Autonomia strategiczna kluczowym motywem
– Istnieją uzasadnione powody, aby mówić o potrzebie wprowadzenia cyfrowego euro. W mojej ocenie jednym z kluczowych motywów, dla których Unia Europejska podejmuje tę inicjatywę, jest dążenie do zwiększenia swojej autonomii strategicznej oraz niezależności od Stanów Zjednoczonych w obszarze systemów płatniczych. Obecnie infrastruktura płatnicza w Europie w dużej mierze opiera się na rozwiązaniach technologicznych i platformach kontrolowanych przez amerykańskie podmioty. Oznacza to, że znacząca część transakcji bezgotówkowych przechodzi przez systemy, które nie znajdują się pod bezpośrednią kontrolą europejskich instytucji – powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” ekonomista banku Citadele Aleksandras Izgorodinas.
Ekonomista tłumaczy, że chodzi przede wszystkim o to, żeby Europa miała większą kontrolę nad własnymi pieniędzmi i systemem płatności. W ostatnich latach między Europą a Stanami Zjednoczonymi pojawiają się coraz większe różnice interesów gospodarczych i politycznych. Dlatego naturalne jest, że Unia chce być mniej zależna od innych w tak ważnych sprawach jak finanse. System płatności to nie jest zwykła technologia – to podstawa działania całej gospodarki, przepływu pieniędzy i stabilności finansowej.
Jeśli duża część płatności zależy od firm i systemów znajdujących się poza Europą, w razie konfliktów politycznych, sporów handlowych czy zmian przepisów mogą pojawić się problemy. Posiadanie własnego, niezależnego systemu zmniejsza takie ryzyko i daje większe poczucie bezpieczeństwa. Zależność od jednego, silnego dostawcy zawsze oznacza, że może on narzucać swoje warunki.
Dlatego cyfrowe euro to nie tylko nowa technologia. To także sposób na wzmocnienie pozycji Europy, zwiększenie znaczenia euro na świecie i uniezależnienie się od firm spoza Unii Europejskiej. W dłuższej perspektywie może to oznaczać większą stabilność finansową, silniejszą gospodarkę i bardziej zrównoważony system globalny.
Projekt długofalowy i stopniowy
– Jest to inicjatywa godna poparcia, choć należy podkreślić, że stworzenie tak złożonego systemu wymaga czasu, zaawansowanych rozwiązań technologicznych oraz odpowiednich regulacji prawnych. Proces ten nie nastąpi z dnia na dzień – będzie stopniowy i wymagać będzie testów, konsultacji społecznych oraz współpracy instytucji finansowych. Warto również zaznaczyć, że cyfrowe euro nie ma na celu zastąpienia gotówki. Ma ono stanowić dodatkową formę płatności – nowoczesną, szybką, bezpieczną i wygodną alternatywę dla obecnych metod. Gotówka nadal pozostanie w obiegu, a osoby preferujące tradycyjne formy płatności będą mogły z nich korzystać. Jednak cały system płatniczy w Unii Europejskiej stanie się bardziej zintegrowany, nowoczesny i – co najważniejsze – bardziej niezależny od podmiotów spoza Europy – podkreślił.
Czytaj więcej:

