Więcej

    Dobre prognozy plonów na ten rok, ale w tle niskie ceny skupu i rosnące koszty produkcji

    Tegoroczne plony wyglądają obiecująco — śnieg ochronił rośliny przed mrozem, a truskawki przezimowały bardzo dobrze. Jednak, według rozmówców „Kuriera Wileńskiego”, w cieniu pogody kryje się poważne zagrożenie: niskie ceny skupu zbóż i mleka oraz rosnące koszty produkcji mogą sprawić, że rolnicy zamiast zysków, otrzymają straty.

    Czytaj również...

    Umiarkowany optymizm

    Petras Puskunigis, wiceprezes Litewskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorstw Rolnych, podkreśla, że jeszcze za wcześnie, by wyciągać ostateczne wnioski dotyczące tegorocznych plonów, jednak na razie nie widać poważnych problemów spowodowanych mrozem czy innymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.

    — Rolnicy mogą więc zachować umiarkowany optymizm i liczyć na dobry plon w tym roku. Pogoda jest obecnie dość korzystna, choć w niektórych regionach odczuwalny jest już brak opadów, dlatego przydałby się deszcz, aby rośliny mogły prawidłowo rosnąć. Mimo to, ogólna sytuacja ze strony przyrody nie wydaje się tragiczna i nie zagraża całkowicie tegorocznej produkcji — zauważa Petras Puskunigis w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.

    Główne wyzwanie: koszty

    Rozmówca zaznacza jednak, że znacznie większym wyzwaniem dla rolników są obecnie ceny skupu oraz koszty produkcji.

    — Obecnie ceny skupu zbóż i mleka są bardzo niskie — często zaledwie na poziomie kosztów własnych, a czasem nawet poniżej nich. Taka sytuacja oznacza, że wiele gospodarstw może nie pokryć wydatków poniesionych na produkcję. Jednocześnie ceny produktów spożywczych na rynku detalicznym pozostają wysokie, a wszystkie niezbędne dla rolników środki produkcji, takie jak nawozy, pasze czy paliwo, wciąż drożeją. To tworzy nierównowagę, która może poważnie obciążać budżety gospodarstw i wpływać na ich rentowność — wyjaśnia Puskunigis.

    Mrozy nie zaszkodziły

    Tautvydas Gurskas, szef Litewskiego Stowarzyszenia Producentów Jagód w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że mrozy zimowe nie spowodowały poważnych problemów, ponieważ śniegu było dużo.

    — Tylko niektóre uprawy odczuły negatywny wpływ mrozów. W tym roku truskawki przezimowały bardzo dobrze, borówki odczuły nieco chłodu, letnie maliny także lekko przemarzły, jeżyny przemarzły, a pozostałe uprawy przetrwały bez większych problemów. Na razie plon truskawek zapowiada się dobrze, ale wszystko będzie zależało od pogody w maju, co na razie jest niemożliwe do prognozowania. Największym zagrożeniem jest to, że jeśli w maju pojawią się silne przymrozki, mogą zaszkodzić roślinom. Obecnie truskawki na polu wyglądają bardzo silnie, w szklarniach nieco gorzej. Borówki wyglądają gorzej, ponieważ odczuły skutki mrozu, ale te rośliny mają zdolność regeneracji, dlatego wszystko będzie zależało od majowej pogody. Liczy się na to, że warunki atmosferyczne będą sprzyjające i borówki odzyskają siły — zaznacza Gurskas.

    Przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Warzyw, Paulius Andrejevas, w rozmowie z naszym dziennikiem również poinformował, że na chwilę obecną prognozy dotyczące plonów warzyw są dobre.

    — Prace polowe trwają, wczesna odmiana ziemniaków została już prawie w całości posadzona. Na razie wszystko przebiega pomyślnie, zobaczymy, jak sytuacja będzie się rozwijać w kolejnych tygodniach — mówi Andrejevas.

    Afisze

    Więcej od autora