Więcej

    Diesel tańszy na dwa miesiące

    Sejmowy Komitet Budżetu i Finansów zatwierdził tymczasową obniżkę akcyzy na olej napędowy o sześć centów na litrze. Decyzja ta jest odpowiedzią na gwałtowny wzrost cen paliw, który nastąpił po wybuchu wojny, co znacząco obciążyło budżety gospodarstw domowych i koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Obniżka ma charakter tymczasowy i ma obowiązywać przez dwa miesiące, umożliwiając konsumentom i firmom złagodzenie skutków nagłego wzrostu cen.

    Czytaj również...

    — Dziś w komitecie szczegółowo analizowaliśmy propozycję rządu dotyczącą czasowego obniżenia akcyzy na paliwa na okres dwóch miesięcy — do 15 czerwca. Zakładana obniżka wyniosłaby około 6 centów na litrze oleju napędowego, co bezpośrednio przełożyłoby się na niższe ceny dla konsumentów. Po przeprowadzeniu dyskusji komitet zdecydował się poprzeć tę propozycję. Po wejściu ustawy w życie, czyli niezwłocznie po jej podpisaniu przez prezydenta, nowa, niższa stawka akcyzy zaczęłaby obowiązywać od razu. Oznacza to, że obniżka o wspomniane 6 centów byłaby odczuwalna na rynku praktycznie natychmiast, bez dodatkowego okresu przejściowego — mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Algirdas Sysas, przewodniczący sejmowego Komitetu Budżetu i Finansów.

    Prezydencki projekt na razie wstrzymany

    Komitet nie będzie na razie rozpatrywał propozycji prezydenta Gitana Nausėdy dotyczącej wprowadzenia dziennych limitów cen paliw. Podczas prezentacji poprawek w Sejmie Sysas zaznaczył, że szybkie procedowanie może być utrudnione przez liczne uwagi prawników. „Jest ich 50. Oczywiście wiele ma charakter techniczny, ale jak wyobrażacie sobie poprawienie tych uwag, skoro będziemy procedować w trybie pilnym — powiedziałbym, że jest ich za dużo” — mówił podczas posiedzenia plenarnego.

    Zgodnie z propozycjami prezydenta maksymalne ceny paliw miałyby być wyliczane według specjalnej formuły uwzględniającej ceny ropy, średnią marżę (obejmującą koszty rafinacji, biopaliw, logistyki i handlu), a także akcyzę i VAT.

    Jak podkreśla przewodniczący komitetu, dalsze prace nad propozycjami prezydenckimi będą możliwe dopiero po uzyskaniu opinii rządu, Służby ds. Badań Specjalnych oraz Rady Konkurencji.

    — Podkreślamy, że nikt nie planuje stałego obniżania akcyzy na paliwa. Sytuacja na rynku energetycznym i paliwowym zmienia się bardzo dynamicznie, czasem nawet z godziny na godzinę, dlatego decyzje o obniżkach mają charakter tymczasowy i są dostosowywane do bieżącej sytuacji. Obecnie celem jest przede wszystkim złagodzenie nagłych skoków cen dla konsumentów, a także monitorowanie skutków wprowadzonych zmian. Na razie będziemy uważnie obserwować, jak działają przyjęte rozwiązania, analizować ich wpływ na rynek oraz gotowi jesteśmy reagować w razie konieczności — mówi Algirdas Sysas.

    Geopolityka a ceny paliw

    Decyzje zapadają w momencie dużych wahań na rynkach światowych. Umowa o zawieszeniu broni między USA a Iranem na dwa tygodnie wywołała falę optymizmu na rynkach finansowych — rosną ceny akcji, obligacji, kryptowalut, złota i euro, a cena ropy spadła poniżej 94 USD.

    W środowy poranek ropa Brent potaniała o ponad 14 proc., osiągając poziom 93,5 USD za baryłkę. Ulgę na rynkach przyniosła m.in. zgoda Iranu na otwarcie cieśniny Ormuz.

    Sysas zwraca również uwagę na różnice w polityce cenowej paliw w Unii Europejskiej, wskazując na Polskę.

    — Na poziomie przywódców lub ministrów podczas spotkań UE powinna być poruszana kwestia rozwiązań stosowanych przez Polskę. W Unii istnieją uzgodnienia dotyczące skali i sposobu obniżania cen, jednak decyzje Polski nie zawsze są z nimi zgodne. Litwa często spotyka się z zarzutami, że paliwo w Polsce jest najtańsze, a w kraju drogie. Tymczasem, patrząc szerzej na Europę (z wyłączeniem Polski), benzyna na Litwie jest tańsza, a olej napędowy — tylko nieco droższy — zaznacza przewodniczący komitetu.

    Afisze

    Więcej od autora