Jak w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” podkreśla Simonas Račkauskas, konsultant ds. rybactwa Litewskiego Towarzystwa Myśliwych i Wędkarzy, intensywność wędkarstwa podlodowego w ostatnich latach jest wprost uzależniona od warunków pogodowych.
— Gdy zima jest mroźna, a lód tworzy się stabilnie, na jeziorach i stawach nie brakuje wędkarzy. Jednak klasyczne, długie i chłodne zimy pojawiają się coraz rzadziej, co znacząco skraca sezon połowów — zauważa ekspert.
Czytaj więcej: Niebezpieczne wędkowanie zimą: łowienie ryb można przypłacić życiem
Zimowe zdobycze i sprzęt
Zimą spod lodu najczęściej łowione są okonie, uznawane za jedne z najbardziej atrakcyjnych zdobyczy. Popularne są również płocie, leszcze, zwłaszcza w zbiornikach o licznych populacjach. Wędkarze polują także na szczupaki, zarówno na żywą przynętę, jak i na przynęty sztuczne. W rejonie Kłajpedy charakterystycznym celem zimowych wypraw pozostaje stynka.
Zdaniem Simonasa Račkauskasa osoby rozpoczynające przygodę z wędkarstwem podlodowym nie powinny inwestować od razu w drogi sprzęt. Najważniejsze są prostota i bezpieczeństwo. Podstawowe wyposażenie obejmuje kolce lodowe, świder lub bosak — w zależności od grubości lodu — odpowiednią wędkę podlodową oraz przynęty dostosowane do gatunku ryb. Niezbędne są również ciepłe ubrania, skrzynka wędkarska i termos z gorącym napojem.
Po pierwsze: bezpieczeństwo!
Ekspert zwraca szczególną uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Do bezpiecznego poruszania się po lodzie zaleca się co najmniej 7-10 centymetrów jednolitego, przejrzystego lodu, a w przypadku grup — minimum 12 centymetrów.
— Należy unikać miejsc przy trzcinach, dopływach wody, mostach czy aeratorach, gdzie lód bywa słabszy — podkreśla Račkauskas.
Równie istotne jest niewchodzenie na lód w pojedynkę oraz informowanie bliskich o planowanej wyprawie.
Na efektywność zimowych połowów wpływa wiele czynników. Gwałtowne zmiany ciśnienia często osłabiają aktywność ryb, natomiast stabilny mróz i spokojna pogoda sprzyjają łowieniu. Znaczenie ma także pokrywa śnieżna — jej gruba warstwa ogranicza dostęp światła i może zmieniać miejsca przebywania ryb.
Wśród najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących wędkarzy specjalista wymienia lekceważenie zasad bezpieczeństwa, stosowanie zbyt grubego sprzętu oraz zbyt długie przebywanie w jednym miejscu.
— W zimie kluczem do sukcesu jest mobilność — zaznacza.
„Wiercić i szukać” oraz wpływ zmian klimatycznych
Najważniejsza rada, jaką Račkauskas kieruje do wędkarzy, brzmi krótko: wiercić jak najwięcej przerębli. Jego zdaniem lepiej systematycznie sprawdzać różne miejsca niż długo czekać w jednym punkcie. Co więcej, nawet w dni uznawane za słabe pod względem brań drapieżniki potrafią uaktywnić się na bardzo krótki czas.
Tymczasem zmiany klimatu już teraz wyraźnie wpływają na zimowe wędkowanie na Litwie. Skracający się okres stabilnego lodu i częste odwilże sprawiają, że sezon podlodowy staje się coraz bardziej nieprzewidywalny.
— Wędkarstwo podlodowe prawdopodobnie pozostanie częścią naszej tradycji, ale będzie krótsze i wymagać będzie większej wiedzy oraz ostrożności — podsumowuje konsultant Litewskiego Towarzystwa Myśliwych i Wędkarzy.
Czytaj więcej: Wędkarze stąpają po cienkim lodzie

