58
Szkoły szykują się do startu

Szkoła Podstawowa na Lipówce jako jedyna z polskich szkół w Wilnie otrzymała fundusze z Unii Europejskiej i stołecznego budżetu na remont kapitalny Fot. Marian Paluszkiewicz

Szkoła Podstawowa na Lipówce jako jedyna z polskich szkół w Wilnie w tym roku otrzymała fundusze z Unii Europejskiej i stołecznego budżetu na remont kapitalny. Na razie jednak z powodu barier biurokratycznych prace remontowe nie ruszyły. Pierwszego września szkoły polskie na Litwie powitają prawie tysiąc pierwszaków, jednak już kolejny rok szkolny rozpoczynamy w oczekiwaniu na uchwałę rządową o ulgach w kompletowaniu klas w szkołach mniejszości narodowych.

26 mln litów z funduszy Unii Europejskiej oraz 2,5 mln litów ze stołecznego budżetu przeznaczono na renowację i remont 19 szkół i 16 przedszkoli w Wilnie. W niektórych placówkach stołecznych remonty już się skończyły, w niektórych nie skończą się wraz z wakacjami. Jako jedyna z polskich szkół w Wilnie dotacje z funduszy strukturalnych UE otrzymała Szkoła Podstawowa na Lipówce. Jednak z powodu barier biurokratycznych prace remontowe w tej placówce ruszą dopiero wraz z początkiem roku szkolnego.

— Nasza szkoła, odkąd istnieje, nigdy nie miała kapitalnego remontu. Cieszymy się, że wreszcie będziemy mieli lepsze warunki do pracy i nauki. Ale jako że fundusze się opóźniają, prace ruszą dopiero po rozpoczęciu roku szkolnego. Firma, która wygrała przetarg na wykonanie remontu w naszej szkole, nie zgodziła się na rozpoczęcie prac, zanim na jej konto nie zostaną przelane środki. Wiem, że niektóre firmy zgodziły się na razie pracować na własny koszt — wyjaśniła w rozmowie z „Kurierem” Helena Gasperska, dyrektor Szkoły Podstawowej na Lipówce. Zapewniła jednak, że prace remontowe i modernizacyjne nie zakłócą procesu edukacyjnego. Potrwają aż do lata następnego roku. Przede wszystkim zostaną wymienione okna i ocieplony dach. Następnie ociepli się ściany, wymieni drzwi i system grzewczy. Jak nam powiedziała dyrektor, już wcześniej w szkole z dotacji państwowych stopniowo odnowiono sanitariaty, ze środków „Wspólnoty Polskiej” — schody i dach.

Jak nas poinformował radny miasta Wilna Józef Kwiatkowski, prezes „Macierzy Szkolnej”, w wielu szkołach polskich w stolicy zostały przeprowadzone drobne remonty i placówki na ogół już są przygotowane do przyjęcia uczniów.

Według prowizorycznych danych do pierwszych klas w polskich szkołach w naszym kraju w tym roku przyjdzie blisko tysiąc dzieci. Napawa optymizmem, że się nie zmniejsza liczba pierwszaków. Jednak już kolejny rok szkolny rozpoczynamy w oczekiwaniu na uchwałę rządową, która by przewidywała inne wymogi dotyczące kompletowania klas w szkołach mniejszości narodowych.

— Mam nadzieję, że jednak doczekamy się tych ulg. Długo o to zabiegaliśmy i oczekujemy, że kwestia zostanie przychylnie dla nas rozpatrzona. Podczas jesiennej sesji w Sejmie zostanie również rozpatrzona Ustawa o oświacie — powiedział Kwiatkowski.

Jak podkreślił radny, szkoły już się również wyposażyły w podręczniki.

— Z funduszy pochodzących z koszyczka ucznia już prawie wszystkie szkoły wykupiły potrzebne podręczniki. W tym roku ukazały się nowe podręczniki dla szkół polskich z historii dla klas VIII i X, z matematyki dla klasy IX i z informatyki dla klas IX i X — poinformował nas Józef Kwiatkowski.

58 odpowiedzi to Szkoły szykują się do startu

  1. tomasz mówi:

    No nie wiem. Na Litwie taki kryzys, każdy szuka roboty i zleceń a tutaj firma grymasi że nie ruszy palcem do czasu aż na konto kasa nie wpłynie?! Ja bym taką firmę pognał tak że by ledwo pion łapali na szkolnym parkiecie.
    Sfinansowanie inwestycji ze środków unijnych jest bardzo pewne. Tak naprawdę te pieniądze TRZEBA wydać bo jak się tego nie zrobi to dopiero ma się kłopoty. Z sensem oczywiście ale w tym przypadku nie będzie z tym kłopotu. W Polsce firmy które mają być wynagradzane z takich funduszy przyjmują zlecenia z pocałowaniem w rękę bo wiedzą że kasa pewna i nie będzie walki o zapłatę, a to duży zysk.
    Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to to że tej firmy nie było stać na nawet podstawowe przygotowania do remontu. To też nie za dobrze świadczy o wyborze. Porządna i solidna firma zawsze parę litów na krótki czas jest w stanie wysłupać. Szczególnie że przecież inni potrafią. Trzeba wreszcie się nauczyć postawy – ja płacę to ja wymagam, ty bierzesz to ty się dopasowywujesz do moich wymagań. A jak nie to …do widzenia się z Panem. To zupełnie zdrowe i normalne.

