37
Uroczystości pogrzebowe prezydenta Brazauskasa rozpoczęły się od sporu

Trumnę z ciałem zmarłego prezydenta Algirdasa Brazauskasa wystawiono wczoraj w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego Fot. ELTA

Początek trzydniowej żałoby i rozpoczynających się również uroczystości pogrzebowych pierwszego prezydenta Litwy od czasów odzyskania przez nią niepodległości Algirdasa Brazauskasa wczoraj zdominowała dyskusja wokół decyzji hierarchów Kościoła, którzy nie zgodzili się na wniesienie trumny z ciałem prezydenta do Katedry Wileńskiej. W czwartek ma się tu odbyć nabożeństwo żałobne. Przedstawiciele Kościoła nie komentują swojej decyzji.

„Taka jest decyzja” — powiedział dziennikarzom biskup Juozas Tunaitis. Zapewnił jednak, że nie jest ona podyktowana komunistyczną przeszłością prezydenta Brazauskasa. Biskup zaznaczył, że „Brazauskas pogodził się z Bogiem”, ale są inne motywy odmownej decyzji.

„Wielkim błędem” określił tę decyzję prezydent Valdas Adamkus, który osobiście interweniował u hierarchów kościelnych o pozwolenie wystawienie trumny z ciałem Brazauskasa podczas mszy żałobnej w Katedrze. Jak powiedział później, jednak nie przekonał ich do swojej prośby, jak też nie usłyszał, według niego, ważkich argumentów odmowy. Adamkus ubolewał, że tak się stało, gdyż uważa, że Brazauskas był „przykładnym katolikiem”, który też „zwrócił wiernym Katedrę Wileńską”. W tej opinii o byłym przywódcy litewskich komunistów, późniejszym prezydencie i dwukrotnie premierze Adamkus nie jest odosobniony. Również politolog Raimundas Lopata uważa, że mimo komunistycznej przeszłości, Brazauskas był wierzącym człowiekiem i tę wiarę wyniósł z rodzinnego domu.

„Bez katolicyzmu on nie wyobrażał sobie dołączenia Litwy do cywilizacji Zachodu. On wspominał o sobie, jako siedmioletnim chłopcu w kościele w Koszedarach, gdzie śpiewano „Maryjo, Maryjo”. Jego ojciec, rzekomo skromny urzędnik, był członkiem Partii Narodowców. Stąd chyba ten katolicyzm i solidarność katolicka, którą on cenił wyżej niż polityczną, czy socjalną solidarność” — przekonuje Raimundas Lopata.

Wczoraj również prezydent Dalia Grybauskaitė, która uważa Brazauskasa za jej nauczyciela politycznego, ubolewała z powodu decyzji władz Kościoła. Powiedziała ona, że decyzja ta „pozostanie na ich sumieniu”.

Niemniej hierarchowie Kościoła pozostali nieprzekonani. Z kolei dziennik „Diena” zdradza, dlaczego jest taka decyzja. Bo, jak pisze gazeta, za życia Brazauskas nie miał najlepszych stosunków z władzami kościelnymi, toteż rzadko bywał w Katedrze. Wolał nabożeństwa w mniejszych, często prowincjonalnych świątyniach. Brazauskas najczęściej bywał w kościele parafialnym w Ałuncie (Alanta) w rejonie malackim. Miejscowy proboszcz Sigitas Sudentas był też spowiednikiem prezydenta. Proboszcz zdradził, że gdy zapytał prezydenta o jego woli, ten odpowiedział: „Chciałbym, żeby wniesiono mnie do Katedry”.
Wczoraj jednak trumna z ciałem prezydenta Algirdasa Brazauskasa została przewieziona w kondukcie żałobnym ze szpitala na Antokolu do Sali Kolumnowej w Pałacu Prezydenckim i pozostanie tu do czwartku, do dnia pogrzebu prezydenta na Cmentarzu Antokolskim. Od wczoraj też Sala Kolumnowa jest otwarta dla osób, które chcą złożyć ostatni hołd prezydentowi.

Jako pierwsi hołd oddali mu przywódcy kraju, koledzy partyjni Brazauskasa oraz rodzina.

Swój przyjazd na pogrzeb zapowiedzieli również prezydenci Łotwy, Estonii i Polski, Valdis Zatlers, Toomas Hendrik Ilves i Aleksander Kwaśniewski. Do Wilna planuje też przyjechać prezydent Gruzji Michaeil Saakaszwili, lecz ostateczna decyzja w sprawie tych planów zapadnie w środę.

