3
Na Litwie buduje się pierwsze krematorium

Chyba rzadko który z projektów na Litwie tak długo oczekiwał na realizację. Powodów było wiele, ponieważ budowa takiego typu obiektu dla Litwy jest rzeczą nową.

Mowa o budowie krematorium, którego realizację wreszcie rozpoczęto w środę przez wmurowanie kamienia węgielnego na miejscu, gdzie ma powstać spalarnia zwłok, czyli krematorium i które będzie mieściło się w Kiejdanach.

Ale zanim do tej chwili doszło, przeszło sporo lat — lat debat, dyskusji, opracowania i przyjęcia przez Sejm RL ustawy o kremacji. Zagadnienie to miało w swej pieczy Ministerstwo Ochrony Środowiska kraju.

A ta koncepcja została oparta na badaniach opinii publicznej, która dowiodła, że pomysł budowy w naszym kraju krematorium popiera większość mieszkańców. Najaktywniej za budową spalarni zwłok wypowiedzieli się mieszkańcy Szawel (86 proc.). Na drugim miejscu byli kowieńczycy (80 proc.), nieco za nimi byli wilnianie — 70 proc.

Takie albo inne urny — to już zależy od możliwości rodziny Fot. Marian Paluszkiewicz

Teoretycznie poparcie — oczywiście też bardzo ważne, ale kiedy dochodziło do zagadnienia lokalizacji takiego obiektu — wtedy sprawa stawała w miejscu. Żadne miasto nie chciało mieć u siebie tego obiektu. Największe emocje rozpętały się  w Wilnie. Wilnianie najbardziej się sprzeciwiali temu pomysłowi. Dlatego też miejsce na budowę krematorium w Wilnie było wybierane przez kilka lat. Najpierw dyskutowano o tym, że spalarnia zwłok ma się rozlokować nieopodal Domu Prasy, ale przeanalizowano, że są tu słupy elektryczne o wysokim napięciu i dlatego zmieniono adres na ulicę Olandų niedaleko Domu Pogrzebowego. Ale ten projekt też spalił na panewce. Najpoważniej wyglądała sprawa z ulicą Žirnių. To znaczy, gdy zaczęto zakładać tu nowy cmentarz, to bardzo poważnie rozważano też budowę krematorium, a obok niego i kolumbariów, gdzie miały być potem umieszczane urny z prochami. Jednak tu ostro sprzeciwili się okoliczni mieszkańcy, którzy nie chcieli mieszkać w sąsiedztwie z krematorium.

Kiedy piszę o takich współczesnych kolumbariach stają mi przed oczyma widziane we Włoszech — takie niby piętrowe gmachy z maluśkimi wnękami, w których stoją kwiaty i palą się ogniki świec i zniczy. Jest to niesamowity widok, kiedy w ciemności nocy jarzy się taka ściana…

Ale budowa krematoriów i w związku z nim kolumbariów jest konieczna z powodu tego, że ziemi w dużych miastach jest coraz mniej, a czynne cmentarze są niesamowicie przeładowane.

Wybór Kiejdan nie jest przypadkowy, albowiem geograficznie miasto to jest dobrze położone. Znajduje się w centrum Litwy.

Dotąd na Litwie faktycznie nie było żadnego krematorium. Piszę żadnego, gdyż praktycznie taka spalarnia zwłok istniała na terenie Instytutu Medycznego w Kownie. Jednak zbudowane jeszcze przed wojna kowieńskie krematorium było przeznaczone wyłącznie od obsługiwania potrzeb tej naukowo badawczej placówki.

Dla szeregowego zmarłego usługi kowieńskiej spalarni zwłok były raczej niedostępne. Zwłoki tu można było kremować tylko w wyjątkowych przypadkach z pozwolenia administracji instytutu.

Dlatego też korzystano z usług krematoriów działających w krajach sąsiednich — Łotwie, Polsce, Białorusi. Ale oczywiście przez taki dowóz zwiększały się ceny tej usługi. Taka procedura za granicą kosztowała rodzinę zmarłego mniej więcej w granicy 4 – 5 tysięcy litów.

Na miejscu, to znaczy w kraju, będzie oczywiście taniej, prawdopodobnie usługa kremacji wynosić będzie 1,5 tysiąca litów. Przynajmniej tak szacuje się dzisiaj, gdyż cena usługi zależeć będzie od ceny gazu.

W gmachu, którego powierzchnia wynosić będzie ponad 700 metrów kwadratowych, będą dwie linie kremacji, będą też sale pożegnania ze zmarłymi.

Projekt budowy krematorium realizuje spółka „K2 LT”. Jak mówi dyrektor tego przedsiębiorstwa Vytenis Labanauskas, krematorium w pierwszym roku pracy będzie zdolne kremować w ciągu roku około 4 tys. zwłok. W przyszłości zakres może być większy.

Spalarnia będzie gotowa według wstępnych planów,w końcu tego albo na początku przyszłego roku. Początkowo będzie uruchomiona jedna linia. Koszta budowy tego obiektu szacowane są na 10,5 mln litów. Pieniądze zostały uzyskane z funduszy europejskich.

3 odpowiedzi to Na Litwie buduje się pierwsze krematorium

  1. wilniuk mówi:

    Pani Heleno… 40 lat pracować w polskim dzienniku, mieć dyplom polonisty i pisać “usługi byli raczej niedostępne”,”największe emocje rozpętali się w Wilnie”, to chyba nie bardzo wypada… Czyż nie?

  2. do wilniuk mówi:

    Zuch! A reakcja redakcji była również natychmiastowa.

  3. columb mówi:

    a czemu tylko columbarium, co nie mozma urne pochowac w ziemi? I pomniczek nad nia postawic?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.