0
Kto posprząta wypalone znicze?

W ramach akcji ,,Światełko pamięci dla Rossy i Bernardynów” na najstarszej wileńskiej nekropolii rozbłysło kilkanaście tysięcy zniczy

Tysiące zniczy zapłonęło w Dniu Wszystkich Świętych i Zaduszki, rozświetlając cmentarze na Wileńszczyźnie. Kto posprząta wypalone znicze oraz pozostałe po nich plastik i szkło?

Od trzech lat Stowarzyszenie 2-go listopada organizuje ogólnokrajową kampanię #jedenznicz. Jej celem jest zwrócenie uwagi mieszkańców kraju na fakt, że plastikowe i szklane znicze będą istnieć dłużej niż nasza pamięć. Plastik rozkłada się od 100 do 1 000 lat, szkło może przetrwać nawet do czterech tysięcy lat. Eksperci szacują, że na Litwie rocznie na grobach pozostaje blisko 3 tys. ton zniczy, które zmieszczą się w 50 wagonach towarowych.

Ponad 13 tys. zniczy ofiarowanych w ramach „Światełka pamięci dla Rossy i Bernardynów” zapłonęło 1 listopada na grobach zmarłych, około 5 tys. lampionów zapaliły osoby zwiedzające cmentarze. Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą, który każdego roku jest organizatorem akcji, apeluje do mieszkańców o pomoc w posprzątaniu wypalonych zniczy.

„Zebranie ogromnej ilości zniczy jest poważnym wyzwaniem, a kilka osób nie daje rady z zaistniałym problemem. Dlatego Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą bardzo prosi o wyrozumiałość i udzielenie pomocy w tej sprawie. Od 4 listopada prosimy się zwracać do administratora cmentarzy – Nijoli Minosianienė (tel. 861525887). Liczymy na szybką reakcję!” – napisano w apelu.

Małgorzata Aleksandrowicz z Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, która od wielu lat koordynuje prace konserwatorskie na wileńskich cmentarzach, również zachęca do sprzątania po sobie zniczy.
– Pozostawione zimą pękają, niszcząc tym samym nagrobki. Znicze rozgrzane od parafiny również pękają i mogą zniszczyć płyty nagrobne. Zostają plamy czy przebarwienia, a zatem nie stawiajmy zniczy na pomnikach, na ramionach krzyży czy na płytach nagrobnych. Oczywiście, to pięknie wygląda, ale może nieść skutki uboczne – zauważa.
Wskazuje, że wilnianie i odwiedzający Rossę turyści zostawiają znicze na płycie nagrobnej Matki i Serca Syna, co jest wręcz karygodne. Przed kilkoma laty poddana konserwacji płyta była przez to bardzo zniszczona.

Małgorzata Aleksandrowicz

– Warto pomyśleć o tym, żeby znicz miał podstawkę, wówczas mamy pewność, że nie uszkodzi płyty nagrobnej. Nie mniej jednak, zostawiajmy znicze przy płycie nagrobnej Matki i Serca Syna, a nie na niej – apeluje Aleksandrowicz.
Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” od wielu lat opiekuje się cmentarzami na Wileńszczyźnie. Ich stan, jak wskazuje koordynatorka ze strony fundacji Programu „Dziedzictwo kulturowe”, jest bardzo różny.
– Cieszymy się, że w małych miejscowościach, często zapomnianych, te cmentarze są w najlepszym stanie. Miejscowi Polacy dbają o nie w możliwie najlepszy sposób. Trawa jest zawsze skoszona, drzewa wykarczowane, a krzewy ścięte. Pomniki są odpowiednio umyte – opisuje przedstawicielka fundacji. Dodaje, że nagrobki należy myć wodą albo płynem do mycia naczyń, bez użycia jakichkolwiek środków chemicznych.

Rozmówczyni wspomina, że czasem spotyka na cmentarzach nagrobki potraktowane przez mieszkańców farbą olejną, tzw. srebrzanką albo pokryte roztworem cementowym.
– Intencje ludzi są dobre, natomiast nagrobek bardzo często przez to cierpi, ponieważ „nie oddycha”. Może się to wydawać dziwne, natomiast kamień musi mieć kontakt z powietrzem, tak samo jak drzewa czy ludzie. Należy pamiętać, żeby nie malować nagrobków, krzyży, obrzeży nagrobnych. Są specjalne farby przeznaczone do tego. Eksperci z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego czy Akademii Sztuk Pięknych zwracają uwagę, żeby bez uprzednich konsultacji nie uprawiać samodzielnej konserwacji nagrobków – zaznacza. Podkreśla, że niekiedy roślinność na cmentarzach jest niszczona preparatami chwastobójczymi, które są wchłaniane przez ziemię, a następnie przez nagrobek.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jesienne inicjatywy Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą

– Po pewnym czasie płyta zaczyna się kruszyć, pojawiają się na niej zabarwienia – dodaje Małgorzata Aleksandrowicz, która jednocześnie zachęca mieszkańców Wileńszczyzny o wspieranie zarówno Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą, jak i innych organizacji opiekujących się wileńskimi cmentarzami.
Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” w ramach Programu „Miejsca Pamięci Narodowej za Granicą” prowadzi szereg działań na Wileńszczyźnie. W podwileńskich miejscowościach: Mejszagole, Korwiu i Niemenczynie jesienią odbyła się renowacja kwater polskich żołnierzy. Obecnie trwa rekonstrukcja kwatery wojskowej w kompleksie cmentarnym na Zakrecie w Wilnie. W najbliższej przyszłości prace konserwatorsko-rekonstrukcyjne zostaną przeprowadzone na cmentarzu Garnizonowym w Grygajciach, w pobliżu Nowej Wilejki. Natomiast ze środków Kancelarii Senatu RP odnowione zostaną cztery cywilne nagrobki na cmentarzu Bernardyńskim oraz cmentarzu Słonecznym (św. św. Piotra i Pawła).

Fot. Marian Paluszkiewicz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.