Więcej

    Używane samochody z Niemiec najpopularniejszymi na Litwie

    Zbigniew Podskorbis, dyrektor Działu sprzedaży samochodów osobowych spółki BRC, powiedział „Kurierowi Wileńskiemu”, że klienci korzystający z usług ich firmy w znalezieniu, zakupie i dostarczeniu samochodu na Litwę doceniają modele z rynku niemieckiego.

    Czytaj również...

    Od czasu odzyskania przez Litwę niepodległości, głównym rynkiem, z którego trafiają do naszego kraju używane samochody, stały się Niemcy. Dlaczego te trendy nie zmieniają się od ponad trzech dekad i dlaczego używane samochody z Niemiec mogą być najlepszym wyborem?

    „Ordnung ist das halbe Leben”

    Niemcy historycznie ugruntowały swoją pozycję najpopularniejszego rynku, z którego importuje się do naszego kraju największą liczbę używanych samochodów. Statystyki to jednoznacznie potwierdzają, choć w listopadzie ub. roku litewski rynek używanych samochodów osobowych bardzo zubożał, ale ogólnie w ciągu roku liczba transakcji była największą od lat. Co dziwne, mimo rosnących cen oleju napędowego (w tym roku znów wzrosła akcyza na ten rodzaj paliwa) najpopularniejszymi nadal są modele z silnikiem Diesla.  

    Ekspert z BRC tłumaczy, że jest wiele powodów, dla których mieszkańcy Litwy wolą używane samochody z Niemiec.

    — Nadal panuje przekonanie, że samochody najlepiej są technicznie doglądane właśnie w Niemczech. M.in. ze względu na przyzwyczajenie mieszkańców tego kraju, aby robić wszystko zgodnie z przepisami. Ordnung ist das halbe Leben! (Porządek to połowa życia — przyp. aut.) — mówi Zbigniew Podskorbis, śmiejąc się, ale z szacunkiem, o niemieckiej wrodzonej wręcz pedantyczności.

    Czytaj więcej: Drożeją używane samochody, a dżipy jadą na Ukrainę

    Z niepodrobioną książeczką

    Jak mówi, może to osobiście potwierdzić, bo często to są auta z pełną, oryginalną historią serwisową i są w naprawdę świetnym stanie. Ale zaraz dodaje, że zdarzają się jednak przypadki, gdy nawet drogie samochody budzą podejrzenia, mają niejasne ślady eksploatacji. Nie można dlatego ślepo ufać, trzeba sprawdzić informacje, czy to, co podaje sprzedawca, jest zgodne z innymi źródłami, w których można poznać historię samochodu, czy też nie ma żadnych ukrytych rzeczy, o których się nie mówi.

    Niemcy są bardzo atrakcyjne dla nabywców samochodów używanych ze względu na wielkość rynku. Na przykład mobile.de, największy niemiecki portal ogłoszeń samochodowych, oferuje ponad 1,4 mln pojazdów!

    — Taka liczba, duża różnorodność samochodów — modeli, kolorów, a nawet specyficznych modyfikacji — naprawdę imponuje! — mówi z podziwem Zbigniew Podskorbis.

    „Dziadek jeździł do kościoła”

    Kolejną zaletą Niemiec jest ich położenie geograficzne. Aby dojechać samochodem do Niemiec, trzeba przejechać jedynie przez Polskę, której infrastruktura drogowa jest dość dobrze rozwinięta, więc do Berlina można dojechać np. w 11-12 godzin. Można polecieć i samolotem, to 4-5-godzinna podróż z jedną przesiadką, a bilet za niecałe 200 euro. Jest też możliwość zakupu samochodu i przywiezienia go na Litwę bez wychodzenia z domu, wynajmując firmę transportową.

    — Nie trzeba jedynie liczyć na reklamę naszych obrotnych prywaciarzy, którzy mówią, że przywiozą takie cacko, jak np. Volkswagen Passat, którym „dziadek jeździł tylko niedzielami do kościoła” — śmieje się Zbigniew ze starego żartu przewoźników.

    Nawet drogie samochody budzą podejrzenia, ale po sprawdzeniu ślusarza czy remoncie otrzymują „znak jakości”
    | Fot. BRC

    Gdzie kupić taniej?

    Cena przywiezienia samochodu „pod drzwi” waha się od 450 do 550 euro — w zależności od miejsca, z którego samochód ma zostać przywieziony. Jeżeli auto jest blisko granicy z Polską, to i od 350 euro.

    Znaczna część kupujących jest przekonana, że ​​w Niemczech samochody są znacznie tańsze, bo w przeciwnym razie, jaki sens ma ich transport na Litwę, skoro nie da się na tym zarobić?

    Jeśli jednak porównać ceny niektórych popularnych modeli na Litwie, różnica może zostać niezauważona lub nie jest na tyle duża, aby warto było jechać do Niemiec. Przykładowo popularne na Litwie BMW serii 5 z silnikiem Diesla, produkowane w latach 2010-2016, w Niemczech może kosztować od około 9-10 tys. euro. Tymczasem model o wiele nowszy, z przebiegiem do 250 tys. km, z kilkoma drobnymi, mechanicznymi defektami nadwozia osiąga cenę do 30 tys. euro.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Największy popyt na wymienione BMW serii 5 jest w przedziale cenowym od 18 do 24 tys. euro.

    W tym przypadku mówimy o samochodach, które posiadają historię serwisową oraz ważny przegląd techniczny. Jeśli przyjrzeć się ofercie i cenom BMW serii 5 tego samego modelu na Litwie, to widać, że są tu w wielu przypadkach nawet tańsze niż w Niemczech. Jednak modele sprzedawane w naszym kraju mają zwykle więcej niż 10 lat, a ich przebieg często przekracza 300 tys. km. Dlaczego więc takie samochody są tańsze na Litwie niż w Niemczech?

    Czytaj więcej: Objęte sankcjami luksusowe samochody trafiają do Rosji przez Litwę i Białoruś

    Na Litwie tańszy remont

    — Jeśli weźmiemy za przykład ten sam model BMW, istnieją powody, dla których można go kupić w Niemczech znacznie taniej, oferując w ten sposób konkurencyjną cenę na Litwie. Na przykład silniki tych BMW mają łańcuchowe paski rozrządu, których naprawa w Niemczech jest bardzo droga — mówi nam ekspert z BRC.

    Dodajmy do tego fakt, że na takie auto nie udziela się gwarancji, bo mogą wystąpić inne problemy poboczne. Do tego duży przebieg, brak ważnego przeglądu technicznego, więc jego cena w Niemczech może być stosunkowo niska, ale naprawa i przygotowanie do eksploatacji kosztuje dużo drożej na Litwie.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo
    Kobiety, wybierając auto, najczęściej uważnie penetrują wnętrze, szczególną uwagę zwracając na… dywaniki!
    | Fot. BRC

    Niemiec dobrego nie sprzeda…

    W dobrym stanie takie egzemplarze nie są w Niemczech tanie, bo mają swoją wartość (szczególnie, kiedy jeszcze działa okres gwarancyjny), więc jest na nie popyt. Tym bardziej uwzględniając trwający kryzys z produkcją nowych samochodów, w tym przede wszystkim — elektrycznych.

    — Kiedy szukamy dla naszych klientów samochodów „szytych na miarę”, nie kierujemy się zazwyczaj niższą ceną, ale większą możliwością wyboru i znalezienia modelu, który najlepiej odpowiada ich potrzebom — mówi Zbigniew Podskorbis z autocentrum BRC.


    Dane mówią same za siebie…

    Według danych spółki państwowej Regitra od stycznia do listopada 2023 r. do naszego kraju sprowadzono łącznie 134,5 tys. używanych samochodów osobowych klasy M1. Według statystyk znacznie więcej niż jedna trzecia, czyli 49,1 tys., zostało sprowadzonych z Niemiec.

    Drugim co do wielkości rynkiem „zakupowym” jest Francja, skąd na Litwę przyjechało prawie 17,7 tys. samochodów.

    Na trzecim miejscu jest Holandia z ok. 10 tys. aut.


    Najpopularniejsze marki

    Na pierwszym miejscu jest Volkswagen, którego sprowadzono prawie 18,5 tys., BMW jest tylko o 500 sztuk za nim, na trzecim miejscu znajduje się Audi — 11,6 tys., zaś aut marki Opel sprowadzono około 9,6 tys.

    Jedynym producentem w pierwszej piątce, który nie pochodzi z Niemiec, jest Volvo, którego na Litwę sprowadzono około 9,4 tys.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Podobne tendencje, gdy na litewskim rynku samochodów używanych królują marki: Volkswagen, Audi i BMW, można zaobserwować od wielu lat.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Psychologiczny problem prądodawców

    W szeregach zwykłych „zjadaczy prądu”, jak też przemysłowych odbiorców energii elektrycznej, nadal wrze od wykrytego przez dziennikarzy (i my wreszcie do czegoś się przydali…) obłożenia swoistym „podatkiem” przez ESO tej niezbędnej do życia codziennego energii. 160 mln euro – tyle...

    Nie wszystko jednak drożeje: od kwietnia tanieje gaz

    Artūras Ketlerius, kierownik biura prasowego spółki Ignitis, poinformował „Kurier Wileński”, że zmniejszą się ceny gazu dostarczanego do gospodarstw domowych. — Nasza spółka, po obniżeniu prognozowanej ceny zakupu gazu ziemnego w II kwartale 2024 r. z 48 do 29 euro za...

    Striptiz… pod witrażem!

    Spacerował raz sobie profesor… Otóż pewien profesor, wiedziony sentymentalnymi wspomnieniami, przechadzał się po starówce. Przechodził też obok słynnej w jego czasach knajpy „Laumė”, gdzie z kolegami-studentami wesoło spędzał czas pozawykładowy. Do słowa mówiąc — i ja tam byłem, miód wino...

    Pętle gier hazardowych na szyjach nieostrożnych graczy

    W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o grach hazardowych, która proponuje niemal całkowity zakaz jej reklamy. Nie będzie reklamy w TV i Internecie? Mindaugas Lingė, pomysłodawca projektu nowelizacji, przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów Sejmu RL, twierdzi, że jeśli przygotowane przez...