11
Kwaśniewski w Wilnie o Ukrainie i polskiej mniejszości

Prezydent Kwaśniewski przyznał, że jako były prezydent odpowiada tylko za słowa, natomiast za czyny odpowiadają obecni politycy, w tym też wiceprzewodniczący Kirkilas  Fot. Marian Paluszkiewicz
image-63802

Prezydent Kwaśniewski przyznał, że jako były prezydent odpowiada tylko za słowa, natomiast za czyny odpowiadają obecni politycy, w tym też wiceprzewodniczący Kirkilas Fot. Marian Paluszkiewicz

Goszczący z kilkudniową wizytą w Wilnie były polski prezydent Aleksander Kwaśniewski miał dyskutować z byłym prezydentem Valdasem Adamkusem o wzajemnych relacjach w kontekście 20-lecia podpisania Traktatu Polsko-Litewskiego.

Dyskusji nie było, bo z powodu choroby prezydent Adamkus odwołał swój udział w spotkaniu. Dlatego Aleksander Kwaśniewski rozmawiał o Traktacie z grupą posłów na Sejm ze Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Litwy. Po ponad dwugodzinnej rozmowie za zamkniętymi drzwiami polski prezydent powiedział dziennikarzom, że przekonywał litewskich parlamentarzystów, żeby postarali się usunąć kamienie z drogi wzajemnych relacji, które psują dwustronne relacje.
Według Kwaśniewskiego, są to głównie wciąż nierozwiązane problemy polskiej mniejszości na Litwie, które prezydent nazwał „drobnymi sprawami”. Zachęcał jednak litewskich polityków, żeby zajęli się tymi sprawami, bo jak zauważył, drobne sprawy mogą urosnąć do poważnych problemów.

— Jeszcze kilka lat temu żyliśmy w przekonaniu, że nasz region jest stabilny i spokojny i że nic złego tu nie może wydarzyć się. Sytuacja na Ukrainie dziś zaprzecza tym przekonaniom — powiedział Kwaśniewski. Zauważył też, że sprawy mniejszości narodowych są bardzo delikatną materią i politycy muszą z rozwagą podchodzić do rozwiązywania tych spraw. Polski prezydent przekonywał litewskich parlamentarzystów, żeby sprawy mniejszości narodowych nie utożsamiali z twardą polityką wewnętrzną, a partie polityczne, żeby wyzbyły się chęci używania tego tematu we wzajemnych rozgrywkach.
Na konferencji prasowej po spotkaniu z litewskimi parlamentarzystami Kwaśniewski zaznaczył, że jako były prezydent nie reprezentuje oficjalnego polskiego stanowiska.

— Jestem politykiem i mogę powiedzieć wiele słów, lecz za czyny odpowiedzialni są obecni prezydenci, premierzy i posłowie — zaznaczył Kwaśniewski.
Uczestniczący w spotkaniu z polskim prezydentem współprzewodniczący Zgromadzenia, wiceprzewodniczący Sejmu, Gediminas Kirkilas powiedział, że obecny rząd pracuje nad przygotowaniem rozwiązań prawnych dotyczących spraw mniejszości narodowych. Wyraził nadzieję, że niebawem już Sejm będzie mógł przyjąć Ustawę o Mniejszościach Narodowych reglamentującą takie kwestie, jak używanie podwójnego nazewnictwa topograficznego, a po czwartkowym orzeczeniu Sądu Konstytucyjnego będzie też podjęta decyzja o pisowni nazwisk.

Kwaśniewski zdradził jednak, że politycy zgodzili się, iż trwająca na Litwie prezydencka kampania wyborcza nie jest najlepszym czasem na rozwiązywanie problemów mniejszości narodowych.
Nie zgodził się z tym poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Józef Kwiatkowski. Zauważył on, że od ponad 20 lat mniejszość polska czeka „na tę lepszą okazję”.
— Nie był dobry czas, bo chcieliśmy wejść do Unii Europejskiej. Potem staraliśmy się o wejście do NATO. Ostatnio nie było okazji, bo Litwa przewodniczyła Unii. Teraz mamy wybory prezydenckie i do Parlamentu Europejskiego. Ale potem rozpocznie się kampania wyborów samorządowych i znowu będzie „nie ten czas” — zauważył Kwiatkowski. Jego zdaniem, problemy mniejszości narodowych na Litwie muszą być rozwiązywane niezwłocznie, nie czekając „na lepszą okazję”.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał z kolei, że rozwiązanie postulatów mniejszości zależy głównie od dobrej woli polityków. A wiceprzewodniczący Kirkilas podkreślał, że niektóre postulaty polskiej mniejszości są też problemem litewskiej większości.
— Wiele naszych kobiet wychodzi za mąż za obcokrajowców i również nie mogą mieć nazwiska zagranicznego męża, bo obecna regulacja na to nie pozwala — wyjaśnił Kirkilas.

11 odpowiedzi to Kwaśniewski w Wilnie o Ukrainie i polskiej mniejszości

  1. Kris mówi:

    Przyjechał, pogadał, wysłuchał kolejnych obietnic i wróci jak zawsze z niczym. A tak w ogóle to po co się kwachu wtrąca w sprawy które zawsze miał gdzieś. Może zwietrzył jakiś biznes ? Oligarchowie ukraińscy którzy go sponsorują, być może chcą “zainwestować” na Litwie bo u siebie są przegrani i wysłali umyślnego.

