Więcej

    Szkoła w epoce sztucznej inteligencji

    Na Litwie opublikowano poradnik dla szkół poświęcony odpowiedzialnemu korzystaniu z narzędzi sztucznej inteligencji. Dokument udostępniła Narodowa Agencja Oświaty, a opracowała go zewnętrzna grupa ekspertów powołana przez ministra oświaty, nauki i sportu.

    Czytaj również...

    Celem poradnika jest to, by szkoła nie ugrzęzła ani w bezrefleksyjnym zachwycie technologią ani w panicznych zakazach. Główna idea jest prosta: AI ma wspierać proces uczenia się, rozwijać krytyczne myślenie i kompetencje cyfrowe, a nie zastępować ucznia czy nauczyciela.

    AI weszła do codzienności szybciej, niż zdążyły zareagować szkolne regulaminy i praktyki oceniania. Uczniowie korzystają z narzędzi generujących teksty, streszczenia czy rozwiązania zadań, a nauczyciele coraz częściej sięgają po aplikacje ułatwiające przygotowanie materiałów. Problem zaczyna się wtedy, gdy brakuje wspólnych zasad: jedni uznają AI za oszustwo, inni za cudowne narzędzie. Poradnik proponuje trzecią drogę: jasne reguły oraz edukację w zakresie odpowiedzialnego użycia.

    Fundamenty dobrego podejścia do AI

    Poradnik podkreśla, że sensowne korzystanie ze sztucznej inteligencji w szkole i w domu zaczyna się od kilku stałych zasad. Najpierw stoi bezpieczeństwo i prywatność, bo ochrona danych uczniów nie jest dodatkiem, tylko warunkiem koniecznym. Równie ważna jest przejrzystość, czyli jasność, kiedy i po co używamy AI oraz co dokładnie robi narzędzie, a co pozostaje zadaniem człowieka. Dokument akcentuje też odpowiedzialność użytkownika: AI ma wspierać, ale nie może przejmować roli autora decyzji ani zastępować samodzielnego myślenia.

    Kolejny fundament to etyka i szacunek rozumiane jako brak przyzwolenia na manipulacje, ośmieszanie innych, naruszanie cudzej godności czy wykorzystywanie technologii do nadużyć.

    Wreszcie poradnik przypomina o sensie edukacyjnym: AI warto włączać wtedy, gdy rzeczywiście poprawia się uczenie, pomaga zrozumieć materiał, ćwiczy umiejętności lub ułatwia pracę nauczyciela, a nie wtedy, gdy jest tylko efektownym skrótem. Te zasady tworzą ramy, które chronią przed chaosem: technologia ma służyć celom szkoły i rozwojowi ucznia, a nie dyktować warunki.

    AI w klasie: co może robić nauczyciel?

    Najzdrowszy model zakłada traktowanie sztucznej inteligencji jako asystenta dydaktycznego, a nie narzędzia, które wykonuje pracę za ucznia. W takiej roli AI może realnie odciążać nauczyciela i podnosić jakość pracy: pomaga tworzyć warianty zadań na różnym poziomie trudności, dzięki czemu łatwiej różnicować nauczanie w zróżnicowanej klasie, podsuwa przykłady i pytania sprawdzające, a także pozwala szybko przygotować krótkie minikwizy do utrwalania materiału. Może też wesprzeć planowanie lekcji, proponując szkic konspektu, listę kluczowych pojęć czy zwięzłe streszczenie tematu, które potem nauczyciel dopracowuje i dopasowuje do swoich celów.

    Wreszcie AI bywa użyteczna w przygotowaniu materiałów do powtórek: zestawów ćwiczeń czy krótkich zadań, zwłaszcza wtedy, gdy potrzebne są różne wersje dla różnych uczniów.