  2. hp mówi:

    Jaka szkoda ze tomaszka tutaj nie ma.To dopiero madrze chlop gada.

  3. tomasz mówi:

    Na szczęście są komuszki które se wykoncypowały że rządzi ten kto robi a nie ten co płaci. Czyli jest suuuuper.

    Jakiego koloru kafelki położyć w mojej łazience? Zapytał lokator Pana Stefana – glazurnika.

  4. pšv mówi:

    Nie znasz, Tomaszu, litewskich realiów. Przetargi wygrywają firmy proponujące jawnie zaniżone kosztorysy, później idzie ohydna manipulacja materiałami niskiej jakości, tanią niskokwalifikowaną siłą roboczą, opóźnionymi terminami i tak dalej, w wyniku czego jakość pracy nie występuje jako zjawisko nawet. W końcu agencja (rzesza cała młodych “sikuch” z ambicjami)stwierdza brak tejże jakości, niedotrzymanie warunków technicznych czy jeszcze coś – i firma-wykonawca leży, nie wspominając o firmach podwykonawcach. Zleceniodawca zwleka z płaceniem, wykonawca nie może się późnić z podatkami.
    Lub częściej, w wypadku szkół, leży samorząd.
    Jeszcze weselej jest w wypadku gdy n.p. system grzewczy i remont sal są finansowane z różnych źródeł.

  5. pšv mówi:

    to Tomasz-4
    U nas rządzi nie ten co płaci i nie ten co robi. Rządzi ten co papierki podpisuje.

  6. tomasz mówi:

    do psv: Dlatego właśnie trzeba wybierać wykonawcę z sensem. Nie koniecznie najtańszego. Mi tam zawsze wpajano że “tanio to się tylko wstydu można najeść”. A ponieważ pochodzę z biednej rodziny to jeszcze to że “nas nie stać na tandetę, to przywilej bogaczy”. I to się bardzo dobrze sprawdza. Polecam każdemu.
    U nas też bywają takie numery ale coraz rzadziej przechodzą bezboleśnie bo ludzie to widzą i reagują.

    ps: Ale tutaj, w tym konrkretnym przypadku, sprawa wydaje się dość prosta. Tylko wybór tego wykonawcy był bez sensu.

  7. pšv mówi:

    Ustawa o przetargach i zamówieniach publicznych skonstruowana właśnie tak: wygra ten, kto zaproponuje mniej. To już kilka ładnych lat tego bajzla, mamy przykład szeregu przegranych procesów sądowych… Litwa, proszę Pana! Kraj, w którym rządzą Litwini 🙁

  8. tomasz mówi:

    do psv: Trzeba zmienić ustawę.
    No ale można byłoby się bronić właśnie tymi niekorzystnymi warunkami czyli podjęciem pracy dopiero po wpłacie. To się da przeliczyć na pieniądze i kto wie czy ten tani dalej będzie taki tani.

  9. Kmicic mówi:

    Na decyzje władz oświatowych nie warto czekać(wiadomo jakie tam panują tendencje).Należy już zacząć tworzyć komplety klasowe, zgodne po prostu z prawdziwymi potrzebami np. limit 5 dzieci w klasie.
    Trzeba wreszcie przejąć inicjatywę.
    Co by było , gdybyśmy z dwujęzycznymi tablicami czekali na “decyzje”? A tak, to wiszą i będą wisiały.
    Podobnie należy postępować w polskiej oświacie. To Państwo litewskie jest zobowiązane zapewnić dostęp do nauki w języku ojczystym w pierwszej kolejności uczniom rdzennych mniejszości narodowych, a nie uczniom w klasach litewskich.. I nikt tu nie czyni żadnej łaski, to obowiązek wszelkich władz. A jeżeli ktoś z władz będzie w ten oczywisty priorytet wątpił , to odesłać go z wątpliwościami do Parlamentu Europejskiego i Rady Europy, tam go oświecą.
    O polskojęzycznej oświacie mają decydowac Polacy , a nie nieprzychylne, a czasem wręcz wrogie, oświatowe władze litewskie. A każdy brak zgody na słuszne decyzje polskich oświatowców , nagłaśniać, nagłaśniać, nagłaśniać… Po polsku, po litewsku i po angielsku.Na jakąkolwiek dyskryminację nie wolno się godzić.
    Ps.
    budowlańcom płaci się tylko za dobrze i w terminie wykonaną pracę.ZAm przekroczone terminy, poprawki itd płaci wykonawca. Wcześniejsze wpłaty, na sto 100%, spowodują niepotrzebne użeranie się ,opóżnienia, kolejne żądania etc. To płatnik decyduje, co się znajdzie w szczegółowej umowie jeszcze w czasie konkursu i konsekwentnie wymaga.A wykonawca ponosi pełną odpowiedzialność za nie dotrzymanie zawartej umowy. Ta obecnie jeszcze stosowana praktyka jest żywcem wyjęta z poprzedniej epoki, a nie z normalnej gospodarki rynkowej.Jeżeli firma nie spełnia warunków( chce zapłaty przed), to z pewnościa można z niej zrezygnować,szczególnie w kryzysie, przy niedostatku zamówień.Inni, bardziej operatywni i solidniejsi chętnie skorzystają.

