Więcej

    Polskie towary na Litwie są coraz bardziej popularne

    Czytaj również...

    Radca-Minister Henryk Szymański, Kierownik Wydziału Handlu i Inwestycji Ambasady RP  Fot. Marian Paluszkiewicz
    Radca-Minister Henryk Szymański, Kierownik Wydziału Handlu i Inwestycji Ambasady RP Fot. Marian Paluszkiewicz

    Polska z każdym rokiem staje się coraz ważniejszym partnerem gospodarczym Litwy. W pierwszym półroczu br. wartość eksportu na Litwę przekroczyła już 1 mld euro. Taki wysoki eksport spowodowało wielkie zainteresowanie litewskich konsumentów polską produkcją i jej usługami.

    Przeciętny mieszkaniec Litwy w pierwszym półroczu 2012 roku kupił polskie towary i usługi na sumę 1 095 litów. Więcej pieniędzy na polskie produkty i usługi wydają tylko mieszkańcy Luksemburga i Republiki Czeskiej.
    — Jesteśmy na Litwie, drugim po Szwecji, największym inwestorem zagranicznym. Polski eksport na Litwę jest na wysokim poziomie.

    Chcę zwrócić uwagę, że eksport z Polski na Litwę jest trzykrotnie większy niż polski eksport do olbrzymiej Kanady, pięciokrotnie większy niż do Kazachstanu i zaledwie 30 proc. mniejszy niż do wielkich Stanów Zjednoczonych — mówi Radca -Minister Henryk Szymański, Kierownik Wydziału Handlu i Inwestycji  Ambasady RP.
    Pan Szymański podkreślił, że Litwa jest bardzo ważnym i cennym partnerem gospodarczym Polski.

    Kraje nadbałtyckie są najszybciej rosnącym kierunkiem polskiego eksportu — eksport do Estonii wzrósł o 18 proc., na Łotwę o 17 proc., na Litwę o 14,5 proc. Szybciej rośnie jedynie eksport na Cypr.
    — Polscy i litewscy przedsiębiorcy potrafią dobrze ze sobą współpracować. Kraje bałtyckie sąsiadują z Polską. To wszystko powoduje, że Polska najwięcej eksportuje właśnie do tych krajów — powiedział Radca-Minister.

    Polskie firmy są coraz bardziej zainteresowane litewskim rynkiem, o tym świadczy wzrost polskiego eksportu na Litwę w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. W strukturze polskiego eksportu na Litwę dominują produkty mineralne 15 proc., produkty przemysłu chemicznego 14 proc., urządzenia mechaniczne i elektryczne 10 proc., artykuły spożywcze 10 proc. i wyroby z metalu 9 proc.

    — Stosunki polityczne Polski z Litwą, które są czasami napięte, nie stwarzają większych problemów, które by przeszkadzały w prowadzeniu handlu. Firmy umieją liczyć i jeżeli współpraca jest korzystna, chętnie współpracują — powiedział Henryk Szymański.
    Wydział Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Wilnie uważa, że dynamiczny wzrost eksportu będzie nadal kontynuowany. Polskie firmy ciągle podpisują kontrakty w całej Litwie, otwierają przedstawicielstwa handlowe i w ten sposób tworzą nowe miejsca pracy.
    Już teraz na Litwie działa z powodzeniem wiele polskich firm.

    Na przykład Toruński Zakład Materiałów Opatrunkowych (TZMO), który produkuje środki higieniczne i opatrunkowe. Ich produkcja jest bardzo popularna wśród mieszkańców Litwy. W ubiegłym roku utworzył na Litwie spółkę handlową z siedzibą w Kownie.
    Ze względu na swoje atrakcyjne usytuowanie, Kowno staje się ważnym ośrodkiem polsko-litewskiej współpracy gospodarczej. Działa tam także spółka-córka polskiego producenta kabli Telefonika Baltics.

    Również polska firma Solaris cieszy się coraz większym powodzeniem. W tym roku dostarczyła ona na Litwę 30 niskopodłogowych autobusów. Autobusy hybrydowe dostarczone będą do Poniewieża. Będą to pierwsze spalinowo-elektryczne pojazdy komunikacji miejskiej na Litwie.

    Polska spółka zdecydowała się także na podpisanie umowy z siecią Maxima na dostawy towarów ze znakiem towarowym Maxima. Umowa została podpisana na 11 mln zł.
    Tymczasem litewskim firmom zaistnieć na polskim rynku jest trudniej, ponieważ rynek polski jest duży i konkurencyjny. Dlatego też litewskim przedsiębiorcom jest trudniej go zrozumieć.

    Afisze

    Więcej od autora

    Alarm smogowy w trzech miastach Litwy

    Według informacji opublikowanych na stronie internetowej agencji, wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza odnotowano w mikrorejonach Żyrmuny w Wilnie, Dainava w Kownie oraz Šilutės plentas w Kłajpedzie.Pyły zawieszone groźne dla zdrowiaEksperci ostrzegają, że szczególne zagrożenie...

    Można odetchnąć z ulgą — powódź na razie nie grozi

    — Poziomy wód w rzekach rosną powoli, a opadów jest jak dotąd niewiele, dlatego sytuacja hydrologiczna pozostaje stabilna i nie wymaga wprowadzania nadzwyczajnych środków ostrożności. W niektórych miejscach woda...

    30 lat Instytutu Polskiego w Wilnie. Dr Drobniak: „Ta praca jest dla mnie prawdziwym darem”

    W sobotę, 14 marca w Muzeum Narodowym Pałacu Wielkich Książąt Litewskich odbył się niezwykły koncert „Musicare. Il trionfo del Barocco”. Na scenie wystąpił wybitny kontratenor Kacper Szelążek. Wydarzenie, organizowane w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Dawnej im. Marco Scacchiego, było także okazją do uczczenia 30-lecia działalności Instytutu Polskiego w Wilnie. Publiczność była wyraźnie zauroczona występem — subtelne brzmienie kontratenora oraz atmosfera barokowej muzyki spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem słuchaczy. Z tej okazji przygotowaliśmy wywiad z dr. Piotrem Drobniakiem, dyrektorem Instytutu Polskiego i ministrem pełnomocnym w Ambasadzie RP w Wilnie, który opowiada o roli Instytutu w promowaniu kultury polskiej na Litwie.