Więcej

    II filar pod znakiem zapytania. Kto chce wyjść i zabrać swoje pieniądze?

    Od 2026 r. mieszkańcy Litwy mogą wycofać się z drugiego filaru emerytalnego. Decyzja ta nie oznacza jednak pełnego zwrotu zgromadzonych środków — część pieniędzy zostanie wypłacona, a część przeliczona na tzw. punkty rozliczeniowe. Zapytaliśmy mieszkańców, co zamierzają zrobić i — jeśli zdecydują się wyjść — na co przeznaczą odzyskane środki. Rozmawialiśmy z przechodniami na ulicach miasta.

    Czytaj również...

    Gniew i brak zaufania

    37-letnia Angelina nie ma wątpliwości. Decyzję już podjęła — razem z mężem wyjdą z drugiego filaru.

    — Jasne, że zabiorę. To oszustwo — mówi bez wahania. — Jeszcze parę miesięcy temu zgromadzona suma była o wiele wyższa, a 2 stycznia, gdy to sprawdziłam, okazało się, że znacznie się zmniejszyła. Oczywiście, że oszukają. Nie ma się nad czym zastanawiać — dzieli się wilnianka.

    Rozmówczyni dodaje, że odzyskane pieniądze mają już konkretne przeznaczenie.

    — Zabierzemy swoje pieniądze. Ja i mąż planujemy remont mieszkania. A jak przejdziemy na emeryturę, to zobaczymy, co tam będzie. O ile w ogóle dożyjemy — mówi gorzko.

    „To przecież kopiejki”. Rozczarowanie starszych

    Podobnie uważa 56-letni Władysław. On również zamierza wycofać się z systemu.

    — Oszuści. Brak słów. To przecież kopiejki — mówi z irytacją. — Oczekiwałem zupełnie innej sumy. Jedno wielkie rozczarowanie.

    Mężczyzna podchodzi do sprawy z dystansem, ale jego decyzja jest równie stanowcza.

    — Wstawię sobie szczękę — śmieje się, choć w tym śmiechu słychać rozgoryczenie.

    Czyje to pieniądze?

    42-letnia Renata podkreśla, że jej decyzja wynika nie tylko z własnych doświadczeń, ale także z sytuacji jej ojca.

    — Zabiorę swoje oszczędności, bo czuję się oszukana — ja i mój ojciec — mówi. — W tym roku mój ojciec przeszedł na emeryturę i chciał zabrać swoje pieniądze z drugiego filaru. Usłyszał jednak, że nie można — zamiast tego co miesiąc doliczają mu po 40 euro.

    Renata nie kryje frustracji.

    — To jakby twoje pieniądze, ale tak naprawdę nie należą do ciebie — podsumowuje.

    Młodzi: jeszcze nie teraz

    Inaczej na sprawę patrzy młodsze pokolenie. 25-letnia dziewczyna, pracująca od pięciu lat, nie planuje wychodzić z drugiego filaru.

    — Nie mam tam takiej sumy, żeby teraz ją zabierać — mówi. — Ja już dziś myślę o emeryturze i to samo mówię rodzicom. Ja z drugiego filaru nie wyjdę.

    Jej podejście pokazuje wyraźny rozdźwięk międzypokoleniowy w podejściu do systemu emerytalnego.

    Tymczasem 29-letnia Karolina wciąż się waha.

    — Zastanawiam się — przyznaje. — Te pieniądze są dziś potrzebne, ale boję się, co będzie, kiedy przejdę na emeryturę.

    Jej słowa oddają dylemat wielu młodych dorosłych — czy ratować bieżący budżet kosztem przyszłego bezpieczeństwa.

    Decyzja, która dzieli

    Rozmowy z mieszkańcami pokazują jedno: drugi filar emerytalny budzi ogromne emocje. Starsi czują się oszukani i chcą odzyskać choć część pieniędzy „tu i teraz”. Młodsi częściej myślą długofalowo, choć i w ich głosach słychać niepewność. Rok 2026 może okazać się momentem przełomowym — nie tylko dla systemu emerytalnego, ale także dla zaufania obywateli do państwowych rozwiązań finansowych.

    Afisze

    Więcej od autora

    Od Wilna po Chicago — wielki rok Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie

    Celem tournée jest zaprezentowanie amerykańskiej publiczności najważniejszych tytułów teatru oraz promocja dorobku artystycznego zespołu. Spotkania z widzami umożliwiają konfrontację z inną wrażliwością odbiorców i umacnianie więzi kulturowych w środowisku...

    Sąd Najwyższy USA podważa cła Trumpa. „Ogólna sytuacja pozostaje niezmieniona”

    Decyzja prezydenta USA stanowiła cios dla amerykańskiej polityki handlowej opartej na cłach oraz dla dziesiątek już zawartych umów handlowych. Dla Litwy bezpośrednie skutki są minimalne, jednak ograniczenie władzy Trumpa...

    Premier w rejonie wileńskim: „Instytucje kontrolne muszą działać bardziej aktywnie”

    W poniedziałek premier Litwy Inga Ruginienė odwiedziła rejon wileński. Podczas wizyty podkreśliła, że instytucje ochrony środowiska powinny ściślej kontrolować działalność niemieckiego zakładu Homanit Lietuva w Pogirach.Władze apelują o aktywniejszy...