas wystawy tę niezwykle cenną relikwię braciom Litwinom. Pamiętamy, że właśnie w Wilnie mieszkał Zygmunt August, gdy zamówił te arcydzieła, z których dziś jesteśmy dumni” — pisał prezydent RP.

Ambasador skierował również do zebranych kilka zdań od siebie w języku litewskim, co zostało bardzo ciepło przyjęte przez licznie zgromadzoną publiczność. Przypomniał, że po raz pierwszy arrasy ozdobiły zamek krakowski na Wawelu z okazji zaślubin Zygmunta II Augusta z Katarzyną Habsburżanką w lipcu 1553 r., następnie jednak były świadkami miłości, jaka połączyła Zygmunta Augusta i Barbarę Radziwiłłównę. „Wspaniale, że po prawie 500 latach powróciły choć na chwilę do Wilna, kolebki tych dwóch rodów” — powiedział ambasador, zachęcając, by na arrasy patrzeć z takiej właśnie, ludzkiej perspektywy.

Czytaj więcej: Kocham życie mimo wszystko

W Wilnie można zobaczyć blisko 40 najpiękniejszych arrasów
| Fot. lrp.lt, Robertas Dačkus

Niezwykle bogata kolekcja

Cała kolekcja arrasów Zygmunta Augusta liczyła pierwotnie około 160 sztuk. Wykonana została w Brukseli dla polskiego króla w latach od koło 1550 do 1560 r. Do czasów obecnych przetrwało 138 tkanin. Choć zbiór składa się z kilku serii o różnych tematach, wymiarach i formatach, które zostały wykonane w różnych warsztatach, stanowi jednak zwartą całość. Zbiór uważany jest za jedną z najcenniejszych kolekcji tkanin artystycznych na świecie.

Muzeum prezentuje wszystkie grupy kolekcji gobelinów Zygmunta Augusta. W Wilnie można zobaczyć blisko 40 najpiękniejszych arrasów — 9 arrasów ze scenami biblijnymi z serii: Dzieje Pierwszych Rodziców, Dzieje Noego, Dzieje wieży Babel, 10 z motywami roślinnymi, 6 arrasów z inicjałami władcy, 10 arrasów z herbami Litwy i Polski oraz 2 inne mniejsze arrasy. Niektóre z tkanin wkomponowane zostały ekspozycję wnętrz. Tak duża kolekcja gobelinów nigdy nie była eksponowana poza murami Wawelu.

Więcej o arrasach króla i kulisach wystawy w kolejnym wydaniu magazynowym.

Afisze

Więcej od autora

Między państwem a przedsiębiorcami. A. Radczenko o nowej misji, wyzwaniach i dialogu

Aleksander Radczenko, nowo powołany kontroler sejmowy ds. małej i średniej przedsiębiorczości opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” o pierwszych tygodniach pracy, planach budowania instytucji od zera, relacjach z organizacjami biznesowymi — także polskimi — oraz o tym, dlaczego jego nominacja ma znaczenie symboliczne dla polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

Narracja historyczna jest częścią naszej odporności, tak samo jak odporność militarna czy bezpieczeństwo energetyczne

Ilona Lewandowska: Kilka dni temu ukazała się Pani książka „Pora się godzić. Wyzwania dyplomacji historycznej”, która jest nie tylko zapisem pracy ambasadorskiej, lecz także świadectwem czasu, w którym Polska...

Adam Hlebowicz: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogą mieć wpływ na to, kogo opiszemy

„Jeśli macie państwo w pamięci osoby, które Waszym zdaniem powinny być zapisane na tych kartach, posiadacie swoje wspomnienia, relacje innych, ciekawe dokumenty, fotografie, może jakieś większe opracowania czy dzienniki, proszę o kontakt bezpośrednio ze mną” — apeluje do czytelników „Kuriera Wileńskiego” Adam Hlebowicz, inicjator i redaktor serii „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945-1991”.