18
Białoruś/ Ponad 4 tys. podpisów na rzecz pomnika Moniuszki

Ponad 4 tys. podpisów pod petycją na rzecz wzniesienia w Mińsku pomnika Stanisława Moniuszki, który przez dłuższy czas tu mieszkał, złożono w urzędzie miasta – poinformował PAP w piątek miński historyk Dionizy Sałasz.

„Złożyliśmy 4200 elektronicznych podpisów i 100 podpisów na papierze” – powiedział Sałasz, który wraz z innym historykiem Alesiem Biełym był współinicjatorem akcji. Dodał, że powiedziano mu, iż decyzji można spodziewać się w poniedziałek.

Jak powiedział Sałasz, około 90 proc. podpisów złożyli obywatele Białorusi, ale są też sygnatariusze z zagranicy, głównie z Polski. W akcji aktywnie uczestniczyli przedstawiciele mniejszości polskiej na Białorusi.

„Moniuszko jest najbardziej znanym mińczaninem świata. Nie wiem, kto mógłby z nim konkurować. Poza tym w centrum Mińska, przy ratuszu, jest sześć budynków bezpośrednio związanych z jego osobą” – podkreślił Sałasz.

Autorzy petycji proponują, by Moniuszce, urodzonemu w 1819 r. w Ubielu pod Mińskiem, w związku ze zbliżającą się 200. rocznicą jego urodzin, postawić pomnik na placu Wolności w centrum Mińska, frontem do hotelu “Europa”. W miejscu dzisiejszego hotelu w czasach kompozytora znajdował się teatr miejski, gdzie w 1852 r. odbyła się premiera jego opery “Sielanka” do słów Wincentego Dunina-Marcinkiewicza.

„Chcielibyśmy, żeby pomnik stanął przy ratuszu, koło nieistniejącego już kościoła dominikańskiego, w którym Moniuszko grał na organach i z którego zostały tylko fundamenty pod brukiem” – dodał Sałasz.

Z innych budynków związanych z Moniuszką w Mińsku zachował się m.in. gmach gimnazjum przy placu Wolności, do którego kompozytor chodził przez trzy lata na początku lat 30. XIX w. Dziś mieści się w nim Federacja Związków Zawodowych Białorusi. Na tablicy pamiątkowej na fasadzie wśród słynnych osób, które się w nim uczyły, wymieniono nie tylko Moniuszkę, ale także starszego o pokolenie poetę Tomasza Zana, którego wiersze wykorzystywał w swoich pieśniach.

Na środku placu Wolności stoi odbudowany ratusz, gdzie w czasach Moniuszki działała orkiestra pod batutą Dominika Stefanowicza, u którego przyszły kompozytor pobierał lekcje fortepianu. Do placu przylega zaś ulica ul. Internacjonalna (d. Wałocka), na której zachował się dom, gdzie Moniuszko mieszkał wraz z rodziną. Znajduje się na nim dzisiaj tablica pamiątkowa z płaskorzeźbą przedstawiającą kompozytora przy pianinie. W tym samy domu mieszkał też autor pierwszej monografii poświęconej Moniuszce Aleksander Walicki.

Moniuszko zamieszkał w Mińsku wraz z rodzicami na początku lat 30. XIX w. Miasto opuścił w 1837 r., gdy pojechał na studia do Berlina.

W Mińsku jest obecnie ulica Moniuszki, ale leży ona w oddalonej od centrum dzielnicy Łoszyce, w rejonie nowoczesnej zabudowy.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

18 odpowiedzi to Białoruś/ Ponad 4 tys. podpisów na rzecz pomnika Moniuszki

  1. józef III mówi:

    Brawo organizatorzy !

  2. józef III mówi:

