Więcej

    Zełenski: „Trwa absolutnie heroiczna obrona Donbasu”

    Czytaj również...

    Według słów prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego najbardziej zacięte walki toczą się w okolicach Siewierodoniecka, Lisiczańska i Popasnej.

    Zniszczone flagi Ukrainy.
    Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainie 243 dzieci zostało zabitych
    | Fot. EPA-ELTA

    Ukraiński prezydent ocenił, że rosyjski okupant nie spodziewał się tak silnego oporu ukraińskiego wojska, w związku z czym armia rosyjska stara się ściągnąć dodatkowe rezerwy w kierunku Donbasu. Również w kierunku chersońskim przerzucane są nowe jednostki. W swym przemówieniu Zełenski pytał retorycznie o sens tych działań, gdyż zdaniem prezydenta okupant jest już świadomy, że w Ukrainie nie ma dla niego perspektyw. Nastroje takie są rejestrowane w przechwyconych rozmowach żołnierzy rosyjskich, jak powiedział.

    Czytaj więcej: Ukraina: nocne wybuchy w Mikołajowie, ostrzały domów mieszkalnych w Donbasie

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    „Znaczna część Siewierodoniecka została zniszczona w zaciętych walkach pomiędzy siłami ukraińskimi a rosyjskimi. Ukraińcy utrzymali pozycje obronne i jak dotąd uniemożliwiają Rosjanom zajęcie miasta. Co najmniej dwa szpitale zostały zniszczone w wyniku ostrzałów w centrum Siewierodoniecka i mieście Rubiżne w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy. Siły ukraińskie z powodzeniem powstrzymują rosyjski szturm na Siewierodonieck w obwodzie ługańskim” — poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Według ukraińskiego sztabu rosyjscy żołnierze wojsk desantowych, którzy odmówili udziału w działaniach bojowych, są wysyłani z obwodu ługańskiego z powrotem do Rosji.

    „Rosja rzuciła swoje wyniszczone oddziały do ataku na Siewierodonieck, ale nie są one w stanie osiągnąć decydującego zwycięstwa, a jeśli Ukraińcy utrzymają wolę walki, mogą wygrać wojnę i wyzwolić cały kraj” — twierdzi na łamach tygodnika „Time” analityk z think tanku American Enterprise Institute (AEI), Frederick Kagan. Prezydent Rosji Władimir Putin zebrał niedobitki swoich wojsk na Ukrainie wokół miast Siewierodonieck i Lisiczańsk w obwodzie ługańskim. Jak zapewnia specjalista, teraz ten „zabójczy zlepek” niszczy wszystko na swojej drodze ostrzałami artyleryjskimi, aby „zdemoralizowani i wystraszeni żołnierze Rosji mogli wejść w to rumowisko”. Putin nie może pokonać Ukraińców militarnie, dopóki mają oni wolę walki, a Zachód wolę wspierania ich. Dlatego zmusza swoich żołnierzy do „najbardziej nikczemnej i brutalnej ofensywy tej wojny”, by wywołać wrażenie, że Rosja odzyskuje siły, i tę wolę złamać. „Ukraińscy obrońcy mądrze wycofują się w obliczu tego barbarzyństwa, ale cierpi na tym ich morale i wola dalszej walki. Zaczynają wątpić, że mogą wygrać, po raz pierwszy od zwycięskiej bitwy o Kijów” — pisze Kagan. Jego zdaniem przyczyniają się do tego również opóźnienia w dostawach pomocy z Zachodu i głosy, że Ukraina powinna poczynić ustępstwa wobec Rosji. „Jeśli Ukraińcy wytrzymają obecny rosyjski sztorm, a potem zaatakują wyczerpane rosyjskie wojska, wciąż mają wszelkie szanse, by wyzwolić swój naród i swoją ziemię” — ocenił amerykański analityk.

    Czytaj więcej: USA dostarczy Ukrainie zaawansowane rakiety. Ukraińcy obiecali nie używać ich na terytorium Rosji

    Prezydent Zełenski zapowiedział stworzenie „Księgi tortur”, w której zostaną udokumentowane zbrodnie wojenne dokonane w Ukrainie i sylwetki zbrodniarzy z rosyjskiej armii. „Taka księga byłaby jedną z podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności nie tylko bezpośrednich sprawców zbrodni wojennych — żołnierzy armii okupacyjnej, ale także ich dowódców. Tych, którzy wydali rozkazy. Tych, którzy umożliwili wszystko to, czego dokonali w Ukrainie, w Buczy, w Mariupolu, we wszystkich miastach, we wszystkich społecznościach, do których dotarli” — powiedział Zełenski.

    Szacuje się, że w Ukrainie od początku inwazji zginęło już ponad 31 tys. rosyjskich żołnierzy.


    Na podst.: PAP

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Krystyna Adamowicz: Z polskością nigdy się nie rozstałam

    Jak odebrała Pani wiadomość o zwycięstwie w plebiscycie „Kuriera Wileńskiego” Polak Roku 2022? Odbieram ten zaszczyt nie tylko jako przyznany mnie, lecz także moim koleżankom i kolegom z „Piątki” oraz zespołu „Wilia”. Ten tytuł to docenienie starszego pokolenia Polaków wileńskich,...

    Litwa chce kupić i przekazać Ukrainie nowoczesne radary

    W ub. roku mieszkańcy Litwy zebrali blisko 6 mln euro na zakup drona Bayraktar TB2 dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Teraz koalicja czterech pozarządowych inicjatyw wspierających Ukrainę ogłosiła nową zbiórkę pieniędzy. Organizacje „Blue/Yellow”, „Laisvės TV”, „1K fondas” i „Stiprūs kartu” apelują...

    Wilcza Łapa: transformacja kolejnej przemysłowej dzielnicy Wilna

    Wilcza Łapa dla mieszkańców Wilna kojarzy się przede wszystkim z kominami sieci ciepłowniczych, zakładami przemysłowymi oraz dzielnicami mieszkaniowymi zbudowanymi w okresie sowieckim. Urbaniści w powierzchni 10,8 km kw. widzą wyjątkowy potencjał. Dzielnica położona w malowniczym miejscu „Wilcza Łapa to dzielnica...

    Szkoła-przedszkole „Wilia” uroczyście świętowała dni Babci i Dziadka

    Szkoła-przedszkole „Wilia” to największa z polskich szkół początkowych na Litwie. Do grup przedszkolnych, zerówek i klas początkowych uczęszcza ponad 500 dzieci. Nic więc dziwnego, że sala DKP była wypełniona po brzegi. Życzenia babciom i dziadkom złożyła dyrektorka polskiej placówki edukacyjnej,...