  10. Polak ze Śląska mówi:

    Co do przetargów zawsze mogą zastosowac wariant polski.Majtaniej a potem 5 ton aneksów do umowy i bedzie 5 razy drożej,ale porządnie.
    A co do roboty za darmo,to ja faceta rozumiem.Miałem do czynienia z branżą paliwową i firmami transportwymi.Powszechcne jest tam myslenie,że oni tankują paliwo na termin,co załatwia ich problemy,bo mają i jeżdżą.Ale juz dotrzymywac terminów niezbyt specjalnie chcą.Powszechne jest u nich myslenie,że TO TY MASZ MIEĆ KASĘ,ŻEBY ICH KREDYTOWAĆ.A oni ci – owszem-zapłacą,jak będa mieli kasę,a kase będa mieli jak z kolei im zapłaca ci co zamawiali transport.A tamci im zapłacą np. po miesiącu.Krótko mówiąc – to ty jako szef firmy sprzedającej paliwa,jako ostatnie ogniwo łańcucha masz za własne pieniądze utrzymywać wszystkich innych.A jak ci paliwa braknie,to Twój problem,zamknij se firmę i czekaj miesiąc albo dwa na kasę.
    I potem masz np. 100 tyś. a;bo 200 tyś. kasy tylko wirtualnej.A paliwo od rafinerii za wirtualne nie kupisz,tylko gotówka i to z góry.I masz kasę nie mając kasy.Ale dostaniesz ja na pewno.Kiedyś.

  11. Kmicic mówi:

    Na zdjęciu widzę tylko jedną flagę.W Puńsku wiszą dwie i nikt nie robi problemu.Czyżby przyzwyczajenie do bania się ?Przecież dzieci patrzą, a “czym skorupka za młodu nasiąknie tym póżniej trąci”.
    Mam nadzieję, że we wszystkich klasach obecne są dwa godła(jak w Puńsku i Sejnach) , a w pracowni języka polskiego okazale prezentuje się polski hymn(jak litewski hymn w litewskich szkołach w powiecie Sejneńskim).Boimy się wymagać tego samego co już mają Litwini w Polsce? Chcemy uzyskanie tych samych praw rozkałdać sobie na kolejne pięciolatki?

  12. Polak ze Śląska mówi:

    I teraz masz sytuację taką .Paliwa-nie masz.Kasy-nie masz.Klienci gotówkowi-nie masz,bo mają kasę ty nie masz czego im sprzedać.Firma-pada na ryj.
    Ja faceta rozumiem.materiały za swoje,robocizna za swoje,wszystko-za swoje.Oczywiscie kase dostanie na pewno.Kiedyś.A robotnicy nie będą czekac,chca kasę już.Taką sytuacje tez widziałem.Facet robotę zrobił za swoje,a potem czekał 3 tygodnie az bank mu kasę przeleje.A ludzi to nie obchodzi.Koniec miesiąca – dawaj kasę,maszyny w leasingu-płać,bo jak nie to zabierzemy.
    Rozsądna postawa.Facet nie chce kłopotów.

  13. tomasz mówi:

    Polak ze Śląska: Co przetargów zgoda. Co do reszty to nie ma to żadnego przełożenia na tę sytuację. Naprawdę trudno mi wskazać pewniejsze pieniądze niż forsa z funduszy unijnych. I to jest ten plus jaki ma się w ręku i trzeba go wykorzystać a nie poddawać się wymogom wykonawcy.
    Ta “rozsądna postawa” w czysto rynkowej gospodarce jest prostą drogą do plajty. To co piszesz to są brednie ale chciałbym mieć takiego klienta jak ty. 🙂
    Powiedzmy że szyjesz koszulę na miarę. Biorę od ciebie wymiary (albo i nie bo tez czekam na przelew) a następnie cię informuję że nawet palcem nie kiwnę aż mi nie wpłacisz na konto wartości tej koszuli. Jak nie wpłacisz to jej nie masz. Niestety nie wiem dlaczego ale klienci jakich do tej pory spotykałem na takie teksty śmiali mi się w twarz. Najpierw chcieli mieć towar w ręku i dopiero jak wszystko co uzgodnione było wykonane to płacili a ja czekałem. Bo to ONI byli klientami a ja wykonawcą. W każdym razie bardzo cię proszę o jakiś kontakt. Jesteś klientem marzeń dla każdego usługodawcy. 🙂

    do Kmicic: Proponuję żebyś wpadł tam z gospodarską wizytą i otwarcie obsobaczył dyrekcję.

