Więcej

    Wielka Improwizacja. Wilno w Gdańsku 2025

    Tegoroczna edycja przyniesie gdańszczanom walizkę pełną kultury i sztuki z Wilna – zapowiada Agnieszka Haponiuk z zespołu komunikacji Gdańskiego Archipelagu Kultury, organizatora 22. festiwalu „Wilno w Gdańsku”, który w ten weekend odbywa się w partnerskim mieście litewskiej stolicy.

    Czytaj również...

    Na kilka dni przed rozpoczęciem festiwalu organizatorów najbardziej martwiła pogoda. – Mamy w Gdańsku wyjątkowo przenikliwe zimno, aż nie chce się wychodzić na zewnątrz, co gorsza, prognozy na weekend wcale nie są lepsze – martwiła się Agnieszka Haponiuk.

    Patrząc z tej perspektywy, może dobrze, że w tegorocznym programie nie ma jarmarku wileńskiego, który w ostatnich latach był jego stałym elementem. Organizatorzy postawili tym razem na wydarzenia kulturalne. W programie znalazły się: koncerty, teatr tańca, pokazy nowego cyrku, a także wystawy i spotkania literackie.

    Čiurlionis na otwarcie

    Festiwal rozpoczął się w piątkowe popołudnie wernisażem wystawy „Wizjoner z kodakiem: fotografie Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa” w domu kultury „Plama” na gdańskiej Zaspie. Wystawa w 150. rocznicę urodzin artysty – znanego przede wszystkim jako wybitny malarz symbolista i kompozytor – prezentuje niezwykle znaczący fragment twórczości Čiurlionisa, który posługiwał się także aparatem fotograficznym. W dodatku nie jak dokumentalista, lecz jak twórca poszukujący nowych środków wyrazu.

    – Na wystawie oglądać można mało znane, ale bardzo ciekawe fotografie wykonane przez Čiurlionisa podczas jego podróży po Kaukazie i wybrzeżu Morza Czarnego w 1905 r. – wyjaśnia Agnieszka Haponiuk.

    To niejedyna ekspozycja fotografii, którą zainaugurowano w piątek w Gdańsku. Na placu przed wejściem do Instytutu Kultury Miejskiej przy Targu Rakowym odbył się wernisaż wystawy dotyczącej jarmarków wileńskich ze zbiorów Muzeum Narodowego w Gdańsku i wypożyczonych zbiorów Muzeum Etnograficznego w Toruniu, którego kuratorką jest Maja Bieńkowska. Wernisaż poprzedził wykład dr Justyny Słomskiej-Nowak, etnolożki i muzealniczki z Muzeum Etnograficznego w Toruniu, który był opowieścią o międzywojennym Wilnie i jego słynnych kiermaszach – Kaziukach, Janukach, Pietrukach, wspaniale sportretowanych przez małżeński duet, Bolesławę i Edmunda Zdanowskich. Wystawie tej, którą można w Gdańsku oglądać do 2 listopada, poświęcimy obszerny tekst w jednym z najbliższych wydań magazynowych „Kuriera Wileńskiego”.

    Wernisaż poprzedził wieczorny koncert w Instytucie Kultury Miejskiej – „Wielka Improwizacja”, którym oficjalnie zainaugurowano „Wilno w Gdańsku/Vilnius Gdanske 2025”. – Koncert odbył się jako część comiesięcznego cyklu zatytułowanego właśnie „Wielka Improwizacja”, organizowanego przez IKM, w którym prezentowane są solowe występy artystów głównie ze środowiska jazzowego w połączeniu z sesjami improwizacji muzycznej z muzykami z Trójmiasta – tłumaczy Haponiuk.

    – Tym razem zagrał litewski artysta Marijus Aleksa wraz ze swoim nowym projektem Marijus Aleksa Trio X-Over. Do Aleksy dołączyli twórca muzyki elektronicznej i autor muzyki filmowej Paulius Kilbauskas oraz improwizator gry na trąbce Dominykas Vyšniauskas, który grał także na puzonie i instrumentach klawiszowych. Ich muzyka łączy jazz, elektronikę i improwizację w żywą przestrzeń dźwiękową, pełną niespodzianek, odzwierciedlających ducha Wilna, i stąd właśnie pomysł, by ich długi występ uświetnił otwarcie festiwalu – opowiada.