Tymczasem do Wilna napływają depesze kondolencyjne z całego świata. Swoje wyrazy współczucia z powodu śmierci prezydenta Algirdasa Brazauskasa przekazali liderzy największych mocarstw globu, w tym przywódcy Rosji, prezydent Dmitrij Miedwiediew i premier Władimir Putin oraz liderzy Stanów Zjednoczonych, prezydent Barack Obama i wiceprezydent Hilary Clinton.

37 odpowiedzi to Uroczystości pogrzebowe prezydenta Brazauskasa rozpoczęły się od sporu

  1. jez mówi:

    Dla ciala jest obojetnie gdzie lezec,a dusza zajma sie inni.

  2. wilniuk mówi:

    Wstyd i hańba litewskim dostojnikom Kościoła.

  3. tomasz mówi:

    Ciekaw jesetem opinii oburzonych za moje słowa o “poganianiu kota czarnym”. Czego wam jeszcze trzeba aby bardziej ukazać hipokryzję???
    Jak żył to latali tylko im komże wiwali, żeby tylko oddał katedrę i i parę innych miejsc też. Jak żył to na mszach sadzali w pierwszym rzędzie i tytułowali i to i tamto. Bo a nuż jeszcze coś da się ukręcić a i ryzkować też lepiej nie. A jak umarł to…won.
    Opadły klapki z oczu czy jeszcze nie?
    Kościół mna problemy (bo kosciół to głównie my). Jednym z nich jest sama góra kleru. Niestety. 🙁

  4. Senbuvis mówi:

    To jest przede wszystkim decyzja antypolska!

  5. beata z albatrosa mówi:

    a moze dlatego, ze zlamal przysiege malzenska…

  6. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Wiem że jest gorąco. 🙂

  7. wilniuk mówi:

    Do Senbuvisa:
    Człowieku, co się z tobą stało? Ciągle te szyderstwa, uszczypliwości, kpiny z ludzi.Dlaczego?

  8. d mówi:

    Po ludzku szkoda, że taka jest decyzja arcybiskupa, bo honory prezydentowi się należą. Ale przed Bogiem wszyscy równi, bez względu na stanowiska i zasobność portfela, i zasługi inną miarą są mierzone. Przez to, że się jest prezydentem, grzech cudzołóstwa (rozwodu) nie jest mniejszy…

  9. tomasz mówi:

    do d: W takim razie usunąć tablice upamiętniające marszałka z kościołów!
    Mam podać więcej przykładów kiedy to nie stanowiło przeszkody dla hierachów?

  10. wilniuk mówi:

    Do d:
    Rzeczywiście, coś strasznego i niesłychanego: grzech rozwodu!
    Pierwszy taki grzesznik na tym cnotliwym świecie. No bo przecież dotychczas nikt się nie rozwodził, Brazauskas pierwszy dopuścił się takiego przestępstwa. Pedofilskie praktyki księży , łamanie celibatu – to przecież małe piwo w porównaniu z rozwodem.
    Obłuda i hipokryzja.

  11. Andrzej mówi:

    Sądziłem, że chociaż na Litwie w sercach biskupów tkwi iskierka miłości do bliźniego. Do takich praktyk jestem juz przyzwyczajony w katolickiej Polsce. Zapewne takie zachowania sa zaraźliwe.

  12. Elvus mówi:

    Nieszczęsny Olgierd Michał, tak go okrutnie spostponowano – i to post mortem… Z racji, że za życia wolał modlić się w prowincjonalnych przybytkach niż w katedrze? Iście jalousie de métier.

  13. Oleniszki mówi:

    No to teraz wiecie kto rządzi na Litwie.
    Boje się by polskie władze kościelne nie wzięły przykładu bo wyrzucą Piłsudskiego z Wawelu.

  14. jez mówi:

    do tomasz 9:mocny cios wszystkim obludnikom i hipokrytom.Fenomenalna argumentacja.

  15. krzysztof mówi:

    Andrzej (11) : Otóż właśnie w Polsce bywało inaczej. Konwertyta Piłsudski ( żonaty po raz pierwszy z rozwódką jako wyznawca kalwinizmu) został pochowany na Wawelu. Były duże opory ze strony niektórych hierarchów kościelnych, najmocniej protestował książę – arcybiskup krakowski Adam Sapieha, ale prymas August Hlond swoją decyzją przesądził sprawę.
    Szkoda, że kardynał Baćkis nie postąpił podobnie z Brazauskasem.