  14. Polak ze Śląska mówi:

    Nie są to brednie.Ten przykład podany wczesniej dotyczył właśnie funduszy unijnych.Najpierw drogi Tomku choc raz weź coś “z funduszy unijnych” a potem napisz,że sie mylę.Jezli ktos pisz brednie-to wybacz mi,ale ty.Co do wczesniejszego przykładu firmy transportowej to rzeczywiscie nie splajtowała.Nie dlatego,że to wg.Ciebie podstawa w handlu,ale dlatego,że właściciel zakręcił kurek gdy zadłuzenie doszło do absurdalnie wielkiego poziomu.Od tego czasu minęło kilka miesięcy,a dług w/w firm do teraz nie jest zapłacony.Gdyby wg,.Ciebie własciciel nadal kredytowałby w/w firmy czyli de facto wszystkich,włącznie z zamawiającymi firma by padła.Ale nie mam pretensji do Ciebie bo w końcu co mozesz wiedziec na ten temat poza teorią.Żebyś choc miał własną firmę to mozna by było pogadać,ale zapewne nigdy nie miałes,bo gdybys miał nie musiałbym tego pisać.

  15. Polak ze Śląska mówi:

    Ale wybaczam ci bo Twoje poglady to norma w tym swiecie.Gdyby sie tego jednak trzymać,to mozna stracic majatek zycia.
    Znałem takiego “ekonomistę”.Powiedział mi wprost,że to obowiązkiem firmy jest mieć np. pół miliona złotych na koncie własnie po to,żeby on mógł zamiast po miesiącu zapłacić po dwóch.Bo przeciez to nie jego wina,ze jego klienci płaca mu po trzech.A ty?? A zdychaj-co mnie to obchodzi-JA MAM ZA CO ŻYĆ-a ty jak jesteś frajer to giń.

  16. Polak ze Śląska mówi:

    Twoja wiara w fundusze unijne mnie doprawdy wzruszyła.Nie przeżyłbyś na rynku 5 minut.Czekałbyś na obiecane wsparcie az bys zbankrutował.Kiedys czytałem opinie o tym w Internecie.Facet co wział wsparcie unijne tak długo na nie czekał,że musiał kontrahentowi wypłacić kasę z własnej kieszeni.Dopiero z miesiąc później dostał pieniądze.Dobrze,że w ogóle miał jakieś,bo kontrahenta NIE OBCHODZŁO,że to unijne,że na 100% pewne.Ludzie jeść muszą.

  17. tomasz mówi:

    do Polak ze Śląska: To są brednie. Drogi Polaku informuję cię że z funduszy unijnych biorę już parę lat. I takich zleceniobiorców wyśmiewam choć zdarzył mi się tylko badaj jeden. Inni nawet nie próbują. Firm własnych to akurat miałem kilka i dalej mam dwie. Więc proszę mnie nie rozbawiać. No chyba ze w celach leczniczych – śmiech to zdrowie – wtedy dziękuję bardzo.
    I ponownie proszę o jakiś “wspólny” interes. Aż mnie rączki świerzbią. 🙂 Ty wpłacisz kasę ja w ciągu…no powiedzmy…trzech miesięcy zrealizuję i będzie git. Jak ci się nie spodoba moja robota to proszę bardzo do sądu. Za rok lub dwa (jak udowodnisz!!!) że miało być krepowanie to kasę zwrócę plus odsetki ustawowe 🙂 🙂 🙂 a jakże; a jak nie znajdziesz na to papieru to…zapłacisz koszta sądowe. W tym czasie ja na TWOJEJ kasie nawet w najgorszym wypadku (czyli przegranie procesu) zarobię na trzy inne procesy. Nasz klient nasz per Pan. 🙂

  18. Kmicic mówi:

    A propo polskich szkół.

    Echoes of discrimination of Polish minority in Lithuania

    In 2011, the Lithuanian Republic, notable for its rather high standards in defence of human rights, shall chair the OSCE (The Organization for Security and Co-operation in Europe). At the same time, this country also has its problems in the sphere of intercultural dialogue: its relations with the Polish national minority have recently been quite ambiguous – commented Arthur Dunn.

    In early 2010, Thomas Hammarberg, Council of Europe’s Commissioner on Human Rights, already addressed Andrius Kubilius in the context of writing Polish surnames in Lithuanian national passports and absence of bilingual topographical inscriptions. “The advisory committee of the Framework Convention [Framework Convention for the Protection of National Minorities, – note of the author] has concluded that in case of Lithuania the absence of bilingual public signs in certain localities is incompatible with the provisions of the Convention. There is a contradiction between the Law on State Language and the Law on National Minorities, which should be resolved,” Mr Hammarberg wrote in his publication on the language rights of national minorities.

