Więcej

    Waldemar Tomaszewski stawia na sprawy socjalne, a nie nazwiska

    Czytaj również...

    Lider AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski Fot. Marian Paluszkiewicz

    Lider AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski, którego partia wchodzi w skład koalicji rządzącej, po raz kolejny oświadczył, że walka o oryginalny zapis imienia i nazwiska nie jest priorytetem, a sama kwestia nie jest czymś aktualnym.

    Przed kilkoma dniami prezydent Gitanas Nausėda zaapelował do sejmu i bezpośrednio do polskiej partii na Litwie, że nadszedł czas, aby w tej kwestii została przyjęta jakakolwiek decyzja. Prawniczka Ewelina Dobrowolska jest przekonana, że pisownia nazwisk nadal jest sprawą ważną dla społeczeństwa.
    Przez wiele lat oryginalna pisownia nazwisk czy dwujęzyczne nazwy ulic i miejscowości dla polskiej partii na Litwie były priorytetowe. Te kwestie były ciągle poruszane też w trakcie dwustronnych spotkań polityków z Polski i Litwy.

    Sprawy socjalne

    Waldemar Tomaszewski w rozmowie z agencją informacyjną ELTA zaznaczył, że dla jego partii priorytetem są problemy socjalne.
    „Nie stawiamy tej kwestii jako najważniejszej. To media ciągle o tym mówią i mówiły. Dla nas przede wszystkim są ważne problemy sprawiedliwości społecznej: pieniądze na dzieci, bezpłatne leki dla seniorów, karta rodzinna… Oczywiście, poruszamy sprawę ochrony życia, aby nie były zabijane dzieci. Tę kwestię poruszamy tylko my, jako jedyna partia” – podkreślił europoseł.
    Zdaniem polityka ważniejszą kwestią dla mniejszości polskiej jest oświata, niż oryginalna pisownia nazwisk. „Natomiast ta kwestia (oryginalna pisownia nazwisk – ELTA) być może jest potrzebna, ale to jest problem z dziedziny praw człowieka, a nie mniejszości narodowych” – wytłumaczył stanowisko partii Tomaszewski.
    Polityk skrytykował również pomysł prezydenta, który zaproponował zapis nazwiska w oryginalnej formie na drugiej stronie paszportu. Jego zdaniem, to nie jest żadne rozwiązanie. Waldemar Tomaszewski zaznaczył, że ta kwestia nie jest aktualna, ponieważ o tym się „mówi od 25 lat, ale nic się nie robi”.
    Wśród polityków AWPL-ZChR stanowisko Tomaszewskiego nie jest odosobnione. Przed kilkoma miesiącami w podobnym tonie wypowiedziała się starosta frakcji sejmowej, Wanda Krawczonok. Posłanka powiedziała, że jest to „sprawa pięciorzędna”.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Waldemar Tomaszewski: Wyegzekwowanie praw mniejszości to tylko kwestia czasu

    Problem istnieje

    Prawniczka z Europejskiej Fundacji Praw Człowieka i radna stołecznego samorządu, Ewelina Dobrowolska, nie zgadza się z Tomaszewskim, ponieważ jej zdaniem problem istnieje nie tylko w przestrzeni medialnej.
    – Po pierwsze, zgadzam się ze stanowiskiem Waldemara Tomaszewskiego, że zapis nazwiska w oryginalnej formie na drugiej stronie paszportu nie jest rozwiązaniem i nie może być akceptowany. Z wyciągu danych z rejestru widzimy, że kilkaset obywateli litewskich w paszportach ma imiona i nazwiska z w, cz, sz, rz, q i x. Takie zapisy osoby mają na głównej stronie paszportu. Takie paszporty też otrzymują osoby po wygraniu spraw w sądach. Na jakiej podstawie państwo teraz może pogorszyć sytuację tych osób i przymusowo zlituanizować zapisy?

    Po drugie, nie mogę jednak się zgodzić z twierdzeniem, iż pisownia imion i nazwisk nie jest tematem aktualnym. To nie jest kwestia, o której decyduje polityk czy organizacja. Liczba spraw sądowych jawnie potwierdza, że problem istnieje i osoby nawet zgadzają się na drogę sądową, aby walczyć o to. Po drugie, mamy obiektywne raporty Rady Europy i organizacji międzynarodowych, które potwierdzają, że to jest problem. Kilka miesięcy temu Europejska Komisja na podstawie skarg EFHR wszczęła nawet procedurę wobec Litwy, ponieważ jej zdaniem Litwa nie gwarantuje prawa do oryginalnej pisowni a droga sądowa nie jest rozwiązaniem – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” sprawę Dobrowolska.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Nigdy nie pogodzono się z utratą suwerenności Litwy na rzecz ZSRS

    23 sierpnia 1989 r. 2 mln mieszkańców Litwy, Łotwy oraz Estonii utworzyły żywy łańcuch łączący trzy stolice krajów bałtyckich.„Pamiętnego dnia 23 sierpnia 1989 r., w 50. rocznicę podpisania zbrodniczego...

    Spór o banana

    Lubimy narzekać na zbiurokratyzowaną Europę. Zwłaszcza słychać takie głosy ze strony przedstawicieli biznesu. Przedsiębiorcy przekonują – czasami być może nawet słusznie – że nadmierna lista nakazów i zakazów oraz...

    Litwa jest atrakcyjnym krajem dla turystów. Teraz trzeba tę informację zanieść światu

    „Międzynarodowe nagrody turystyczne, widoczność w światowym kontekście, uznanie za usługi najwyższej jakości – to już nie są aspiracje Litwy, ale fakty, które w ostatnich latach stały się całkowicie oczywiste”...