W Wilnie, w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ulicy Grybo 29A, w dniach 13 i 14 września 1935 r. – według objawień siostry Faustyny Kowalskiej – koronkę przekazał jej Jezus Chrystus. W Wilnie w swojej pracowni przy ulicy ul. Rasų 4A malarz Eugeniusz Kazimirowski wedle wskazówek Faustyny namalował pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego, znany jako „Jezu, ufam Tobie”.
Na ciągu minionych 26 lat kult Bożego Miłosierdzia nabrał ogromnego znaczenia w Kościele katolickim. Nadal jednak szczególną sprawą pozostaje zrozumienie tego, czym jest miłosierdzie. W przeddzień Niedzieli Miłosierdzia Bożego Jarosław Tomczyk rozmawiał o kulcie miłosierdzia z dość niezwykłym rozmówcą do tego tematu – prawnikiem i filozofem, dr. Tomaszem Snarskim. Mec. Snarski zapewne jest dobrze znany naszym czytelnikom. To gdańszczanin, wnuk repatriantów z Wilna, jeszcze jako student prawa zaangażował się w obronę praw Polaków na Litwie. Dzisiaj jest pracownikiem naukowym w Katedrze Prawa Karnego Materialnego i Kryminologii Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Od lat współpracuje z „Kurierem Wileńskim”. Przyczynkiem do rozmowy stała się jego niedawno wydana książka „Miłosierdzie w prawie karnym jako zagadnienie współczesnej filozofii prawa”.
Jak mówi, najważniejszej lekcji miłosierdzia doznał, gdy pracował jako wolontariusz w Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. Z kolei jako prawnik uważa, że „we współczesnej filozofii prawa jest bardzo dużo stanowisk przekonujących, że miłosierdzie może i powinno mieć wartość dla prawa karnego, w tym przede wszystkim dla sprawiedliwości karnej”.
Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 14 (39) 11-17/04/2026

