Więcej

    Kiedy korepetycje są wsparciem, a nie wymówką?

    Nauczyciele zauważają wyraźny wzrost zainteresowania rodziców zatrudnianiem korepetytorów z różnych przedmiotów. Coraz częściej rodzice decydują się na dodatkowe lekcje dla swoich dzieci z matematyki, języków obcych, a także przedmiotów przyrodniczych, takich jak biologia czy chemia.

    Czytaj również...

    Wiele rodzin szuka wsparcia indywidualnego, aby dziecko mogło nadrobić zaległości, lepiej przygotować się do egzaminów czy uczestniczyć w zajęciach wyrównawczych. Nauczyciele podkreślają jednak, że nie zawsze takie dodatkowe lekcje odpowiadają realnym potrzebom ucznia – czasem wynikają wyłącznie z ambicji rodziców lub z chęci porównywania osiągnięć dzieci z rówieśnikami.

    Motywacja ucznia jest kluczowa

    Nauczycielka, która udziela korepetycji z matematyki i zastrzega anonimowość, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” przyznaje, że najczęściej to rodzice podejmują decyzję o dodatkowych zajęciach, a nie sam uczeń.

    – Często spotykam się z sytuacjami, w których dziecko nie wykazuje realnego zainteresowania dodatkowymi lekcjami, nie rozumie, po co ma je uczęszczać, i nie jest zmotywowane do nauki – mówi nauczycielka. – W takich przypadkach bardzo trudno jest w pełni wykorzystać czas zajęć i osiągnąć realne efekty edukacyjne.

    Jak podkreśla pedagog, brak inicjatywy ze strony ucznia często prowadzi do frustracji obu stron: nauczyciela, który stara się wciągnąć dziecko w naukę, i samego ucznia, który czuje presję, ale nie potrafi jej przełożyć na własne zaangażowanie. – Największym wyzwaniem jest przekonanie dziecka, że nauka może być ciekawa i satysfakcjonująca, a nie tylko kolejnym obowiązkiem nałożonym przez rodziców – dodaje korepetytorka.

    Zauważa też, że rodzice czasem oczekują natychmiastowych efektów, co dodatkowo utrudnia pracę. Dzieci, które przychodzą na korepetycje bez własnej motywacji, częściej doświadczają stresu, tracą pewność siebie i mogą szybciej zniechęcać się do przedmiotu. Według niej kluczem do sukcesu jest znalezienie równowagi między oczekiwaniami rodziców a realnymi potrzebami i możliwościami ucznia, a także odpowiednie dostosowanie metod nauczania do indywidualnych predyspozycji dziecka.

    – Oczywiście są też uczniowie, którzy sami chcą korzystać z korepetycji. Jedni czują, że czegoś nie rozumieją i mają trudności z nadążaniem za materiałem, inni natomiast chcą iść do przodu i pogłębiać wiedzę poza programem szkolnym. Są różne dzieci, różne potrzeby i różne motywacje – podkreśla.

    Zbadać potrzeby dziecka

    Problemy pojawiają się jednak, gdy rodzice oczekują natychmiastowych efektów. – Niektórzy myślą, że wystarczy zapisać dziecko na korepetycje, a wyniki pojawią się od razu. Niestety, czasami takie zajęcia bardziej przeszkadzają niż pomagają – mówi doświadczona pedagog.

    Nauczycielka podaje konkretne przykłady: – Bywa, że podczas lekcji tłumaczę nowy temat, a uczeń nie skupia się na zajęciach i rozprasza innych. Kiedy zwracam mu uwagę, odpowiada: „Pójdę na korepetycje i pani mi wszystko wytłumaczy”. W takich sytuacjach trudno prowadzić lekcję, a sama dodatkowa nauka nie rozwiązuje problemu; czasem wręcz pogłębia brak samodzielności i zaangażowania.

    Jak zauważa nauczycielka, kluczowe są zaangażowanie ucznia i współpraca z rodzicami, aby korepetycje były rzeczywiście wsparciem, a nie wymówką. – Dziecko musi chcieć uczyć się samodzielnie i traktować dodatkowe lekcje jako uzupełnienie, a nie zastępstwo dla własnego wysiłku w szkole – podkreśla.

    Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu poinformowało „Kurier Wileński”, że nie dysponuje dokładnymi danymi na temat liczby uczniów korzystających z usług korepetytorów. Korepetycje w świetle prawa traktowane są jako forma działalności gospodarczej – muszą być prowadzone legalnie, a nauczyciele oferujący takie usługi są zobowiązani do odprowadzania podatków. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty oraz ustawą o ochronie praw dziecka nauczyciel prowadzący własną działalność edukacyjną, mający licencję i kod QR, może realizować programy nauczania, oferować indywidualne zajęcia, udzielać pomocy edukacyjnej, a także prowadzić inne formy wsparcia dla uczniów. Jednocześnie nauczycielowi prowadzącemu działalność na własny rachunek nie wolno uczyć tych samych uczniów w szkole według programu tego samego przedmiotu – jest to wyraźnie określone w przepisach prawa.

    Jak informują eksperci od edukacji, decyzja rodziców o zatrudnieniu korepetytorów może mieć różne przyczyny. Często jest to wynik inicjatywy rodziców, a nie realnej potrzeby dziecka. Taki wybór bywa obarczony ryzykiem – może przynosić więcej skutków negatywnych niż pozytywnych. Dzieciom stawiane są wówczas zbyt wysokie wymagania, odczuwają presję ze strony rodziców, a od najmłodszych lat przyzwyczajane są do rywalizacji. Skutkiem tego może być pogorszenie samopoczucia, stres czy obniżona kondycja emocjonalna uczniów. Eksperci podkreślają, że decyzje o dodatkowej nauce powinny uwzględniać przede wszystkim indywidualne potrzeby dziecka, jego tempo przyswajania wiedzy oraz ogólny rozwój.

    Wsparcie ze strony szkoły

    Wsparcie edukacyjne dostępne jest również w szkołach. W sytuacjach, gdy uczniom trudniej przyswajać materiał lub gdy wracają do zajęć po chorobie, szkoły organizują dodatkowe konsultacje. Nauczyciele w takich przypadkach różnicują nauczanie, dostosowując je do indywidualnych potrzeb uczniów, aby dzieci mogły nadrobić zaległości i nadążyć za rówieśnikami. Na wsparcie edukacyjne i zajęcia pomocnicze w ciągu tygodnia przeznaczane są określone godziny, których liczbę szkoła ustala samodzielnie, uwzględniając swoje możliwości oraz potrzeby uczniów.

    Dodatkowe konsultacje przewidziane są także dla uczniów, którzy podczas sprawdzianów osiągnięć w klasach 4, 8 i 10 nie uzyskali zadowalającego wyniku. W takich przypadkach przewidziana jest możliwość uczestnictwa w co najmniej 20 konsultacjach, a resort oświaty przekazuje samorządom środki finansowe na wynagrodzenie nauczycieli za czas poświęcony na prowadzenie tych zajęć. Dzięki temu dzieci mają szansę nadrobić zaległości, pogłębić swoją wiedzę i poprawić wyniki, a wsparcie pozostaje dostępne w ramach formalnego systemu edukacji.


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 09 (26) 07-13/03/2026

    Afisze

    Więcej od autora