Więcej

    Zima wraca, ale bez śnieżnych dramatów i ekstremalnych mrozów

    Po wyjątkowo ciepłym, szarym i błotnistym grudniu pogoda wreszcie zaczyna przypominać zimę. Styczeń przyniesie więcej chłodu i śniegu, ale nie będzie to zima, która sparaliżuje kraj. Eksperci w rozmowie z „KW” uspokajają: mrozy będą umiarkowane, a opowieści o arktycznych temperaturach można włożyć między pogodowe mity.

    Czytaj również...

    Styczeń będzie chłodniejszy, ale łagodny

    Meteorolog Gytis Valaika w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” podkreśla, że styczeń wyraźnie odróżni się od grudnia, który zapisał się jako wyjątkowo ciepły jak na zimę.

    — Z wyliczeń wynika, że styczeń będzie wyraźnie chłodniejszy niż grudzień. Grudzień był szary, ciemny, z kałużami i błotem. Styczeń natomiast już teraz wygląda inaczej — notujemy więcej opadów śniegu, czekamy na mróz, a temperatur dodatnich będzie znacznie mniej — dzieli się prognozami meteorolog.

    Jak dodaje, cały pierwszy miesiąc 2026 roku miesiąc powinien być chłodniejszy, choć ilość opadów będzie nieco mniejsza. Mimo to krajobraz wreszcie zacznie wyglądać zimowo.

    — Można się spodziewać wystarczająco zimowej aury i opadów śniegu. Dzięki temu nie będzie już tak ponuro i bezśnieżnie jak w grudniu. To raczej typowa, łagodna zima — ocenia Valaika.

    Eksperci jednoznacznie odcinają się od sensacyjnych zapowiedzi ekstremalnych mrozów, które co jakiś czas pojawiają się w internecie.

    — Nie należy oczekiwać temperatur rzędu minus 20 czy minus 30 stopni. Ostatni raz minus 30 zanotowano w lutym 2012 r., czyli 14 lat temu. Od tamtej pory takich mrozów w Litwie nie było — przypomina meteorolog.

    Realistyczny scenariusz zakłada spadki temperatury do minus 10, miejscami minus 13-14 stopni. To temperatury typowe dla zimy, ale dalekie od ekstremalnych mrozów.

    Na różnice pogodowe zwraca uwagę również Selemonas Paltanavičius, główny przyrodnik Litwy.

    — W Wilnie widzimy lekki śnieg — trudno to jeszcze nazwać prawdziwą zimą, ale jednak śnieg jest. Tymczasem w środkowej Litwie, w Kownie, nie ma go wcale. Bardziej zimowy epizod może pojawić się po Trzech Królach. Około 6-7 stycznia powinniśmy zobaczyć więcej śniegu, być może także niewielki mróz. Taki okres potrwa jednak raczej tydzień, może dziesięć dni — prognozuje Paltanavičius.

    Ogrodnicy powinni uważać

    Zdaniem przyrodnika natura dobrze przystosowała się do łagodnej zimy. Zwierzęta i ptaki funkcjonują normalnie, a większe trudności dotyczą jedynie kilku gatunków zmieniających zimą umaszczenie na białe, takich jak gronostaje, łasice czy zające bielaki.

    — One już są białe, mimo takiej pogody, ale to nie stanowi dla nich poważnego problemu. Znacznie większe zagrożenie dotyczy jednak ogrodów i sadów. Ciepła aura sprawia, że rośliny „budzą się” zbyt wcześnie. Najbardziej martwić się mają ogrodnicy. Pąki na drzewach, zwłaszcza śliw i wiśni, zaczynają nabrzmiewać. To może być niebezpieczne, jeśli nagle pojawią się mrozy — ostrzega Paltanavičius.

    Ekspert radzi, by reagować rozsądnie: osłaniać rośliny przy spadkach temperatur i nie zapominać o zabezpieczaniu młodych drzew przed zającami.

    — Wystarczy jedna noc i jeden zając, by młode drzewko straciło korę i nie dało się go uratować — podkreśla.

    Podsumowanie ekspertów jest zgodne: styczeń przyniesie więcej zimy niż grudzień, ale bez pogodowych dramatów. Będzie chłodniej, miejscami śnieżnie, z krótkimi epizodami mrozu, jednak bez ekstremów, które mogłyby sparaliżować kraj. To raczej spokojna, łagodna zima — taka, do jakiej coraz częściej się przyzwyczajamy.

    Afisze

    Więcej od autora

    Pożarów na Litwie coraz więcej. Służby mówią o przyczynach

    Statystyki z ostatnich latDane z ostatnich lat wskazują na wzrost liczby pożarów, ale jednocześnie nastąpił spadek ofiar śmiertelnych. W 2023 r. doszło do 7 905 pożarów, w których zginęło 100...

    Grypa uderza bez litości: więcej chorych, szczepionki mogą być mniej skuteczne

    — Badania laboratoryjne wskazują, że najczęściej krążącym wirusem w tym sezonie jest tzw. wirus grypy typu A, a dominuje szczep A/H3N2. Występuje również szczep Victoria. Innymi słowy, są to...