  2. kasztan mówi:

    Według Kwaśniewskiego, są to głównie wciąż nierozwiązane problemy polskiej mniejszości na Litwie, które prezydent nazwał „drobnymi sprawami”. Zachęcał jednak litewskich polityków, żeby zajęli się tymi sprawami, bo jak zauważył, drobne sprawy mogą urosnąć do poważnych problemów.
    i to temu przyklad:
    http://www.15min.lt/naujiena/aktualu/nusikaltimaiirnelaimes/po-vasario-16-osios-sventimo-vilniuje-ant-sienos-uzrases-polskie-wilno-vaikinas-uz-grotu-59-406119

  3. Kmicic mówi:

    Nazwiska nic nie rozwiążą. W obecnej, b.nabrzmiałej sytuacji, jedynym rozwiązaniem jest pełnia praw dla polskiej mniejszości lub walka do skutku o autonomię.
    Sytuacja Polaków na LT pokazuje , w którym kierunku może pójść Ukraina po stowarzyszeniu się z UE,- czy będzie przyjażnie traktowała mniejszość polską czy wrogo , jak to ma miejsce na LT. Dlatego bardzo ważne jest zdobycie PEŁNI praw przez Polaków na LT ( łącznie z pełnoprawnym językiem lokalnym w Wilnie). LT pokaże drogę Ukrainie i Ukraińcom jak należy traktować mniejszość polską.
    Dlatego tak ważne jest zdobycie pełni praw przez Wilniuków i Laudzian.

  4. M. mówi:

    W temacie wileńskiej wizyty Kwaśniewskiego, zgodnie zresztą z przewidywaniami, nie ma specjalnie czego komentować. Jaki polityk (“filipińczyk”), taka wizyta…

  5. M. mówi:

    “Na takie traktowanie Polaków nie ma zgody!”

    Za to ważne i mocne słowa padły dzisiaj w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Odbyło się tu specjalne posiedzenie intergrupy do spraw tradycyjnych mniejszości, wspólnot narodowych i językowych, z udziałem wysokiego przedstawiciela Komisji Europejskiej.

    Sytuację i problemy polskiej rdzennej mniejszości narodowej na Litwie przedstawił europoseł AWPL Waldemar Tomaszewski.

    “Obecnie Unia nie byłaby nic warta bez swojej wielojęzyczności i wieloetniczności, to jest sama dusza i sedno Unii Europejskiej. Mamy zobowiązanie do ochrony różnorodności kulturowej i językowej, ale musimy w tej sprawie uczynić o wiele więcej” – powiedział Jonathan Hill, vice szef gabinetu komisarz Vassiliou ds. edukacji, kultury, wielojęzyczności i młodzieży.

    “Nazwisko człowieka, to jest część identyfikacji, to podstawowe prawo człowieka. Czy Polak musi umrzeć, żeby odzyskać swoje nazwisko?” – tak skrytykował zakaz pisania nazwisk w języku mniejszości, polski eurodeputowany Janusz Wojciechowski.

    “Sytuacja Polaków na Litwie jest podobna, a nawet nieco gorsza niż sytuacja Rosjan na Łotwie. Przeciwko takim krajom jak Litwa należy podjąć szczególne działania, gdyż Polacy są dyskryminowani, a to podważa istotę europejskości” – podkreślił mocno hiszpański eurodeputowany Iñaki Irazabalbeitia Fernández.

    “Polska mniejszość na Litwie musi mieć zagwarantowane prawa przez państwo litewskie. Stanowisko pani prezydent Grybauskaitė jest niedopuszczalne, gdyż idzie w stronę przymusowej asymilacji. Będziemy chronić wszystkie mniejszości narodowe, bo jest to naszym obowiązkiem. Taką oto wiadomość ślemy do prezydent Litwy. Na takie traktowanie Polaków nie ma zgody” – podsumował dyskusję przewodniczący dyskusji europoseł Csaba Tabajdi.

  6. LT-PL mówi:

    Wątpię,że Aleksander Kwaśniewski przyjechał do Wilna z nudów, myślę,że była to raczej wizyta pt Ostatnie Ostrzeżenie lub Ostatnia Próba Przemówienia do Rozsądku po której może nastąpić lawina nieodwracalnych decyzji i zdarzeń.
    Na miejscu władz LR mocno zastanowiłbym się,czy interesem Lietuvy jest negocjować nowy Traktat z dzisiejszą Polską, czy też jutrzejszą Polską.

  7. Antek Rozpylacz mówi:

    Nastepnym razem wolalbym widziec Kononowicza, bedzie tak samo,lecz odrobine weselej

  8. Lubomir mówi:

    Może jakiejś osobie z RP, z prawdziwie litewskim nazwiskiem – typu Tyszkiewicz czy Radziwiłł, udałoby się podjąć temat fałszowania i lituanizowania nazwisk. Przecież bardzo często są to wybitne osobistości, od lekarza – po generała i z pewnością nie życzą sobie, by ich historyczne nazwiska były deformowane przez ignorantów. ‘Tiskevićius’ czy ‘Radvilas’ nie brzmi zbyt poważnie.

  9. Egmuk mówi:

    Kwaśniewski? Co on robił na Litwie? Brakuje jeszcze Millera, Palikota i Kalisza.
    Kwaśniewski niech zajmie się swoim ojcem-komunistycznym ludobójcą, ewnetualnie niech rowiązuje problemy Polaków na Litwie z towarzyszem Jaruzelskim.
    Po co go Polacy traktują poważnie, przezciez im nic nie pomoże. Był chociaż trzeźwy?

  10. Znad Solczy mówi:

    Gdyby Kwaśniewski mieszkał na Litwie, zapewne wmawiali by mu, by został Rauginisem

  11. wilga mówi:

    Tak sobie myślę,że gdyby Niemcy lub inna nacja była tak traktowana,to od razu UE by skutecznie interweniowała.A tak to tylko chodzi o Polaków…

Leave a Reply

Your email address will not be published.