Więcej

    Polska Szkoła Wirtualna na Litwie opublikowała album z okazji 2 i 3 maja

    Czytaj również...

    Prowadzący grupę „Polska Szkoła Wirtualna na Litwie” na Facebooku, nauczyciele Krystyna Masalska i Anna Pawiłowicz-Janczys, z okazji 2 i 3 maja opublikowali świąteczny album. To podsumowanie wirtualnej wystawy „Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł biały”, która miała miejsce dokładnie rok temu.

    Album jest podsumowaniem zeszłorocznej wirtualnej wystawy, która miała zadośćuczynić pandemiczne warunki
    | Fotomontaż Ignacy Skrobia-Jaworski

    To już drugi raz, gdy majowy okres świąteczny zmuszeni jesteśmy spędzić zdalnie. Stawia to tym ważniejsze zadanie przed organizatorkami, aby zagospodarować luki powstałe przez ograniczenia pandemiczne.

    Od grupy na Facebooku do działania

    Pomysłodawczynią jest Krystyna Masalska, starszy nauczyciel historii Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Realizatorem wspomniana grupa na Facebooku oraz jej administrator.

    „W tym roku zrodził się pomysł, aby zdjęcia, które były zamieszczane u nas w grupie w ramach tej wystawy przedstawić w innej formie — w formie albumu. Z chęcią dołączyłam do realizacji tego pomysłu, który posłużył do uczczenia Dnia Polonii i Polaków za Granicą, Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Święta Konstytucji 3 Maja trochę w innym formacie” — w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznaczyła administrator grupy, pedagog specjalny Anna Pawiłowicz-Janczys.

    Czytaj więcej: Rozmowa z Anną Pawiłowicz-Janczys, pedagog specjalną. Co przynosi szkoła na odległość?

    „Po otrzymaniu zgody na publikację zdjęć, wystartowaliśmy z albumem w wersji papierowej” — precyzuje współorganizatorka.

    Spontaniczny pomysł z przemyślaną realizacją

    Idea utworzenia takiego albumu przyszła nagle — mimo to, jak twierdzą organizatorzy, szczegóły były przemyślane. Album to dzieło współpracy wielu osób.

    „Pomysł zrodził się spontanicznie, ale również był przemyślany co do szczegółów. Zaczynając od zebrania zgód na publikację zdjęć, przez korespondencję z przygotowującymi cytaty do albumu, pracę edytorską, aż po jego wydanie (proces zamawiania) oraz prezentację wideo-albumu” — wyjaśnia Pawiłowicz-Janczys.

    Papierowe wydanie albumu powstało własnym sumptem organizatorów.

    Album można zamówić bezpośrednio u pomysłodawczyni Krystyny Masalskiej, a prezentacja wirtualna jest dostępna na grupie Polska Szkoła Wirtualna na Litwie na Facebooku.

    Słowo o organizatorach

    Inicjatorzy i organizatorzy albumu wcześniej mogli szczycić się pomyślnym projektem „MEW@ — Młodzieżowa. Edukacyjna. Wirtualna @lternatywa”. Projekt miał wykorzystać potencjał technologii pozwalających na zdalny kontakt i połączyć polskie szkoły z kilku krajów.

    W ten sposób uczniowie mogli poznać nie tylko tradycje i kulturę w innych szerokościach geograficznych, ale także poznać koloryt wewnętrzny kultury polskiej. Gwary, potrawy regionalne, różnice w popkulturze — to wszystko będzie rezonowało u uczniów w najbliższych latach.

    Czytaj więcej: Podsumowanie projektu MEW@. „Taki projekt to forma patriotyzmu”

    „Okazało się, że ten projekt finansowo był samowystarczalny. Potrzebny był wysiłek, czas i chęci. Przede wszystkim patriotyzm, którym chcieliśmy się dzielić na odległość” — mówiła o projekcie koordynatorka Krystyna Masalska.


    Na podst.: organizatorzy, Facebook
    Fot. organizatorzy

    Afisze

    Więcej od autora

    Rusza konkurs „My jesteśmy NATO”, edycja 2026. Przypominamy nagrodzonych polskich uczniów na Litwie

    Uczestnicy mogą wybrać jeden z trzech tematów dotyczących: zagrożeń hybrydowych, priorytetów młodzieży w Sojuszu lub wizji świata za dziesięć lat. Prace można pisać w języku: litewskim, polskim, angielskim, niemieckim...

    Roberta Metsola na Dzień Niepodległości przemówiła w Wilnie. Spotkała się m.in. z przedsiębiorcami

    Przewodnicząca PE wzięła udział w uroczystej ceremonii podniesienia flag państw bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii) na Placu Simonasa Daukantasa (Szymona Dowkonta) w Wilnie, gdzie wygłosiła przemówienie. W ciągu dnia...

    Pojechałem z kościuszkowcami, by sprawdzić, czy Litwini też powariowali. Dobra wiadomość – powariowali

    Okazało się, że tych szaleńców jest więcej. I nazywam ich szaleńcami nie dlatego, że nimi gardzę, wręcz przeciwnie – uważam, że porwali się na coś, w co jeszcze kilka...