Więcej

    Zgromadzenie Parlamentarne Polski i Litwy poruszy kwestię pamięci historycznej

    Czytaj również...

    flagi
    fot. Marian Paluszkiewicz \ Kurier Wileński

    7 września rozpocznie się XXI sesja Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej i Sejmu Republiki Litewskiej. Jednym z tematów przewodnich sesji będzie wspólna pamięć historyczna Polski i Litwy. Będzie to pierwsze wspólne posiedzenie od roku 2009.

    „Politycy na pewno nie będą wtrącali się w procesy badawcze. Jednak będąc przedstawicielami władzy, chcemy motywować badaczy, aktywizować dialog, aby w naszej historii nie było tzw. „białych plam”, które będą mogły wykorzystać nieprzyjazne nam siły trzecie” – powiedział BNS Arūnas Gumuliauskas, szef sejmowej Komisji Walk o Niepodległość i Pamięci Historycznej.

    Zdaniem posła oba kraje mają odmienne podejście do takich kwestii jak zajęcie Wilna przez gen. Lucjana Żeligowskiego w 1920 roku lub działalność Armii Krajowej na Wileńszczyźnie podczas II wojny światowej.

    „Dzisiaj, kiedy stosunki między Polską a Litwą są dobre, trzecie siły próbują nas skłócić poprzez pryzmat pamięci historycznej” – dodał polityk.

    Kierownik Katedry Politologii na Uniwersytecie Witolda Wielkiego w Kownie historyk Andrzej Pukszto sądzi, że poruszenie tego tematu na forum Zgromadzenia „jest krokiem wstecz”.

    – Moja opinia w tym temacie jest jednoznaczna. Wszystkie te kwestie muszą być poruszane przez historyków i naukowców. To nie jest temat dla polityków, a najwyżej urzędnika resortu oświaty odpowiedzialnego za przygotowanie podręczników. Przed 15 laty przy ministerstwie oświaty nauki i sportu działała polsko-litewska komisja podręcznikowa i ta działalność była efektywna

    – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Pukszto.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Polska i Litwa wspólnie przeciw „imperialnej polityce Moskwy”

    Historyk jest przekonany, że „białych plam” w historii Polski i Litwy nie ma.

    – „Białe plamy” to są tematy niezbadane lub omijane przez historyków, a takich praktycznie w historii polsko-litewskiej nie ma. Wszystkie tematy zostały wielokrotnie przedyskutowane. Oczywiście różne są interpretacje, ale to jest rzecz normalna. Interpretacja wybranych epizodów historycznych zawsze będzie się różniła. Te różnice w interpretacji są zarówno wśród historyków litewskich oraz polskich

    – podkreślił Pukszto, który sądzi, że „najlepiej gdyby politycy ufundowali nagrodę dla badaczy, a nie wtrącali się w proces naukowy”.

    W sobotę, przed uroczystym posiedzeniem, delegacja polskich parlamentarzystów uda się do rejonu solecznickiego, gdzie złożą wieńce pod Krzyżem Pamięci we wsi Koniuchy. Później udadzą się do Ejszyszek, gdzie zostanie odprawiona Msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych. Przed wyjazdem do rejonu solecznickiego polscy posłowie udadzą się na Cmentarz Antokolski, aby złożyć kwiaty na grobie dowódcy partyzantów litewskich Adolfasa Ramanauskasa-Vanagasa.

    W niedzielę obrady Zgromadzenia Parlamentarnego przeniosą się do Połągi. W trakcie sesji zostaną poruszone kwestie dotyczące wspólnej polityki Litwy i Polski w organizacjach międzynarodowych, takich jak: NATO, Unia Europejska, Rada Europy.

    Antoni Radczenko

    Afisze

    Więcej od autora

    Wycieczka edukacyjna „Wilno: poznaj Nową Wilejkę”

    Owszem. Ktoś inny wspomni o kolei albo o zakładach przemysłowych, które działały tu dawno temu. Dla większości Nowa Wilejka to jedynie zbiór przypadkowych okruchów przeszłości, a nie spójna opowieść....

    Obecne oblicze renowacji: zapraszamy do głosowania na najlepszy projekt

    Co może zmienić dobrze zaplanowana renowacja bloku wielomieszkaniowego? Dziesięć wybranych historii renowacji budynków z całej Litwy pokazuje, że zmiana jest znacznie większa niż tylko nowa fasada czy niższe rachunki. Agencja Zarządzania Projektami Środowiskowymi (APVA) ogłasza konkurs „Projekt renowacji roku 2026” i zaprasza do oceny wpływu współczesnej renowacji na stare bloki wielomieszkaniowe oraz do wyboru projektu najbardziej godnego uwagi.

    Czasem trzeba po prostu być obok

    — Mam 43 lata. Pracuję jako freelancer, jestem programistą — mówi Evaldas, wolontariusz hospicjum. — To oznacza, że nie jestem na stałe przywiązany ani do jednego miejsca, ani do...