    Instalacja z Zarzecza

    – Sobotę otwieramy literaturą litewską – kontynuuje Haponiuk. – W Domu Literatury przy ulicy Długiej 35 spotkamy się z tłumaczkami Agnieszką Rembiałkowską i Agnieszką Smarzewską, z którymi rozmowę o tłumaczeniach, popularyzacji i percepcji literatury litewskiej w Polsce poprowadzi Fabian Cieślik, właściciel wydawnictwa Marpress. W tym spotkaniu będą mogły uczestniczyć też osoby głuchonieme, gdyż przewidzieliśmy jego tłumaczenie na polski język migowy.

    Stacja Orunia, czyli drugi z domów kultury zarządzanych przez GAK, zaprasza z kolei na wernisaż instalacji artystycznej „Transformations and Connections” artystki Martyny Plioplytė-Zujienė, łączącej w swojej twórczości sztukę współczesną z refleksją nad codziennością i relacjami społecznymi. – To wydarzenie przygotowaliśmy w ramach współpracy z Galerią na Zarzeczu/Uzupio Meno Inkubatorius – tłumaczy nasza rozmówczyni. Instalacja „Transformations and Connections” została przygotowana specjalnie na „Wilno w Gdańsku 2025”, a jej celem jest wzmocnienie dialogu kulturalnego i przyjaźni między naszymi miastami, oraz pokazanie, jak sztuka może łączyć różne doświadczenia, tradycje i perspektywy we wspólnej przestrzeni spotkania.

    „Transformations and Connections” to instalacja z miękkich rzeźb wykonanych ze 112 przerobionych, odrzuconych pluszowych zabawek. Jej monumentalna forma (50 × 1550 cm) zestawia codzienny, dziecięcy przedmiot z kontekstem sztuki współczesnej, nadając mu nowe znaczenie i emocjonalny wymiar. Integralną częścią pracy jest czterominutowy wideoperformance „Breathing the rhythm of nature”, w którym artystka – absolwentka studiów magisterskich na wileńskiej Akademii Sztuk Pięknych – bada relację człowieka z naturą i rytmem życia.

    Stacja Orunia zaprasza także na ciekawie zapowiadającą się wystawę „Echo” Anny Szprynger, która prezentuje efekty swojej podróży śladami Čiurlionisa. Autorka wystawy odwiedziła: Druskieniki, Wilno, Kowno, Pługiany, wzgórze Gandingos oraz Połągę – miejsca ważne dla życia i twórczości artysty – próbując spojrzeć na świat jego oczami. W tej wędrówce szukała punktów styku między własną wrażliwością a światem Čiurlionisa. Nie była to praca badawcza, lecz podróż wyobraźni, która pozwoliła odkryć jego sztukę na nowo.

    Po wernisażu wystawy w stacji Orunia odbędzie się pokaz w formule tzw. nowego cyrku „À Mesure – Handle with Care” w wykonaniu trupy cyrkowej Accompany ME, który powstał w koprodukcji z Litewską Radą Kultury, a opowiada o sile i kruchości relacji między dwiema osobami. – Ja to nazywam bardziej teatrem akrobatycznym niż cyrkiem – mówi nasza rozmówczyni. – Za pomocą języka koła Cyr dwie artystki zapraszają widzów do swojej intymnej przestrzeni, dzieląc się fragmentami codzienności, w której uzbrajają się w cierpliwość i bawią upływem czasu. Są koło, kuchnia i jajka. A przede wszystkim one: wrażliwe, prawdziwe i zaangażowane. Ryzykując w imię miłości, tworzą na scenie kojącą opowieść o poszukiwaniu rytmu, który zbliża je do siebie.