    ” …Z Mińskiem i Mińszczyzną, jako swymi stronami rodzinnymi w większości od pokoleń, związani byli między innymi: Stanisław Moniuszko, Benedykt Dybowski, Tadeusz Korzon, Tomasz Zan, Dominik, Walenty i Melchior Wańkowiczowie, Marian Zdziechowski, Marian Massonius, Karol Hutten-Czapski, a także Ferdynand Ruszczyc, Aleksander Jelski, Jerzy Giedroyć i Aleksander Gieysztor, Jan Damel, Aleksander Lednicki, Włodzimierz Spasowicz, Edward Piekarski oraz następca ostatniego prezydenta II Rzeczypospolitej Władysław Raczkiewicz. Należy również wymienić przedstawicieli znanych rodów ziemiańskich tych stron: Prószyńskich, Czarnockich, Chodźków, Weryha-Darewskich, Tyszkiewiczów, Chreptowiczów, Kobylińskich, Dziewałtowskich, Kamockich, Eysmonttów, Ciechanowiczów, Bujwidów, Downar-Zapolskich, Dunin-Marcinkiewiczów, Lipskich, i to jedynie te najbardziej znane. W Mińsku dorastał oryginalny produkt tych niezwykłych stron, prawosławny Polak, uczestnik białoruskiego ruchu antykomunistycznego, oficer polskiego wywiadu, przemytnik i pisarz wreszcie, dowódca sekcji specjalnej Armii Krajowej w okupowanym Wilnie, Sergiusz Piasecki. Nazwisk tysięcy pośledniejszych, w tym mieszczan, rzemieślników, kupców, kolejarzy, krawców, służby domowej, nie sposób wymienić. Było ich przecież niemało, jako że mińscy katolicy w 1907 r. liczyli około 15 tys.wobec około 33 tys. prawosławnych mieszkańców. Nad jednymi i drugimi przeważali żydzi. Obok nich z kolei mieszkali mahometanie, protestanci i staroobrzędowcy. Do czasu wchłonięcia przez Rosję, co nastąpiło po II rozbiorze Rzeczypospolitej i jeszcze w jakiś czas po tym, sytuacja była diametralnie odwrotna: w mieście istniało 12 świątyń rzymskokatolickich, 5 unickich (greko-katolickich) i zaledwie 1 (jeden) klasztor prawosławny. Mińsk był stolicą województwa o statusie ugruntowanym, po wiekowym upadku w czasach ruskich, przywilejem, jaki w 1441 r., w Brześciu Litewskim nadał miastu król polski i Wielki Książę Litewski, Kazimierz Jagiellończyk, określając w nim Mińsk jako „jeden z celniejszych grodów litewskich …”

  3. Lubomir mówi:

    WKL i zarazem król Polski Kazimierz Jagiellończyk prowadził genialną dla Litwy i Polski politykę administracyjną, to ten monarcha powołał do życia w ramach Rzeczypospolitej Polskiej – nowe polskie województwo, Województwo Królewieckie. Za tego władcy Mińsk Litewski był dla Polaków i Litwinów tak bliski, jak dzisiaj jest bliski dla Polaków Mińsk Mazowiecki.

  4. józef III mówi:

    Nazwa miasta, według rozmaitych podań i hipotez, pochodzić ma albo od kolejnego w tym miejscu dopływu Świsłoczy, rzeczki Mienki, albo od imienia legendarnego bohatyra z tych stron: Mienieska (Miencza), albo wreszcie, co najbardziej prawdopodobne z uwagi na położenie miasta, od jego roli handlowej mieny, z czego Mińsk-Miensk słynął zawsze. Współcześni białoruscy odrodzeniowcy optują za tą ostatnią wersją nazwy stolicy. Taką też nosiła w latach dwudziestych naszego wieku, gdy bolszewicy realizowali doktrynę „białorusizacji”, totalnie następnie zarzuconą na rzecz rusyfikowania. Współcześni zwolennicy Mienska, dowodzą ponadto, iż nazwa Mińsk nie jest rosyjska, lecz stanowi pozostałość wpływów polskich na ziemiach białoruskich, a wiąże się ze znanym Polakom Mińskiem Mazowieckim. Polacy zatem, zmieniając białoruski Miensk na Mińsk, dla odróżnienia nadali mu dodatek „Litewski”. Powstały w ten sposób swoiste “pary” miast : Brześć Kujawski i Litewski, Szczuczyn (Podlaski) i Nowogródzki, Wysokie Mazowieckie i Litewskie, Janów i Janów Poleski (dziś Iwanawa ?) itd.

  5. Adam81w mówi:

    Moniuszko, wielki Polak. Mam nadzieję, że organizatorzy to akceptują?

  6. józef III mówi:

    ad. 5. tendencja w RB jest taka (zwłaszcza w piśmiennictwie nierządowym) : wszyscy urodzeni na Białorusi są Białorusinami a zatem : np. Mickiewicz, Kościuszko, Moniuszko nie wspominając o Kalinowskim eksplorowanym przez ostatni rok bez końca i wszyscy luminarze okresu I RP i zaborów z WKL to w ich ujęciu Białorusini.