    Shortly before the communication of the Council of Europe’s Commissioner on Human Rights with the Lithuanian government, a complaint against discrimination of Polish minority in Lithuania was received by José Manuel Barroso, head of the European Commission. “The Polish minority in Lithuania is discriminated. Poles are not allowed to speak their language in official establishments in the localities, where citizens of Polish origin make up to 80 percent of the population. They are also prohibited to name streets in their language. So you know about this state of affairs, and what should be done to reverse the situation?” asked Waldemar Tomaszewski (Waldemaras Tomashevskis), a European MP and activist of the Poles’ Electoral Action in Lithuania in the fall of 2009.

    Other European MPs, representing Poland, also addressed the European Commission for similar explanations.

    In May 2010, the Association of Poles of Lithuania made a special statement on imposition of fines on citizens for speaking their mother tongue in public places. The document asserted that Lithuania was breaking its obligations under the Framework Convention of the Council of Europe for the Protection of National Minorities. “It should be regretfully ascertained that the Lithuanian Republic, where officials impose fines on citizens for use of their mother tongue, has become a unique precedent in the European Union; it is more and more often mentioned in this context at international forums, which compromises our state,” the statement ran. The Association of Poles of Lithuania even opened a special bank account and asked non-indifferent citizens to send money for covering the fines imposed for using the Polish language in public places.

    Quite recently, the situation with the rights of the Polish minority in Lithuania has taken a sharper round. On July 6, the European Parliament passed a resolution calling Lithuania to respect the Union’s legislation and asking the European Commission to initiate, if required, a special legal procedure against Lithuania. The point is that the special Lithuanian Commission on Ethics (an independent governmental body for supervising bureaucrats’ behaviour), announced a “public reprimand” to the European MP Waldemar Tomaszewski by disagreeing with his statements on discrimination of the Polish minority in Lithuania. “This decision and the legislation of the Lithuanian Republic, on which it is based, are contradictory to the legislation of the European Union in the sphere of ensuring the principle of freedom and independence of the members of the European Parliament,” the European MPs have ruled.

    by Arthur Dunn/Actual Tolerance

  19. tomasz mówi:

    do Polak itd 15: Kto tu jest frajer to pogadamy jak mi wpłacisz z GóRY za usługę. Jakoś dziwnie jestem spokojny o mój “majątek życia”. 😉

    do Polak 16: Ciekawe. Przeżyłem na rynku w sumie coś chyba z dwadzieścia lat. Może to cud??? Natomiast twoja wiedza na ten temat o której “czytałeś w internecie” wzbudza mój głęboki szacunek. Poddając się jednak moim regułom rynku jakich się nauczyłem, to teraz wręcz BŁAGAM!!! o jakiś wspólny interes za twoją kasę. Plosę….przygarnij kropka…..

  20. tomasz mówi:

    do Polak ze Śląska: Ach no widzisz. I byłbym zapomniał. Jak już zechcesz mnie pofatygować do sadu za to że ci źle usługę wykonałem za kwotę np 1mln PLN to zdaje się że będziesz najpierw musiał wpłacić coś około 100 000 pln. Nie wiem dokładnie jak to jest teraz teraz bo tym zajmuje sie nieoceniona Pani B. – prawnik czyli. 🙂
    To co. Robimy ten interes? 🙂

  21. tomasz mówi:

    Co do funduszy unijnyc to poszerzę twoją wiedzę zaczerpniętą z internetu. Odbywa się to tak.
    1. Składasz wniosek o dofinansowanie.
    2. Wniosek jest rozpatrywany.
    3. Jak jest rozpatrzony pozytywnie jesteś proszony na podpisanie umowy.
    4. W tej podpisanej umowie masz podaną datę przelewu środków. Jeszcze ani RAZU nie słyszałem o opóźnieniu w przelewie. Akurat u mnie najczęściej to jest kilka dni wcześniej. NIGDY nawet DNIA później.
    5. Gdzie tu ryzyko dla wykonawcy czekającego na zapłatę ???

    To o czym piszesz to są sytuacje o jakich czasem się słyszy. Świadczą one niestety ale o TWOIM braku rozeznania w interesach. Forsa z dofinansowania unijnego to wpływa akurat na czas. Tylko jej dysponenci kombinują z nią tak czy siak i nie wypłacją pozyskanym wczesniej usługodawcom. Jest to głupie podwójnie.
    Po pierwsze dlatego że mają proces o niewypłacenie należnośc dla usługodawcy.
    Po drugie dlatego że wtedy zazwyczaj wykorzystują te pieniądze na inne cel niż we wniosku. Wtedy to dopiero mają “dym”. Nie radzę nikomu bo takie przypadki widziałem. Z twoich postów wnioskusję że ktoś tak pogrywał z kasą unijną. Idiota. Po prostu idiota. Jego już nie ma. Faktem jest że takich idiotów na rynku też wykluczyć nie można. Tak jak opadów śniegu w sierpniu. No ale jak to w interasach. ZAWSZE jakieś ryzyko jest.
    No ale żeby posądzać o taki idiotyzm Panią Gasperską ( którą miałem przyjemność poznać) dyrektor tej szkoły to już by było ostre przegięcie.

