2
Ks. kardynał Henryk Gulbinowicz u stóp Matki Miłosierdzia


W najbliższą niedzielę, czyli 24 maja, specjalnym czarterowym lotem przylatuje do Ostrej Bramy wraz z pielgrzymką ks. kardynał Henryk Gulbinowicz. Będzie to zaledwie jednodniowy pobyt, a właściwie spotkanie z najcudowniejszą Matką Miłosierdzia, Matką swego dzieciństwa i młodości.

Przybywa tu, by wraz z kilkoma księżmi i wiernym ludem swojej diecezji w tym tak pięknie umajonym Wilnie oddać hołd Tej, co dniem i nocą strzeże grodu Giedymina, co dniem i nocą czuwa nad swoim wiernym ludem. Wszak rodem jest z Wileńszczyzny i do tej Pani nieraz biegał jako dziecko, potem jako młodzieniec klękał przed Jej obliczem, by się pomodlić, podziękować, poprosić i po prostu porozmawiać. Potem losy na długie lata rzuciły go do Polski, ale z Wileńszczyzną i Ostrą Bramą zawsze był silnie związany. Wielokrotnie odwiedzał swoje rodzinne strony, spacerował ścieżkami dzieciństwa, modlił się w największych wileńskich sanktuariach.

Pamiętam, gdy przed wielu laty uczestniczyłam  w XXVIII Międzynarodowym Kongresie Ekumenicznym w Polsce i w Czechach, spotkałam wówczas Jego Eminencję kardynała Henryka Gulbinowicza i mogliśmy sobie trochę porozmawiać. Pamiętam, jak na pożegnanie powiedział: „Jak wrócisz do Wilna, ucałuj Schody Ostrobramskie, przed obrazem Matki zmów w mojej intencji  „Zdrowaśkę” i pokłoń się nisko wileńskim łąkom”. Było to bardzo wymowne pożegnanie, które do dziś pamiętam. Pamiętam ten korytarz, w którym żegnaliśmy się i ten znak krzyża, który uczynił na moim czole. I tu chyba tak bardzo pasuje werset jednej piosenki: „Tak daleko jest Ojciec mój, tak daleko dom…”

Powiadają, że każdy człowiek zawsze powraca do rodzinnych stron. A rodzinne strony ks. kardynała, to właśnie Jego ukochana Wileńszczyzna. Urodził się bowiem w folwarku rodzinnym w Szukiszkach. Tam też spędził dzieciństwo i młodość. 18 czerwca 1950 roku z rąk ówczesnego biskupa Romualda Jałbrzykowskiego otrzymał świecenia kapłańskie. Potem ukończył wydział teologii na Uniwersytecie Lubelskim. 8 lutego 1970 roku z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego otrzymał sakrę biskupią. W 1976 roku zostaje arcybiskupem wrocławskim, w 1985 – kreowany kardynałem.

Za wiele lat posługi duszpasterskiej pozyskał wiele  sympatii pośród ludu wiernego, został odznaczony wieloma nagrodami. Do najwyższych należy zaliczyć Order Orła Białego (2008 r.) oraz Order Uśmiechu. Jest  doktorem honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Nie sposób tu wymienić wszystkich wyróżnień, nie sposób też wyrazić tych przeżyć wewnętrznych, jakie za każdym razem przeżywał odwiedzając swoje rodzinne strony.
Jurto po raz kolejny stanie przed cudownym Obrazem i Obliczem, Tej, której był wierny przez całe swoje życie, do której zawsze się modlił, której powierzał wszystkie swoje sprawy dnia codziennego: smutki i radości, prośby o łaski i o przebaczenie.

O godzinie 13.00 Jego Eminencja ks. kardynał Henryk Gulbinowicz przed cudownym obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej, wraz z przybyłymi z nim księżmi oraz proboszczem Ostrej Bramy ks. prałatem Janem Kasiukiewiczem odprawi uroczystą Mszę św. oraz wygłosi homilię. Ksiądz prałat Jan Kasiukiewicz na tę Mszę św. serdecznie zaprasza wszystkich wilnian. Msza św. odbędzie się przy otwartym oknie.

2 odpowiedzi to Ks. kardynał Henryk Gulbinowicz u stóp Matki Miłosierdzia

  1. ViP mówi:

    Tekst brzmi jak testament.Czcigodny Henryku Kardydale Gulbinowicz, żyj nam jak najdłużej. Jeszcze nie czas na żniwa.

  2. andrzej mówi:

    Niestety zebrani na mszę nie dosięgli nawet kaplicy Pociejów , byłem zaskoczony , czyż by brak informacji ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.