  7. józef III mówi:

    cd. natomiast doktryna białoruska w tym zakresie, w odniesieniu do narodowości współczesnych mieszkańców Wileńszczyzny jest z kolei taka :

    “…Ich poglądy na białoruskość oraz Wileńszczyzny kontynuowane są współcześnie, włącznie z tak oryginalnymi tezami jak ta, o celowej polonizacji podwileńskich Białorusinów przez władze radzieckie w latach 50- tych („po uzgodnieniach Stalina z Bierutem [sic]”), co miało się przejawiać w tym, iż „wśród Białorusinów rejonu wileńskiego prowadzono aktywne propagandowe działania ukierunkowane na ich polonizację”. Autor tych stwierdzeń powołując się dane wyjściowe zawarte w rosyjskim spisie ludności z roku 1897 odnośnie do mieszkańców tej części Wileńszczyzny, którą ZSRR przekazał Litwie w 1939r., mówiące o istnieniu tam (w 1897 r.) około 90 tysięcy Polaków stawia za tym tezę, iż do 1945r.,uwzględniając przyrost naturalny , ludności polskiej nie mogło być więcej niż 150 tys., zaś po masowej ekspatriacji w latach 1945-1946 „na Litwie (Litewskiej SRR – ) praktycznie nie zostało w ogóle Polaków”. Przytaczając jako dodatkowy argument, dane o deportacjach „na Syberię” w latach 1939-1941, wspomniany autor dodaje: „uwzględniając ten ostatni fakt, mówienie o jakiejkolwiek znaczącej ilości Polaków na Litwie, jest niepoważne”. Wykazywaną w spisach radzieckich liczbę „ponad 260 tys. Polaków” na Litwie, Sziriajew uważa za „jawny fałsz” .
    Zaznaczmy przy tym, iż począwszy od końca XX wieku aż po czasy współczesne ta sama grupa ludności traktowana jest przez przeważającą część badaczy, polityków i publicystów litewskich za ludność pochodzenia litewskiego. W przytaczanych poglądach białoruskich to także „falsyfikacja”. Abstrahując od wydarzeń roku 1939 (polskie spisy ludności odrzucane są a priori), stan etniczny współczesnej, litewskiej Wileńszczyzny uznawany jest jako „świadome działanie, polityka dezinformacji prowadzona przez władze litewskie oraz nacjonalistów polskich”, wmawiających Białorusinom-katolikom Wileńszczyzny, że są Polakami. Owo „sztuczne polonizowanie Białorusinów” miało wyrażać nieprzyjazny stosunek radzieckich władz Litwy do narodu białoruskiego. Tymczasem jak zaznacza autor, reprezentujący stanowisko Moskiewskiego Towarzystwa Kultury Białoruskiej im. Franciszka Skoryny, „zagadnienie określenia narodowości nie może być pozostawione indywidualnej decyzji zainteresowanych [!]”. To, jak pisze, „kwestia rzeczywistego pochodzenia”. W takim przypadku, zaznacza dalej, „istnieje wyłącznie swoboda w wyborze obywatelstwa, odpowiednio do norm prawno – międzynarodowych uznanych przez ONZ w ramach praw człowieka”. Zmiana miejsca zamieszkania może powodować „indywidualne żądanie zmiany obywatelstwa lecz nie narodowości”. W ten sposób zagadnienie terytorialne (graniczne) zostało najściślej połączone z narodowościowym. Warto przy tym zaznaczyć, iż doktryna białoruska wyrażana przez prezentowane środowiska, poza artykułowanymi pretensjami odnośnie do terytorium współczesnej Polski oraz jak zaznaczono wyżej względem zamieszkiwanej przez większość polską, litewskiej Wileńszczyzny , pretenduje także do określonych terenów Federacji Rosyjskiej. Chodzi o, jak już wspominaliśmy – Smoleńsk wraz z okolicą. Ale także o bliżej nie sprecyzowany teren dawnych Prus Wschodnich – Obwodu Kaliningradzkiego. W tym ostatnim przypadku motywację stanowić ma należny udział Białorusi (BSRR) w reparacjach wojennych oraz znaczący według zainteresowanych wkład w odbudowę i rozbudowę regionu przez osiedlonych tam po wojnie mieszkańców BSRR.
    Sziriajew kwestionuje jakąkolwiek polskość dzisiejszych mieszkańców litewskiej części dawnego (polskiego – II RP) województwa Wileńskiego. Motywami dla takiego stanowiska są następujące argumenty ;