    W tym przypadku jest innym problem. Też bardzo poważny. I nie ma w tym winy Pani Dyrektor. Utarło się (w Polsce też) że dyrektorem szkoły jest nauczyciel lub nauczycielka. Dyrektorem szpitala – lekarz. To jest dopiero głupie. Pytam się skąd taki nauczyciel czy lekarz ma mieć pojęcie o interesach czy instalacji hydraulicznej? No skąd?! A decyzje podejmować musi. To dopiero jest głupie.

  22. zybedeusz mówi:

    Kmicic: warto by to przetłumaczyć na polski chyba, jak Regulamin nakazuje.

  23. Polak ze Śląska mówi:

    Do Tomasz.
    Niech ci będzie.Co nie oznacza,ze ci przyznaje rację w tych aspektach.Absolutnie nie.Nawet mi sie nie chciało czytać.
    Gratuluję ci tylu firm.Ile ich było? Kilka? To faktycznie ci dobrze szło jak je zmieniałes jak rękawiczki.Pewnie z nudów,bo na pewno nie dlatego,że ci nie szło.
    Mógłbym na ten temat dyskutowac jeszcze długo,ale na mail mi sie nie chce,a w wątku byłby spam.I nie-nie jest to próba wykręcenia sie po tym jak zostałem przez ciebie przyparty do muru jakże racjonalnymi argumentami.Widziałem firmy,które przez biorących “na termin”omalże nie plajtowały.Ciesze sie że takiemu biznesmenowi jak ty poprawiłem humor.Przyda ci się kiedy(zapewne z nudów) będziesz likwidował firmę aby założyc 5,6, czy 7 z kolei.

  24. Polak ze Śląska mówi:

    Podziwiam cię.Ty w poniedziałek miałbys firmę budowlaną,we wtorek transportową a w środę biuro podróży.Lubisz urozmaicenie-miłe.
    Ja sie z Tobą nawet nie porównuję.Ja w swojej jestem udziałowcem od kilkunastu lat zaledwie,choc sama firma jest od 1989r.(a o biznesie pojęcia nie mamy żadnego-bycie badylarzem za komuny nie liczę-bo to przeciez nie ma nic wspólnego z biznesem).
    Do 2009 r. robiliśmy w jednej branży i udało nam się utrzymać a obecnie robimy w branży tak specjalistycznej,że prawodpodobnie nigdy w życiu nie będziesz takiej prowadził.Ale ok. Tyle mojego.W końcu to TY- jesteś Guru,Bogiem,Omegą i Alfą.Dziwne ,że taki biznesmen nie potrafił utrzymac jednej firmy.Ale ja sie nie znam.Kreslę sie z szacunkiem.

  25. Polak ze Śląska mówi:

    Acha-co do płacenia z góry.Tu moglibyśmy naprawdę porozmawiać.Miałbym ci mnóstwo do opowiedzenia.Tobie płacenie z góry wydaje się to dziwne,co jest rzeczywiście dziwne jak na takiego znawcę kapitalizmu.Są jednak dziedziny gdzie nie jest to wcale dziwne.Nawet normalne.I nikogo to nie dziwi.Ciebie też by pewnie nie dziwiło,ale nie chce mi się tego tłumaczyć,bo nie mam sił na pisanie elaboratów żeby to wytłumaczyć zwłaszcza,że w tej dziedzinie co ja sie zajmuję na pewno nie masz żadnego pojęcia.Tak jak ja zapewne nie mam w Twojej

    Od admina: proszę o pisanie wszystkie w jednym komentarzu, zamiast puszczania jednego pod drugim — będzie elegantniej 😉

  26. hp mówi:

    do zybedeusza: Dlaczego nie jest kasowany kmentarz 18, skoro lamie regulamin, a tylko delikatne napomnienie, ktore moglo byc zreszta napisane po jego skasowaniu? Regulamin jeden dla wszystkich, a inny dla swoich.

  27. Polak ze Śląska mówi:

    Sorki,to był ostatni,offtop sie zrobił.Miało być o szkole a wyszło,jak wyszło.Obiecuję,że z mojej strony w temacie to wszystko i ani słowa więcej
    Nadmieniam,że ilość postów wiąże sie z tym,że system niektóre odrzucał i musiałem pisac od nowa,a nie każdemu sie chce pół godziny walic w klawiaturę,bo mu posta nie przesłało.Nauczony przykrymi doswiadczeniami piszę na raty.Mniej do ponownego pisania w razie czego.

