Do Wilna przybędzie ksiądz charyzmatyk John Bashobora

178
Dla Pana Boga nie ma granic: ani dla miejsca, ani dla osoby. Proszę, by się łączyli w modlitwie w najbliższy piątek, sobotę i niedzielę Fot. archiwum
Dla Pana Boga nie ma granic: ani dla miejsca, ani dla osoby. Proszę, by się łączyli w modlitwie w najbliższy piątek, sobotę i niedzielę Fot. archiwum

Parafia pw. św. Ducha w Wilnie w dniach 31 lipca-2 sierpnia zaprasza na spotkania modlitewne ze znanym ugandyjskim kapłanem katolickim, charyzmatykiem posługującym darem uzdrawiania, doktorem teologii duchowości, psychologiem, ks. Johnem Baptistą Bashoborą. Przybywa on do Wilna na zaproszenie parafii pw. Ducha świętego.

— Wizyta księdza Bashobory spadła nam trochę jak z nieba. Ponieważ jest to kapłan z innego kontynentu, więc zaproszenie zostało potwierdzone, a spotkanie zostało ustalone pomiędzy dwoma biskupami: biskupem wileńskim a biskupem z Ugandy w archidiecezji Mbarara. Zapraszającą stroną jest też parafia Ducha Świętego – poinformował „Kurier” ks. Tadeusz Jasiński, proboszcz wileńskiej parafii pw. Ducha Świętego. Rekolekcje charyzmatyczne księdza Bashobory cieszą się wielką popularnością. Prowadzi je na zaproszenie lokalnych biskupów w wielu diecezjach. Wszędzie, gdzie przyjeżdża, prowadzi ludzi do nawiązania osobistej relacji z Jezusem poprzez modlitwę w Duchu Świętym. Jego głoszeniu bardzo często towarzyszą liczne nawrócenia i uzdrowienia, zarówno duchowe, jak i fizyczne, a także uwolnienia.

— Wiadomo, że z tą wizytą jest związane trochę sensacji, gdyż istnieją potwierdzone fakty uzdrowień, a nawet wskrzeszeń zmarłych. Zło, jak również choroba, jest niestety nieodłączną częścią naszego życia, a poprzez jego modlitwę, poprzez jego ręce Pan Bóg obdarza zdrowiem. Nie dzieje się to oczywiście powszechnie i na zasadzie automatycznej, ale w sercu ludzi zawsze jest nadzieja – mówił ks. Tadeusz Jasiński.Jak mówił proboszcz wileńskiej parafii, ciężko chorzy ludzie wiążą z jego wizytą określoną nadzieję, gdyż ludzi dotykają prawdziwe tragedie: czy to kilkuletnie dziecko chore na raka, czy też ciężko chory ojciec rodziny.
— Nadzieja zawsze pozostaje i to jest ważne. Poza tym wierzymy, że Pan Bóg poprzez jego modlitwy może obdarzyć potrzebnymi łaskami, przynajmniej część wierzących – mówił ks. Tadeusz Jasiński. O. John często jest zapraszany na spotkania modlitewne do Polski. Po raz pierwszy przyjechał do Polski w roku 2007. Poprowadził wtedy spotkanie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach, gdzie w dniach 27-30 września odbyła się sesja Strumienie Miłosierdzia. Jej mottem były słowa „Rozpal nasze serca Twoją Miłością”. To ogólnopolskie spotkanie było pomyślane jako dziękczynienie Panu Bogu za dar 40-lecia Ruchu Odnowy Charyzmatycznej w Kościele Katolickim.
W czerwcu 2012 roku Bashobora wraz z osobami towarzyszącymi przeżył szczęśliwie wypadek w Zembrzycach na trasie z Suchej Beskidzkiej do Wadowic. Nigdy nie odmawia prośbom o modlitwę. Poświęca czas na rozmowę z wieloma osobami poszukującymi duchowej pomocy. Posługuje wieloma charyzmatami, służąc każdemu w imię Jezusa. Jednymi z największych rekolekcji organizowanych przez Bashoborę w Polsce było spotkanie w Roku Wiary na Stadionie Narodowym w Warszawie w dniu 6 lipca 2013 r., w którym uczestniczyło blisko 60 tysięcy osób. W 2014 r. po raz kolejny przyjechał do Polski, głosząc rekolekcje w Licheniu, na których było obecnych ponad 30 tysięcy wiernych.
— Kiedy jeszcze posługiwałem w parafii św. Rafała w Wilnie, odbyliśmy kilka pielgrzymek na spotkanie z o. Bashoborą w Łomży, także w Białymstoku – opowiadał ks. Tadeusz Jasiński.
— Najbardziej zapamiętało mi się takie wydarzenie. Młoda matka po śmierci kilkutygodniowego niemowlęcia mocno przeżywała ten cios, była załamana, zastanawiała się, czy w ogóle ma szansę na bycie matką. Pojechała na spotkanie i podczas Mszy św. ks. Bashobora, który ma również dar prorokowania, powiedział, że są tutaj dwie kobiety, które pogrzebały niedawno swoje dzieci i ich serce nurtuje pytanie, czy kolejne dziecko nie umrze.
„Mówię ci, że anioł śmierci odchodzi od twojej rodziny i po roku urodzisz dziecko” — powiedział wtedy charyzmatyk. Tak się stało, nasza wilnianka jest teraz matką dwojga dzieci.
Znany też jest pewien wypadek uzdrowienia wilnianina od ciężkiej nieuleczalnej choroby.
Jak poinformował ks. Tadeusz Jasiński, postarano się o to, żeby w wileńskim kościele pw. Ducha Świętego umożliwić jak największej liczbie wiernych skorzystanie z możliwości wspólnej modlitwy.
— Na Mszę św. na Stadionie Narodowym w Warszawie były ogłoszone wcześniejsze zapisy. Na przyjazd księdza Bashobory do Wilna nie mieliśmy wiele czasu na przygotowania. Na szczęście mamy trzy dni spotkań w trakcie sześciu mszy św.: jednej porannej i jednej popołudniowej dziennie. Postaraliśmy się o odpowiednie nagłośnienie na ulicy oraz w wewnętrznym dziedzińcu, który dotychczas był nieużywany. Tak więc będzie więcej miejsca niż zazwyczaj.
— Wiadomo, że nie wszyscy trafią na te spotkania, ale Czytelnicy, którzy są przykuci do łóżka, niech w tym czasie łączą się sercem, modlitwą ze zgromadzonymi. Dla Pana Boga nie ma granic: ani dla miejsca, ani dla osoby. Proszę, by się łączyli w modlitwie w najbliższy piątek, sobotę i niedzielę o godzinie 15, a w niedzielę też o 8 rano.  Na pewno Pan Bóg działa wszędzie, może być tak, że ktoś dozna tej łaski – mówił ks. Tadeusz Jasiński.

WSTĘPNY PLAN SPOTKAŃ Z KS. JOHNEM BASHOBORĄ

31 lipca (piątek): godz. 9.00-11.00 – konferencja; godz. 11.00-12.00 – adoracja Najświętszego Sakramentu z modlitwą o uzdrowienie; godz. 15.00-18.30 – Msza św. w intencji uzdrowienia;
1 sierpnia (sobota): godz. 8.00-10.00 – adoracja Najświętszego Sakramentu z modlitwą o uzdrowienie; godz. 15.00-18.30 – Msza św. w intencji uzdrowienia;
2 sierpnia (niedziela): godz. 8.00-11.00 i 15.00-18.30 – Msze św. w intencji uzdrowienia, 12.00 – Msza św. bez ks. Bashobory.