    – pomieszanie pojęć nazwowych (Litwa, Ruś Czarna, Ruś Biała, Białoruś) w czasach Wielkiego Księstwa Litewskiego spowodowało pomieszanie pojęć nazwowych odnośnie do „tutejszej ludności białoruskiej”, którą z tych względów nazywano „Litwinami lub częściej Litwinami – Białorusinami” lub „rzadziej Białorusinami, Czarnorusinami, Rusinami, Ruskimi” po czym „w połowie wieku XIX utrwaliła się nazwa ‘ludność białoruska rosyjskiej narodowości’”,

    – w okresie „sowieckim, dla Białorusi zmiany terytorialne oraz nazwowe oznaczały ogromną stratę w sensie kulturowo – historycznym (mamy tu na myśli rejon Wileński oraz miasto Wilno)” gdyż nastąpiła tutaj szczególna „spekulacja polityczna Stalina i jego współpracowników…oraz z drugiej strony polityka władz litewskich jeszcze w latach 20-ch utrwalająca pogląd o konieczności włączenia do tego państwa historycznej stolicy, dawną stolicę państwa białorusko – litewskiego…”. Skutki traktatu Ribbentrop – Mołotow spowodowały sztuczne rozdarcie białoruskiego terytorium w oparciu o rachuby ściśle polityczne…”

    – „tę sztuczność (wobec istnienia na tym terytorium większości rdzennej ludności białoruskiej i niewielkiej liczby ludności litewskiej) starano się uzasadnić zmianą narodowości tutejszej ludności w kierunku litewskim lub polskim…”.

    Na tym tle autor konstruuje wskazaną wyżej tezę o polonizacyjnej (sic) „działalności władz litewskich (w porozumieniu z J. Stalinem i B. Bierutem”). Wówczas to jak pisze Sziriajew „wśród Białorusinów rejonu Wileńskiego prowadzono aktywną propagandę w kierunku ich polonizacji” [opolacziwanija] . Zagadnienie „dwukrotnego zmniejszenia liczby Białorusinów na Litwie w porównaniu do wyników spisu z 1897r. [spis carski, nie uznający istnienia Polaków – chłopów, uznający en bloc tutejszych nie litewskich chłopów-katolików z Białorusinów – katolików ] – spis ten i jego wyniki przyjmowany jest powszechnie przez białoruskich odrodzeniowców za w pełni reprezentatywny. Z tych właśnie powodów Sziriajew uznaje za „falsyfikację” na co miały według niego wpłynąć: „polityka dezinformacji o narodowej przynależności Białorusinów – katolików oraz prowadzone przez władze litewskie wraz z polskimi nacjonalistami [sic!] fałszowanie danych spisowych a także zaliczanie „tutejszych” do kategorii Polaków” . Zwróćmy uwagę, że pogląd taki reprezentowały zarówno władze carskie, hierarchia cerkwi prawosławnej na początku XX wieku, władze białoruskiej SSR w okresie tzw. białorusizacji w latach dwudziestych oraz władze sowieckie w BSSR po roku 1944 np. w odniesieniu do ludności, zgłaszającej zamiar ewakuacji do powojennej Polski. Pogląd taki jest do dzisiaj powszechny wśród białoruskiej opozycji politycznej oraz lokalnych władz państwowych….”

  8. Lubomir mówi:

    Oby na Ziemiach Wschodnich udało się Polakom i sympatykom Polski repolonizować ludzi w takim stopniu, jak Polacy zrobili to na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Wielu Białorusinów, Litwinów, Łotyszów, Ukraińców, Kazachów i m.in. Rosjan, nawet nie zdaje sobie sprawy, że w swoich żyłach ma polską krew.

  9. Kapsztad mówi:

    Moniuszko,Mickiewicz albo Kościuszko to jednak nasi,Polacy i cieszmy się,kiedy ktoś stawia im gdzieś pomniki.

  10. monstrum mówi:

    Szanowni i drodzy Panowie, którzy wpisali się powyżej (wobec wpisu nr

    Odwiedzajcie Białoruś, pomniki Adama Mickiewicza w Mińsku, dwa w Nowogródku, w Brześciu, nad Świtezią; posąg Świtezianki oraz kamienie z początkiem “Świtezi” nad Świtezią. Na mińskim pomniku napis jest dwujęzyczny, na jednym z nowogrodzkich tylko polski, kamienie nad Świtezią są dwujęzyczne. Dwujęzycznym jest przywitanie na bramie w pełni odbudowanego Zaosia; w pełni jest odnowiony i w całości przekszatałcony w muzeum również dom Mickiewiczów w Nowogródku.