  28. tomasz mówi:

    Polak ze Śląska: Znaczy niech mi będzie ale się nie zgadzasz. Interesujące.
    Po twoim poście numer 23 pozwolę sobie na nieco protekcjonalny zwrot. Jak cię urazi to z góry przepraszam.

    Chłopcze, weź no najpierw zapytaj się mądrzęjszych kiedy i po co się likwiduje firmy aby założyć następne a wtedy siądziemy sobie razem aby…zapalić papierosa. 😉

    do Polak 24:
    Dokładnie tak warto działać. I to nie ja wymyśliłem. Ja się tylko dostosowałem.
    Bycie badylarzem za komuny to jest ogromny kapitał. To twój wielki zysk. Ja sprzedawałem “szampana” na stadionie dzisięciolecia jako jeszcze nastolatek. To był interes!!! Wiesz że do każdego sklepu w GS obowiązkowo musiało trafić ileś tam butelek wina musującego? W ramch “podnoszenia kultury spożcia”. Na wsiach nikt tego nie kupował. Ja brałem hurtem. P przewiezieniu do Warszawy ludzie stali w kolejkach za “szampanem” bo w sklepach nie było. I też brali hurtem. 🙂 Eeeech…były czasy…

    W żadną specjalistyczną branżą na pewno nie wejdę z całym kapitałem. Dlatego bez żalu zgadzam się tobą. Prowadził nie będę. Wystarczy jedna zmian przepisów lub jakaś tam ustawa i leżę i kwiczę. Tobie jednak życzę powodzenia. I szczęścia…dużo szczęścia….Kto wie może za X lat to ty będziesz tym Guru i coś tam, coś tam, na razie jednak… szczęścia życzę. A jak wyczuję że to ty teraz masz lepszy patent to ja będę…drugi… tylko lepszy. Bez urazy. 😉

  29. tomasz mówi:

    do Polak ze Śląska 25: Wiem doskonale że są segmenty w których płacenie z góry jest przyjęte. Choć zawsze mnie to jakoś tak “uwierało”. Wolę jakoś (może to dziwne) jak to nie ja ryzykuję. Jest jakaś większa forma ryzyka w biznesie niż płatność z góry??? No ale czasem w pewnych ściśle określonych segmentach rynku tak już jest. To jest ryzyko jakie się podejmuje na “dzień dobry”.

    No ale żeby takie ryzyko podejmować w remontowych usługach budowlanych???!!! Nieśmiało przypominam że o tym gadamy.
    To jest naprawdę grzech godny spowiedzi. 🙂

  30. bobrowniczy mówi:

    Kochani nie ma co @tomasz to specjalista od remontów.Na wszystkim sie zna bo ON to omnibus.Szkoda ze nie przyjął litewskiego obywatelstwa mogli by na niego głosować w wyborach prezydenckich.On by WAM wszystko załatwił.Miód i mleko ptasie.

  31. zybedeusz mówi:

    Weź się bobrowniczy odczep od Tomasza. W prawie każdym Twoim poście tylko Tomasz i Tomasz — nie boisz się otworzyć lodówki?

  32. tomasz mówi:

    do zybedeusz: Widać go olśniłem. 🙂 🙂 🙂

  33. bobrowniczy mówi:

    @zybedeusz nie wiedziałem, że Pan jesteś fanem lub wielbicielem tomasza.No tak dziś jest tak ,że każdy możne kochać kogo chce.No nie?Zybedeuszu?

  34. bobrowniczy mówi:

    Otwierasz KW i każdy artykuł a tam @tomasz “dobra rada “.To tak jak ta lodówka co może olśnić.

  35. zybedeusz mówi:

    Proponuję zatem zgłosić Tomasza do admina. Niech go zabanuje za nadaktywność.

  36. tomasz mówi:

    No w mordę, teraz mam przerąbane. Bobrowniczy mnie załatwi na cacy.
    🙁

    Zybedeusz …ty… zdrajco! 🙂

  37. Znad Solczy mówi:

    Panowie, brzydko wygląda gdy czepiacie się bez potrzeby, zamiast wyłuszczać merytoryczne argumenta odnośnie tematu i opisanych problemów. Nie róbcie atmosfery rynkowej

  38. tomasz mówi:

    do Znad Solczy: Zagadzam się. Aleś dowalił bobrowniczemu.

  39. bobrowniczy mówi:

    Zybedeuszu- słyszałem o tym ,że można przelecieć,przerąbać,posunąć ale żeby Tomasza zbanować?To już lepiej spuścić bęcki. A co na to wujek “dobra rada”?

  40. tomasz mówi:

    do bobrowniczy: Najbardziej podoba mi się to “spuszczenie bęcek”. Kiedy mogę się spodziewać tego lania? Bo wiesz …chcę uprzedzić żonę.

