Jubileusz w cieniu wyzwań i sukcesy mimo trudności
Mimo trudnej sytuacji materialnej, teatr nie tylko utrzymał poziom artystyczny, ale także zrealizował parę premier, które przyciągnęły uwagę publiczności i krytyków.
— Jesteśmy świadomi tego, że gdybyśmy mieli stały budżet, niech nawet nieduży, ale budżet na administrację, na kierownictwo, na zarządzanie teatrem, mielibyśmy naprawdę wcale inne warunki. Moglibyśmy konkurować z teatrami litewskimi na równych warunkach, ponieważ nasz teatr jest silny, mamy wspaniałych aktorów, twórców teatralnych, reżyserów czy wokalistów — mówi Edward Kiejzik.
Dyrektor przyznaje, że mijający rok był trudny, ale fascynujący.
— Wdzięczni jesteśmy Mariuszowi Malcowi, że pomógł nam zrealizować „M. K. Čiurlionis. Trajektorie”. W tym spektaklu grupa się zjednoczyła, teatr się wzmocnił — mimo trudności wspólna praca zawsze jednoczy. To ważny aspekt naszej działalności — podkreśla Edward Kiejzik.
Rok jubileuszowy nie ograniczył się jednak do wspomnień. Polski Teatr „Studio” przygotował parę nowych premier. Wśród nich znalazła się nowa, wyjątkowa produkcja „M. K. Čiurlionis. Trajektorie”, inspirowana twórczością wybitnego litewskiego artysty. Spektakl połączył elementy muzyki, wizualności i teatru eksperymentalnego, a premiera spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności i krytyków.
Następną propozycją był spektakl dla dzieci pt. „Wybierała się Sójka…”, którego premiera odbyła się w Gimnazjum w Zujunach i grany będzie także w roku 2026. To potwierdza, że teatr wciąż potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością.
Wdzięczność za wsparcie
W roku jubileuszowym Teatr „Studio” zagrał na scenach USA, Czech, Anglii, Polski i oczywiście Wilna, Rudomina, Niemenczyna i Wisagini. Zorganizował trzy Międzynarodowe Festiwale Teatralne w Litwie.
— To znaczący wskaźnik naszemu teatrowi, więc stawiamy coraz nowsze cele i zadania — mówi dyrektor teatru.
Podziękowania kierowane są także do wszystkich, którzy wspierali teatr w tym szczególnym roku — Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego za wieloletnie wsparcie i przyjaźń.
— Dziękujemy także „Kurierowi Wileńskiemu”, który szczególnie w jubileuszowym roku wspierał promocję działalności teatru. Dziękujemy również Radiu „Znad Wilii” za promocję naszej działalności. Trudności finansowe są realne i odczuwalne na co dzień, ale nigdy nie powstrzymały nas przed tworzeniem. Wręcz przeciwnie — mobilizują do pracy, do szukania nowych form wyrazu, do eksperymentów artystycznych — podkreśla Edward Kiejzik.
Plany: intensywna praca i dwie repremiery
Patrząc w przyszłość, Polski Teatr „Studio” zapowiada intensywny 2026 rok.
— Będą dwie repremiery — jedną nich będzie „Pieszo” Sławomira Mrożka. Być może wrócą też „Zagubieni we mgłach” według bajki S.Kozłowa „Jeżyk we mgle”— jeszcze nie jesteśmy pewni szczegółów. Na pewno będzie grana „Wileńska Ulica” i rozpoczynamy współpracę z nowymi partnerami, choć jeszcze nie wiemy dokładnie, kiedy — mówi dyrektor.
W styczniu lub lutym teatr wystąpi na zaproszenie Kancelarii Prezydenta RP w ramach rozpoczęcia roku Sergiusza Piaseckiego ze spektaklem „Zapiski Oficera Armii Czerwonej”. Teatr planuje również premierę nowego spektaklu muzycznego, który opowie o Wilnie — przedwojennym, powojennym i współczesnym i pokaże miasto oczami Polaków i Litwinów, jego historię i teraźniejszość.
— W tym roku wrócimy po raz kolejny do poezji Czesława Miłosza o Wilnie, bo to jest dla nas bardzo ważne. Chcemy pokazywać Wilno takim, jakim było zawsze, jakim jest teraz, i jakim jest dla nas, Polaków — podkreśla Edward Kiejzik.
Powrót do klasyki i nowe wyzwania
Nie zabraknie wojaży dalekich i bliskich, bo na koniec lutego i przełom marca Teatr zagra na Florydzie i w Chicago, a latem i jesienią są plany na Polskę i Czechy.
Dyrektor zapowiada również powrót do klasyki oraz wystawienie znaczących spektakli w czasach zamieszek politycznych — „Krawiec” i „Pieszo” Sławomira Mrożka. Polski Teatr „Studio” w Wilnie udowadnia, że nawet przy ograniczonych środkach finansowych pasja, zaangażowanie i wspólnota artystyczna tworzą przestrzeń pełną kreatywności i znaczenia dla lokalnej społeczności oraz kultury polskiej na Litwie.


