— Decyzja sądu zostanie zaskarżona — mówi dla „Kuriera Wileńskiego” Arūnas Bubnys, dyrektor generalny Centrum Badań Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy.
28 maja sąd częściowo uwzględnił skargę Salomėji Bučaitė, wnuczki poetki Salomėi Nėris i stwierdził, że decyzja Centrum Badań Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy (LGGRTC) o zniesieniu pomnika była niewystarczająco uzasadniona, nieoparta na ustalonych okolicznościach faktycznych oraz została podjęta z naruszeniem procedur administrowania publicznego.
Zabrakło dowodów
Decyzja LGGRTC została wydana na podstawie opinii Komisji ds. Oceny Zgodności Obiektów Publicznych z Zakazem Propagowania Reżimów Totalitarnych i Autorytarnych. Komisja, która obecnie zawiesiła swą działalność, w 2024 r. wskazała, że Salomėja Nėris działała w strukturach okupacyjnej władzy sowieckiej, aktywnie uczestniczyła w podejmowaniu decyzji mających wpływ na umacnianie okupacyjnych struktur politycznych oraz wykonywanie represji. Podkreślono, że w 1940 r. poetka była członkinią delegacji tzw. „Sejmu Ludowego”, która udała się na sesję Rady Najwyższej ZSRS, podczas której zatwierdzono aneksję Litwy, a w latach 1941-1945 była deputowaną do Rady Najwyższej ZSRS. W związku z tym Komisja uznała, że nie może być traktowana jako autorytet moralny.
Sąd podkreślił jednak, że sam udział poetki w ówczesnych strukturach sowieckich lub twórczość wspierająca władzę okupacyjną nie stanowią jeszcze dowodu jej aktywnego uczestnictwa w podejmowaniu decyzji, które przyczyniły się do utrwalenia okupacji sowieckiej lub prowadzenia represji.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, że nie określono jasno w jakich konkretnych decyzjach uczestniczyła poetka lub w jaki sposób sam pomnik obecnie symbolizuje ideologię totalitarną lub represje.
Możliwe wydanie nowej decyzji
Sąd zwrócił również uwagę na ekspertyzy historyków. W jednej z nich naukowiec z Wydziału Historii Uniwersytetu Wileńskiego stwierdził, że nie ma danych wskazujących na udział Salomėji Nėris w strukturach represyjnych ani na donoszenie do sowieckich organów bezpieczeństwa.
Ponadto sąd uznał, że Komisja przekroczyła swoje kompetencje wskazując, że pomnik poetki powinien zostać usunięty — zgodnie z obowiązującymi przepisami decyzję w tej sprawie powinien podjąć dyrektor generalny LGGRTC. Jednocześnie zaznaczono, że wyrok ten nie oznacza, iż w przyszłości nie mogłaby zostać wydana nowa decyzja dotycząca pomnika, pod warunkiem usunięcia stwierdzonych uchybień proceduralnych oraz przedstawienia pełnego uzasadnienia prawnego i faktycznego.
Postać kontrowersyjna
Decyzja o usunięciu pomnika Salomėi Nėris (1904-1945) ostatnio jest źródłem napięć. Rzeźba litewskiej poetki została ustawiona w 1974 r. w pobliżu gimnazjum noszącym wówczas jej imię (obecnie gimnazjum Vyčio) przy ul. Wileńskiej 15.
Salomėja Nėris (właść. Salomėja Bačinskaitė-Bučienė) jest uznaną poetką, ale jej życiorys wzbudza wiele kontrowersji wśród opinii publicznej. W 1940 r. Nėris w charakterze deputowanej do Sejmu Ludowego została wydelegowana do Moskwy, aby prosić w Radzie Najwyższej ZSRS o przyłączenie Litwy do Związku Sowieckiego. Jest też autorką poematu na cześć Stalina.
— Nie negujemy ani nie podważamy zdolności poetyckich Nėris. Jednoznacznie jednak postrzegamy ją jako zdrajczynię, osobę, która współpracowała z władzami sowieckimi przeciwko interesom Litwy. Komisja jednogłośnie uznała, że pomnik należy usunąć z przestrzeni publicznej. Decyzję poparł samorząd stołeczny — podkreśla w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Vitas Karčiauskas, były przewodniczący Komisji ds. Oceny Zgodności Obiektów Publicznych z Zakazem Propagowania Reżimów Totalitarnych i Autorytarnych.
Decyzję o usunięciu pomnika zaskarżyli wnuczka poetki Salomėja Bučaitė oraz Litewskie Stowarzyszenie Artystów.