  41. bobrowniczy mówi:

    Znad Solczy, masz rację aleś dowalił Tomaszowi i Zybedeuszowi.

  42. zozen mówi:

    dobrze, że przynajmniej coś robią. Pamiętam, że siedzieliśmy w klasach w kurtkach, bo zimno było i przez nieszczelne okna wiało strasznie.
    I uszczelnianie watą nic nie dawało.

  43. tomasz mówi:

    do zozen: No to kiszka, faktycznie. Sam budynek jednak mi się podobał. Wiesz kiedy został wybudowany?

  44. bobrowniczy mówi:

    Po bęcki to do admina przecież sam Zybedeusz radzi.Bylebyś drystaczki pierwej nie dostał.A żona niech do mnie sama zadzwoni przecież zna numerek.

  45. ben mówi:

    Przepraszam, ale nie wyczytałem z artykułu, kto jest beneficjentem – wnioskodawcą dofinansowania ze środków unijnych i w ramach jakiego programu pozyskano te środki.
    Pytam, bo jeżeli są jakieś “opóźnienia” po podpisaniu umowy poprzetargowej z firmą, która podjęła się wykonania remontu, to beneficjent MUSI pilnować terminów podanych we wniosku o dofinansowanie. Jeżeli tego nie dopilnuje, może stracić w najlepszym przypadku dofinansowanie.
    Pomijam już sprawę kar i karnych punktów, które zaszkodzą innym próbom pozyskania funduszy ze środkow unijnych.
    Panowie: tomasz i Polak ze Śląska nie zauważyli, że szkoła nie jest firmą a jednostką organizacyjną gminy (?)Nie wiem, komu podlegają publiczne szkoły podstawowe na Litwie, w Polsce – gminom)

  46. tomasz mówi:

    do bobrowniczy: A….. to szkoda. Myślem że będziesz sam osobiście a nie się wyręczał. 🙁
    No nie wiem. Może jestem szalony ala mnie nie przetsraszyłeś.
    Moja żona starannie dobiera towarzystwo zatem …płonne nadzieje. No ale… próbowałeś.

  47. tomasz mówi:

    do ben: Z tego co ja wiem to podlegają samorządom. Kto jednek fizycznie wybiera wykonawcę? Z treści artykułu wynika że jednak szkoła.

  48. ben mówi:

    Do tomasz: Samorządom, czyli konkretnie jakiej jst ta konkretna szkoła podstawowa podlega?
    Przetarg ogłaasza bezpośrednio beneficjent. To on odpowiada za prawidłowość dysponowania środkami pozyskanymi z funduszy unijnych, występując z wnioskami o płatność i sporządzając raporty. Nie wiem tylko, jakie to “fundusze strukturalne” W Polsce byłyby to EFRR lub w przypadku projektów “miękkich” EFS.
    W Polsce w ramach EFRR przetarg może ogłosić jednostka organizacyjna któregoś ze szczebli samorządowych, jako osoba,na którą dana jst (beneficjernt) scedowała uprawnienia. Ale i tak jst jako beneficjent odpowiada za terminy i ponosi odpowiedzialność za ich naruszenie. Inna sprawa to środki EFS. Musiałbym poznać regulamin konkretnego konkursu.

  49. tomasz mówi:

    do ben: Samorządowi Miasta Wilna.

    Tego to i ja nie wiem. Faktycznie bez regulaminu niewiele się dowiemy. W każdym razie zdania nie zmieniam. Wykonawcę wybrano bez sensu. I teraz będą w szkole zajęcia i remont jednocześnie. To nie będzie miłe.

  50. ben mówi:

    Szkoda byłoby jednak “puścić” takie pieniądze z dofinansowania. Tym bardziej, że chodzi o polską szkołę. Jeżeli zatem jest szansa skorzystania z nich, to warto w czasie remontu, a jest to typowa termomodernizacja uczyć nawet na trawnikach w parku!

  51. tomasz mówi:

    do ben: Pewnie że tak.

  52. mod-Litwa mówi:

    Do postu :11
    Kolego, tam nie wiszą godla Polski i Litwy, tam są godla Podlaskiego.

  53. tomasz mówi:

    Sera podlaskiego.

  54. hp mówi:

    A jednak dziwie sie, dlaczego admin nie zabanowal post 18. Czyzby to zalezy od nastroju?

  55. tomasz mówi:

    Dziwić się jest rzeczą ludzką.

  56. Kmicic mówi:

    mod Litwa 52:
    Rozumiem , że Pogoń jest godłem Podlasia.Byłem w powiecie sejnenskim nie raz, widziałem, mam zdjęcia, przesłać?

  57. Kmicic mówi:

    Komentarz usunięty.

  58. Kmicic mówi:

    Dla porównania sytuacji gimnazjum litewskie w Sejnach, liczące zaledwie 60 uczniów w 12 klasach, gdyż do zachowania klas nawet o małej liczebności w szkołach mniejszości narodowych zobowiązują standardy europejskie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.