    Sobotnie wydarzenia zakończy koncert w IKM w wykonaniu wileńskiego artysty beatboxera GON, który wystąpi w towarzystwie wokalistek z zespołu Beat Bitela ze swoim projektem łączącym tradycję i współczesność. Wokalistki Beat Bitela ukazują, jak dziedzictwo kulturowe spotyka się z pulsującymi rytmami współczesności, wykorzystując tradycyjny wielogłosowy śpiew litewski i folklor w połączeniu z muzyką elektroniczną i beatboxem.

    „Me Two/Savoj Krūvoj” teatru tańca Low Air to spektakl stworzony we współpracy młodych tancerzy i profesjonalnych choreografów
    | Fot. Dmitrij Matvejev

    Teatr tańca na zakończenie

    Niedziela niesie z sobą jedyne w programie wydarzenie familijne. Kropla w morzu, czyli spotkanie w Domu Literatury z Jurgą Vile, autorką książek dla dzieci, poprowadzi Salcia Hałas, polska pisarka, edukatorka, zajmująca się także street artem i ogrodnictwem.

    – Podczas spotkania skupimy się na twórczości autorki oraz powieściach graficznych i literaturze dla dzieci. Pomówimy o tym, jak w przystępny i przyjazny sposób poruszać trudne tematy. Po rozmowie odbędą się rodzinne warsztaty plastyczne, które poprowadzi artystka wizualna Justyna Aksinowicz – mówi Agnieszka Haponiuk.

    Festiwal zakończy się zdaniem naszej rozmówczyni najbardziej widowiskowym wydarzeniem – spektaklem „Me Two/Savoj Krūvoj” teatru tańca Low Air, pierwszego miejskiego teatru tańca na Litwie, założonego w 2012 r. przez Airidę Gudaitė i Laurynasa Žakevičiusa, który łączy taniec uliczny z formami współczesnymi i jest laureatem Złotego Krzyża Sceny Litewskiej.

    „Me Two/Savoj Krūvoj” to spektakl stworzony we współpracy młodych tancerzy i profesjonalnych choreografów. Porusza tematy ważne dla współczesnej młodzieży – tożsamość, relacje władzy, doświadczenia LGBTQ+ czy problem nadużyć. Za pomocą tańca twórcy mówią o potrzebie przynależności i przełamywaniu tabu, zapraszając publiczność do refleksji i wspólnego przeżycia. Zapraszają widzów do refleksji nad granicami władzy i siłą wspólnoty, przywołując intensywne emocje młodości.

    – Naszym zamysłem jest, by przybliżyć Wilno młodym ludziom – podsumowuje Agnieszka Haponiuk. – Przede wszystkim chcemy pokazać gdańszczanom kulturę litewską, bardziej współczesną, ale też minioną. Z festiwalowych wydarzeń nie przewidujemy transmisji online, ale zapraszamy do śledzenia profilu Gdańskiego Archipelagu Kultury na Facebooku, gdzie będą się przewijały z nich relacje. Powstanie też film, który będziemy emitować po zakończeniu tegorocznego festiwalu.


    Za organizację festiwalu „Wilno w Gdańsku/Vilnius Gdanske 2025” odpowiedzialny jest Gdański Archipelag Kultury, a w jego ramach Dział Projektów Artystycznych z kierownikiem Piotrem Nowakiem i Weroniką Wolską, koordynatorką projektu, na czele. Na czele delegacji z Wilna stanęli Simona Bieliūnė, zastępczyni mera, i Tadas Rimdžius, kierownik Działu Kultury.


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 40 (113) 04-10/10/2025

    Afisze

    Więcej od autora

    No to referendum!

    Żeby komisarz referendum zarządził, potrzeba było co najmniej 10 proc. podpisów uprawnionych do głosowania mieszkańców, czyli ponad 58 tys. Inicjatorzy referendum na ich zebranie mieli 60 dni. Na ponad...

    Czapski w rocznicę urodzin. Z wizytą w krakowskim pawilonie

    Pięknie tu nawet teraz, ale za kilkanaście dni, kiedy wiosna w pełni obudzi do życia drzewa, krzewy i kwiaty, zrobi się zachwycająco. Ogród na tyłach Pałacyku Czapskich przy ulicy...