    W Mereczowszczyźnie taka samo jest w pełni odbudowany folwark, gdzie urodził się Tadeusz Kościuszko. W Kosowie Poleskim w kościele Świętej Trójcy gdzie został ochrzczony nowoczesna tablica pamiątkowa jest po polsku.

    JEDYNE NA ŚWIECIE muzeum Moniuszki znajduje się w Jeziornem nieopodal miejsca nie zachowanego majątku Ubiel, gdzie Wielki Mistrz się urodził.

    W Grodnie stoi przedwojenny niezmieniony pomnik Elizy Orzeszkowej przy ulicy jej imienia, pryz której też odbudowany, acz przesunięty o kilkanaście metrów z powodu rozszerzenia ulicy, stoi jej dom-muzeum, w pełni dwujęzyczne.

    W Mołodecznie mamy drugi na świecie pomnik księcia Michała Kleofasa Ogińskiego (pierwszy jest w Guzowie na Mazowszu, gdzie książę się urodził, a w sumie na razie jest ich dwa), stoi na placu przed szkołą muzyczną jego imienia, jedyną na świecie jego imienia. W odległym o trzydzieści kilometrów Zalesiu w tej chwili jest porządkowany i przekształcany w muzeum majątek Ateny Północne stworzone przez księcia Michała Kleofasa. W tym akurat niżej (wyżej) podpisany dość aktywnie macza palce.

    W największym objętościowo dziele pisanym autorstwa księcia Michała Kleofasa Ogińskiego w tłumaczeniu z francuzkiego na białoruski czytamy w przedmowie autora, że pisze swe czterotomowe pamiętniki wydaje w języku francuzkim, gdyż po pierwsze w nim je pisał, po drugie chce, aby mogli je przeczytać europejczycy, ale niech czytelnik pamięta, że językiem ojczystym autora jest polski i całe swe życie on poświęcił sprawie polskiej. W wydanym kilka lat temu tłumaczeniu litewskim ten akurat fragment opuszczono, w tłumaczeniu białoruskim oryginału się nie zmienia.

    W Żemłosławiu kilka lat temu odnowiono i ustawiono z powrotem przedwojenny kamienny drogowskaz Fundacji Naukowej hrabiostwa Umiastowskich przy Uniwersytecie Wileńskim, w języku, rzecz jasna, wyłącznie polskim.

    I tak dalej. Zapraszam.

  11. józef III mówi:

    ad. 10 – no i pomnik – popiersie na postumencie w Lidzie ! pierwszy powojenny pomnik Adama Mickiewicza na Białorusi autorstwa Januszkiewicza (ten w Nowogródku, też).

    http://www.flickr.com/photos/polandmfa/7312923430/

  12. Lubomir mówi:

    Re: monstrum. Daj Boże, by w takie bezcenne miejsca, docierały szwadrony zmotoryzowanej polskiej mlodzieży i szkolne wycieczki z Polski. By docierały w ramach nauki geografii, historii i polskiej kultury.

  13. monstrum mówi:

    Józef III
    Faktycznie. Poza tym Walerian Januszkiewicz jest autorem pomknika księcia Ogińskiego w Mołodecznie.

    Lubomir, nr 12
    Zgadzam się na dwieście procent.

  14. józef III mówi:

    Trwają przygotowania do uhonorowania pomnikiem Sergiusza Piaseckiego w Rakowie :

    http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/pomnik-sergiusza-piaseckiego-w-rakowie-na-bialorusi

  15. Lubomir mówi:

    Polacy zawsze słynęli z unifikacji, a nie wymyślania nowych państw. Zatem w Wielkiej Polsce mieliśmy do czynienia ze zunifikowanymi z Polską krainami geograficznymi: Rusią Białą i m.in. Rusią Czerwoną, nazywaną również Rusią Halicką.

  16. józef III mówi:

    pomnik Moniuszki : zobaczcie co sądzą / wiedzą Białorusini w Mińsku o stojącym już w centrum miasta pomniku Adama Mickiewicza

  17. Cenzor Carski Walter mówi:

    Kościuszko, Kalinowski, Moniuszko i Mickiewicz byli polskojęzycznymi Litwinami, język polski był i jest jedynie dziedzictwem RON.

  18. Lubomir mówi:

    Za sprawą Niemców i germanofilów na ziemiach polskiej Macierzy odbudowuje się i buduje pomniki niemieckich poetów i przemysłowców a w budownictwie monumentów polskich bohaterów, zapanowała dziwna stagnacja. Wstyd i hańba!.

Leave a Reply

Your email address will not be published.