Więcej

    Inwestycje zagraniczne zwolniły, ale Litwa zmienia strategię

    Dane statystyczne wskazują na zwolnienie inwestycji bezpośrednich. Jednak Litwa tłumaczy, że to nie oznacza, że to efekt dużych projektów. Twierdzi, że już nie oferuje taniej siły roboczej, a jakość i specjalistów.

    Czytaj również...

    „Efekt Rheinmetall”

    Główną przyczyną statystycznego spadku inwestycji w ubiegłym roku była realizacja ogromnego projektu niemieckiego koncernu zbrojeniowego Rheinmetall. W 2024 r. firma zainwestowała kilkaset milionów euro w budowę fabryki pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm w rejonie radwiliskim. Ten pojedynczy projekt tak bardzo zawyżył poprzednie statystyki, że kolejny rok siłą rzeczy wypadł słabiej w porównaniu.

    Rheinmetall nie poprzestaje jednak na jednej inwestycji — koncern podpisał z władzami Litwy porozumienie w sprawie utworzenia centrum kompetencji w zakresie produkcji amunicji. Wraz z innym niemieckim producentem broni KNDS oraz Ministerstwem Ochrony Kraju podpisano również memorandum dotyczące montażu czołgów Leopard 2 i stworzenia infrastruktury serwisowej.

    „Nie można stwierdzić, że inwestycje spadły”

    Szef agencji „Investuok Lietuvoje” (pol. Inwestuj na Litwie) Elijus Čivilis podczas konferencji prasowej wyjaśniał, że spadek nie oznacza realnego osłabienia pozycji kraju. „Nie można stwierdzić, że inwestycje spadły. Po prostu są duże projekty, które się rozrastają i tworzą taki efekt” — powiedział.

    W 2025 r. Litwa przyciągnęła 31 bezpośrednich inwestycji zagranicznych o wartości 196 mln euro, które stworzą około 2,14 tys. nowych miejsc pracy. W porównaniu z rokiem poprzednim oznacza to spadek liczby projektów o 34 proc., wartości inwestycji o 44 proc., a liczby miejsc pracy o 28 proc. Połowa przyciągniętych inwestycji to nowe przedsiębiorstwa, druga połowa — rozwój już istniejących. Dodatkowo agencja podpisała trzy umowy z litewskimi firmami na projekty warte 86 mln euro.

    Čivilis podkreślał jednak kontekst regionalny. „Rok był naprawdę dobry, biorąc pod uwagę, że w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej przepływy inwestycyjne spadły o 30 proc. A my utrzymujemy bardzo konkurencyjny wynik i, co najważniejsze, tworzymy wartość” — dodał. W całym okresie strategicznym 2021-2025 agencja przyciągnęła 237 projektów, które stworzyły 19,7 tys. miejsc pracy przy łącznych inwestycjach 1,1 mld euro.

    Koniec ery taniej siły roboczej

    Litwa świadomie zmienia swoją strategię. Szef „Investuok Lietuvoje” zapowiedział koncentrację na projektach o wysokiej wartości dodanej. „Nie będziemy polować na call center z tysiącami miejsc pracy, ale na bardzo specyficzne firmy. Nie mówimy o jakiejś masowej produkcji, ale o tym, czego naprawdę potrzebuje Litwa, na przykład o przemyśle obronnym” — wyjaśnił Čivilis.

    Minister gospodarki Edvinas Grikšas również pozytywnie ocenił kierunek zmian. „Litwa jest krajem dynamicznym, postępowym i bardzo konkurencyjnym” — stwierdził.

    Strategicznymi rynkami pozostaną Niemcy, Wielka Brytania i USA. Priorytetowe sektory to przemysł obronny i kosmiczny, biotechnologia, centra danych oraz sztuczna inteligencja. „Są sektory, które z powodów geopolitycznych się zamykają, ale są też inne, które się otwierają” — zauważył Čivilis. Największy potencjał inwestycyjny litewskich firm widzi w przemyśle spożywczym, metalurgicznym, komputerowym i elektronicznym.

    Aby przyciągnąć duże inwestycje, Litwa musi jednak zaoferować szybsze procedury administracyjne, konkurencyjne dotacje oraz rozwiązać problemy infrastrukturalne, w tym z podłączaniem kabli elektrycznych. „Musimy działać szybciej — szybciej uzgadniać projekty, szybciej wdrażać programy, abyśmy mogli po prostu wyprzedzić innych” — podkreślił szef agencji.

    Wśród ubiegłorocznych sukcesów wymienia się fabrykę alternatywnych białek holenderskiego Royal Cosun w kowieńskiej strefie ekonomicznej (lit. Kauno laisvoji ekonominė zona, LEZ), a także inwestycje duńskiego Watts, estońskiego Nortalu, amerykańskiego Robinhood oraz brytyjskiego Tide.

    Afisze

    Więcej od autora

    Czy Mickiewicz znał język litewski i jakiej był narodowości? Odpowiedzi udzielił on sam i jego dzieci

    „Mickiewicz był Litwinem! A nie, bo Białorusinem! A w ogóle to był kosmopolitą!” – żadne z tych twierdzeń nie jest w pełni poprawne, ale jednocześnie trochę poprawne jest. Na...

    Na spotkaniu wydawców przed 26. Wileńskimi Targami Książek – także wydawca z Polski

    Za drzwiami Litewskiej Biblioteki Narodowej im. Martynasa Mažvydasa toczyły się rozmowy, które mogą zdecydować o tym, jakie książki dla dzieci znajdziemy na półkach w całej Europie. Spotkanie we środę...

    Jest zielone światło dla upamiętnienia powstania. Pomnik Kościuszki w Wilnie coraz bardziej realny?

    Litwa białą plamąPomniki Tadeusza Kościuszki do niedawna stały na Białorusi, wciąż stoją w Polsce, a także we Francji i USA. Litwa do dziś nie doczekała się upamiętnienia generała insurekcji...