    Równolegle poradnik mocno akcentuje rzecz kluczową: AI potrafi generować treści błędne lub zmyślone, a odpowiedzi mogą brzmieć bardzo pewnie, mimo że zawierają nieścisłości. Dlatego szkoła powinna konsekwentnie uczyć weryfikowania informacji, porównywania źródeł i sprawdzania faktów, czyli dokładnie tych kompetencji, których żadna technologia nie wykona za człowieka i które w epoce AI stają się jeszcze ważniejsze.

    AI w domu: jak wspierać dziecko mądrze i bezpiecznie?

    Rodzic nie musi być informatykiem, żeby skutecznie wspierać dziecko w korzystaniu ze sztucznej inteligencji. Kluczowe zasady są proste. Przede wszystkim warto ustalić, że do narzędzi AI nie wprowadzamy danych osobowych ani informacji wrażliwych, takich jak nazwiska, adresy czy numery dokumentów, bo prywatność dziecka jest ważniejsza niż wygoda.

    Równolegle dobrze jest przypominać, że AI nie jest wyrocznią: odpowiedź może brzmieć przekonująco, ale to dziecko ma rozumieć, co dostaje, i umieć wyjaśnić to własnymi słowami. W praktyce najlepiej sprawdza się układ „najpierw samodzielna próba, potem wsparcie”, dzięki czemu AI staje się korepetytorem, a nie zastępstwem w myśleniu czy wykonywaniu pracy.

    Pomocne jest też pytanie o proces, a nie tylko o wynik – rozmowa o tym, jakie pytania dziecko zadało, co poprawiło i co sprawdziło w źródłach, uczy odpowiedzialności i krytycznego podejścia.

    Wreszcie nie da się pominąć tematu uczciwości: warto spokojnie omówić, kiedy korzystanie z AI jest sensowną pomocą w uczeniu się, a kiedy przeradza się w oszukiwanie i podcina dziecku własny rozwój. Takie podejście wzmacnia samodzielność, a jednocześnie realnie ogranicza ryzyka związane z technologią.

    Zasady szkolne: mniej improwizacji, więcej spójności

    Eksperci rekomendują, aby szkoła ustaliła wspólne zasady korzystania ze sztucznej inteligencji i uporządkowała temat organizacyjnie, zamiast zostawiać go przypadkowi i indywidualnym interpretacjom. Najpraktyczniejsze jest przygotowanie minimalnego pakietu, który daje wszystkim jasność i poczucie bezpieczeństwa: krótkiej instrukcji dla uczniów wyjaśniającej, co wolno, czego nie wolno i jakie sytuacje należy zgłaszać nauczycielowi, zestawu wskazówek dla nauczycieli pokazujących sensowne zastosowania AI oraz wyraźne granice, których nie przekraczamy, a także listy dozwolonych narzędzi wraz z prostym opisem, do czego mogą służyć. To nie musi oznaczać wielkiej rewolucji ani tworzenia skomplikowanych procedur – kluczowe jest, aby uczniowie, rodzice i nauczyciele funkcjonowali według tych samych, spójnych reguł. Wtedy technologia przestaje być źródłem nieporozumień i konfliktów, a staje się kontrolowanym narzędziem, które wspiera rozwój i podnosi jakość uczenia się.

    Sztuczna inteligencja może podnieść jakość uczenia się, ale tylko wtedy, gdy stoi na trzech filarach: bezpieczeństwie, przejrzystości i odpowiedzialności. AI ma wzmacniać myślenie ucznia, a nie je wyłączać i to jest najrozsądniejsza definicja nowoczesnej szkoły.


    Poradnik jest dostępny na portalu www.emokykla.lt, w zakładce „Paskelbtos DI gairės 2026 metams”.


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 05 (15) 07-13/02/2026

    Afisze

    Więcej od autora

    Wypalenie rodzicielskie po świętach. Kiedy zmęczenie przestaje być zwykłe?

    Kiedy dekoracje znikają, zostaje napięcie, rozdrażnienie i myśl: Czemu ja nadal nie wracam do formy? U wielu rodziców to normalna reakcja na przeciążenie. U części zaczyna się coś głębszego...