  16. laisve mówi:

    Bačkis jest niesamowity :)A Adamkus pewnie przygotowuje grunt na wypadek własnego pochówku 🙂 A poważnie: przywrócił katedrę, pod wezwaniem św. Stanisława (patrona Polski!) Litwinom. Polacy od 20 lat nie doczekali się prawa chociażby na jedną mszę w języku polskim. Teraz nacjonalistycznie nastawiony kler litewski przegonił ze świątyni również swego pierwszego prezydenta… c.d.n.

  17. Krzysztof mówi:

    A jesze my, Polacy, chcemy mieć msze polskie w Katedrze, do której kler litewski nie zechciał wpuścić nawet trumny prezydenta.

  18. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    W związku z tym, że na forum pojawił się nowy internauta posługujący się nikiem “Krzysztof” , oświadczam niniejszym, że od tej pory będę sygnował swoje wpisy nickiem “krzysztof ( Bydgoszcz)”.

  19. połaniec mówi:

    Widać Katedra pw. Św. Stanisława i Władysława nie dla Brazauskasa (Brzozowskiego) – i również…. nie dla Polaków….. To dla kogo?????

  20. SKA mówi:

    Czy p. Brazauskas naprawde zlamal przysiege malzenska? O ile mi wiadomo on z pierwsza zona nie mial slubu koscielnego. A jezeli tak – to jak mozna zlamac przysiege, jezeli jej nie bylo? Czy sie myle? Kto o tym wie dokladnie?

  21. Bodek mówi:

    ska: Tak czy siak i tak masz cudzołóstwo. Jesli bez kościelnego to w trakcie małżeństwa i później, jeśli z kocielnym to po małżeństwie.

  22. andrzej mówi:

    Myślałem do tąd , że tylko Sajudis jest filią KGB , okazuje się , że władze kościelne też ?

  23. Jacek i Agatka mówi:

    Co tam ateiści,samobójcy czy rozwodnicy.Co tam aborcjoniści-mordercy.O eutanazji czy in vitro nie wspomnę.Co tam żydzi wreszcie (vide Geremek).Katedra katolicka dla wszystkich.Piękna ceremonia.Pełny komfort psychiczny dla rodziny.Itd,itp.Faryzeusze i uczeni w piśmie zawsze znajdą jakiś talmudyczny kruczek,wykręt co by się należała.Na zasadzie Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek.A jeśli można przy okazji dołożyć Kościołowi to tym lepiej.Są w 7-mym niebie.Raczej piekle.

  24. tomasz mówi:

    do Jacek i Agatka: Chrzanisz. Nie chrzaniłbyś gdyby kościół postępował konsekwentnie. I wywalał WSZYSTKICH którzy mają jakiś grzech na sumieniu. Tylko że wtedy nie byłoby nikogo. W związku z tym uprawia “politykę”. Ten rozwodnik cacy ten be. I tym prostym sposobem się kompromituje.

  25. komentator mówi:

    tomasz i in.:

    udalo sie komus oszukac prawa natury? chyba raczej siebie…
    udalo sie komus oszukac Pana Boga? chyba raczej siebie…
    biskupi nie sa nieomylni, ale powinni strzec bozego porzadku w Kosciele. jesli sie komus udalo gdzies zmylic miejscowego ksiedza i “pochowac sie” w obecnosci kaplana lub z wnoszeniem trumny do swiatyni, to przeciez siebie a nie Pana Boga sie oszukalo…

    owszem, sytuacja bardzo niezreczna po ludzku rzecz biorac, ale PRAWDA JEST JEDNA.

  26. przykladowy katolik mówi:

    Przykladowy katolik powinien w niedzielę chodzic do kosciola…

  27. tomasz mówi:

    do komentator: Jak mawiali starożytni górale. Jest prawda, cała prawda i gó..o prawda.
    Obawiam się że w tym przypadku chodzi o tę trzecią. 🙂
    Nie przypominam sobie aby np Piłsudski kogokolwiek oszukiwał a jednak….
    Inny bardziej współczesny przykład. Po katastrofie w Smoleńsku, jeden ze znanych polityków miał mszę żałobną z trumną w katedrze w Kielcach. Padały tam słowa i o “męczeńskiej śmierci” i o wielkim patriotyźmie i tak dalej. Słowem wielka pompa. Nie mam oczywiście nic przeciwko temu. Z tym że był to rozwodnik mający dzieci z obydwu związków. I co? Wychodzi na to że nie ma czegoś takiego jak jasne reguły w kościele katolickim. To jest widzi mi się poszczególnych hierachów którzy uznają kto jest “słusznym rozwodnikiem” a kto nie. Efekty są takie jakie widać. W Wilnie grupa młodych ludzi oficjalnie wystąpiła z Kościoła Katolickiego. Bo oni właśnie nie chcą oszukiwać ani siebie ani Boga.
    Twoim zdaniem dla Boga ma znaczenie to czy ktoś został pochowany z pompą w katedrze czy też bez niej? Bo moim zdaniem nie. Nie sadzę aby Bóg rozpatrywał kto jest lepszy bo został wniesiony do katedry a kto gorszy bo nie dostąpił takiego zaszczytu. To jest przykrość wyrządzona żyjącym przez żyjących i moim zdaniem całkowicie celowo.

    Nie przypominam też sobie aby Bóg gdzieś się na temat rozwodników w katedrze wypowiadał….

  28. Zaranek mówi:

    Chętnie poznałbym oficjalne stanowisko Kościoła litewskiego w tej kwestii. Za słabo znam sytuację, aby ocenić taką decyzję, ale p. Brazauskasa kojarzę jako byłego komunistę i I sekretarza KPL. Czyżby się nawrócił po 1989 r.?
    Decyzję biskupa wileńskiego jest dla mnie jeszcze bardziej trudna do oceny, ponieważ pamiętam, że w katedrze jest przecież tablica pamiątkowa ku czci króla Mendoga. Jak można czcić w kościele apostatę?
    Trudność w ocenie decyzji Kościoła litewskiego pogłebia

  29. Czesiek mówi:

    To, że Brazauskas był komuniacko-nacjonalistycznym aparatczykiem Litvy, nie uprawnia go do “służbowej” mszy w Katedrze.

  30. wilniuk mówi:

    Do tomasz(27):
    Ja o tych prawdach.
    Górale ( i nie tylko starożytni) mówili lepiej.
    Som trzy prowdy: świnta prowda, tyz prowda i gówno prowda”. Przynajmniej tak cytował ksiądz Tiszner.

  31. Zaranek mówi:

    Widzę sprzeczność w tolerowaniu w katedrze tablicy ku czci Mendoga – odstępcy od chrześcijaństwa i nietolerowaniu trumny z ciałem byłego prezydenta – nawróconego na wiarę.

  32. wilniuk mówi:

    Do Czesiek:
    Chyba jesteś bardzo młody, że wydajesz takie kategoryczne i – wybacz – niemądre – oceny. Nie wiesz, że w Nowym Testamencie mówi się, iż większa będzie radość w niebie nad jednym nawróconym grzesznikiem niż nad 99 sprawiedliwych, którzy nie potrzebują pokuty?.
    Życie nie jest czarno białe. Znam uczciwych, wartościowych ludzi, którzy byli “komuchami” i głęboko wierzące i stale modlące się panie, które są jędze, plotkary, a nawet złodziejki i które podczas wizyt u przyjaciółek kradną różne cenne drobiazgi i biżuterię.

  33. jacek i agatka mówi:

    Co niektórzy opisują tu swoją rodzinkę.Ciekawe.

  34. jacek i agatka mówi:

    Fakt.Prawda jest jedna.W tym przypadku należy raczej mówić o laksyzmie w Kościele.Skutki laksyzmu dają asumpt do “pogonienia kota czarnym”.Takim “gończym” od lat jest,na ten przykład,niejaka Senyszyn (nee Raulin).Na forum KW jest jak widać inny “gończy”.Pod jednym z artykułów (Odejście patriarchy) określony wdzięcznym słowem pisanym przez ch…Parafrazując klasyka z ambony (myśliwskiej ma się rozumieć), jaka gazetka taki “gończy”.

  35. Czesiek mówi:

    wilniuk
    Nie powiedziałem, że nie należy się radować z odnalezionej owieczki, ale wyraziłem myśl,że życzenie Brazauskasa być wprowadzonym po śmierci do Katedry trąci, lekko mówiąc arogancją, w jego wypadku uważam wystarczającą radością było pojednanie z Bogiem przed śmiercią i cicha msza w kościele parafialnym w Ałuncie po śmierci.

  36. tomasz mówi:

    do 30 wilniuk: Tyz prawda.

  37. tomasz mówi:

    jacek i agatka: Widzę że ty też masz wielkę chęć powyzywać się. W ramach pokazania swojej wiary głębokiej i szacunku do Boga, rzecz jasna. 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.