Wyrok w sprawie Miednik: Švenčionienė uznana winną zaprzeczenia zbrodni ZSRS

W czwartek 26 lutego Sąd Rejonowy Miasta Wilna uznał Erikę Švenčionienė za winną zaprzeczania i umniejszania zbrodni ZSRS wobec mieszkańców Litwy. Prorosyjska aktywistka została ukarana grzywną w wysokości 3 750 euro. Wyrok nie jest prawomocny i może zostać zaskarżony do Sądu Okręgowego w Wilnie.

Czytaj również...

Sprawa dotyczyła wpisu opublikowanego 31 lipca 2024 r. na portalu Facebook w 33. rocznicę masakry w Miednikach. Erika Švenčionienė sugerowała w nim, że za zabójstwo litewskich funkcjonariuszy mogli odpowiadać przedstawiciele litewskich służb specjalnych, a nie oddział OMON z Rygi.

Sąd: przeniesienie odpowiedzialności było bezprawne

Jak podkreśliła sędzia Giedrė Maslauskaitė, wpis opublikowany w rocznicę tragedii wskazywał, że „zabójcami byli ludzie z własnego środowiska”, co oznaczało przeniesienie odpowiedzialności za zbrodnię na stronę litewską. W ocenie sądu takie twierdzenia naruszyły prawo i godziły w pamięć ofiar.

Prokuratura uznała, że publikacja stanowiła zniewagę wobec poległych funkcjonariuszy oraz ich rodzin. Sędzia Giedrė Maslauskaitė podkreśliła, że tłumaczenie oskarżonej, iż opierała się na książce autorstwa Giedrė Gorienė, nie zwalnia jej z odpowiedzialności.

Lingwistyczna ekspertka powołana w sprawie stwierdziła, że oskarżona posługiwała się schematami charakterystycznymi dla wrogiej propagandy.

Prokurator chciał surowszej kary

Prokurator Šarūnas Šimonis wnioskował o karę ograniczenia wolności na półtora roku z elektronicznym nadzorem, obowiązek podjęcia pracy lub rejestracji w Służbie Zatrudnienia, a także o usunięcie spornego wpisu z mediów społecznościowych. Zaproponował również wpłatę 1 tys. euro na Fundusz Ofiar Przestępstw i zakaz odwiedzania miejsca pamięci ofiar w Miednikach. Sąd nie uwzględnił tych wniosków i ograniczył się do nałożenia grzywny.

Prokurator zapowiedział, że złoży apelację do sądu wyższej instancji. Uważa, że orzeczona sankcja nie odpowiada wadze czynu i podtrzymuje stanowisko przedstawione w mowie końcowej.

„Nie zgadzam się z decyzją sądu o nałożeniu grzywny. Mam nadzieję, że apelacją przekonam sąd apelacyjny, że Erika Švenčionienė zasługuje na surowszą karę” – powiedział Šimonis.

Tragedia w Miednikach

Do masakry w Miednikach doszło 31 lipca 1991 r., gdy funkcjonariusze specjalnej jednostki milicji wewnętrznej MSW ZSRS (OMON) z Rygi zaatakowali posterunek graniczny. Zginęło siedmiu litewskich funkcjonariuszy celnych, policjantów i strażników granicznych, a jeden został ciężko ranny. Wydarzenie to uznawane jest za jedną z najtragiczniejszych kart w historii walki Litwy o niepodległość.

Oskarżona: „Litwa boi się demokracji”

Po ogłoszeniu wyroku Erika Švenčionienė zapowiedziała odwołanie. Twierdziła, że została ukarana za wyrażenie opinii i że sprawa pokazuje ograniczenia wolności słowa na Litwie. Jej zdaniem w przyszłości ocena podobnych procesów może się zmienić.

„Litwa nie jest krajem wolnym, jest zobowiązana przez organizacje Unii Europejskiej i NATO do przestrzegania określonej linii politycznej, a każde publiczne wyrażanie opinii, które nie jest zgodne z opinią obecnej większości rządzącej, może być traktowane jako przestępstwo” — powiedziała Švenčionienė.

Prokurator odrzucił tę argumentację, nazywając ją linią obrony. Podkreślił, że wolność słowa nie jest nieograniczona, a prawo przewiduje odpowiedzialność karną za publiczne zaprzeczanie lub rażące umniejszanie zbrodni międzynarodowych.

Erika Švenčionienė jest również oskarżona w innej sprawie rozpatrywanej przez Sąd Okręgowy w Wilnie. Wraz z Kazimierasem Juraitisem i Valerijusem Ivanovasem odpowiada m.in. za pomoc innemu państwu w działaniach przeciwko Litwie oraz publiczne popieranie i umniejszanie zbrodni sowieckich.

Afisze

Więcej od autora

Prezydent Polski powołał Radę ds. Polonii i Polaków za Granicą. W składzie troje Polaków z Litwy

Prezydent Polski Karol Nawrocki powołał Radę ds. Polonii i Polaków za Granicą. Inicjatywa ma stworzyć platformę dialogu. Mamy listę członków i przyglądamy się celom.

Asteroida odkryta przez litewskiego astronoma nazwana imieniem papieża Leona XIII

„Papież robotników”Ciało niebieskie nazwano na cześć Gioacchino Pecciego (1810-1903), który jako Leon XIII kierował Kościołem w latach 1878-1903. Papież zapisał się w historii jako autor pierwszej encykliki społecznej i...

Dwa wykolejenia w trzy dni. Władze badają wszystkie scenariusze

Po wykolejeniu lokomotywy w rejonie kowieńskim trwa ustalanie przyczyn zdarzenia, które zakłóciło ruch wielu pociągów i dotknęło setki pasażerów. Choć ruch został już wznowiony, śledztwo w sprawie incydentu może potrwać jeszcze kilka tygodni.