Współpraca szkół Litwy i Polski. Młodzież z Kowna odwiedziła Myślibórz

Szkoły w Kownie i Myśliborzu noszące imiona bohaterskich lotników litewskich, Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa, współpracują ze sobą od dawna. Są to Gimnazjum w Kownie i Zespół Szkół i Placówek Oświatowych w Myśliborzu, w pobliżu którego — w Pszczelniku, rozbił się samolot litewskich lotników.

Czytaj również...

Staraniem dyrektora zespołu szkół w Myśliborzu Rafała Skowrona oraz konsula honorowego Litwy w Szczecinie Wiesława Wierzchosia gościła w tym mieście (22 listopada br.) delegacja Gimnazjum z Kowna. W jej skład wchodzili Deimantė Jankūnaitė, z-ca dyr. ds. oświaty, oraz siedmioro uczniów tego gimnazjum. Obecny był także burmistrz Myśliborza Piotr Sobolewski.  

Czytaj więcej: Oni nadal lecą… 90. rocznica tragicznego lotu

Powitanie kowieńskich gości i pierwsze wrażenia

Oficjalne powitanie gości oraz prezentacje multimedialne szkół z Myśliborza i Kowna miały miejsce w trakcie apelu na sali gimnastycznej. Były także: odegranie hymnów Litwy i Polski, spacer po szkole śladami wspólnych patronów, m.in. wizyta w izbie pamięci i pamiątkowy wpis w księdze gości oraz na zakończenie posiłek i rozmowy kuluarowe, a po nich przejazd delegacji do Pszczelnika. Tam obie delegacje wspólnie złożyły kwiaty, zrobiły pamiątkowe zdjęcie i zwiedziły tamtejsze muzeum znajdujące się w żmudzkiej chacie.

Zapytana o wrażenie z pobytu w Pszczelniku Deimantė Jankūnaitė powiedziała deklaratywnie: „Jestem tu pierwszy raz… Pszczelnik to miejsce, które dla nas, Litwinów, wiele znaczy. Tu przecież tragicznie zginęli nasi bohaterscy lotnicy S. Darius i S. Girėnas. Chcieliśmy zabrać tu naszych uczniów. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że w Polsce znajduje się nasze narodowe sanktuarium, tak ważne dla naszej historii i naszej kultury i tak daleko od nas położone, bo to ponad 900 km z Kowna. Miejsce to jest dla nas inspiracją”.

Myślibórz. W czasie spaceru po szkole śladami wspólnych patronów 
| Fot. Leszek Wątróbski

Projekt dedykowany 90. rocznicy lotu przez Atlantyk

W czasie spotkania w Myśliborzu miały miejsce rozmowy kuluarowe nt. planów dalszej współpracy pomiędzy obu szkołami oraz pomiędzy Litwą i Polską. Obok wspomnianych wcześniej osób w rozmowach uczestniczyli również m.in. Arkadiusz Mazepa – dyr. ds. Młodzieży w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodniopomorskiego oraz Magdalena Szymczyk, dyr. Muzeum Pojezierza Myśliborskiego.

Dokonano podsumowania projektu „Na ścieżce świadomości historyczno-obywatelskiej” dedykowanego 90. rocznicy przelotu przez Atlantyk przez Dariusa i Girėnasa. Projekt realizowany był z inicjatywy kowieńskiego gimnazjum, wzmacniając międzynarodową współpracę między miastami i szkołami w Kownie i Myśliborzu. Jego celem było wzmocnienie współpracy międzynarodowej, wspieranie dialogu wieloetnicznego, rozwijanie kompetencji obywatelskich i świadomości kulturowej uczniów, umiejętności komunikacyjnych w językach obcych oraz promowanie rozumienia integracji w wielokulturowym świecie.

W trakcie projektu młodzież zapoznała się z tradycjami pielęgnowania pamięci historycznej w kontekście litewsko-polskich krajów, miast i imiennych szkół. Uczestnicy dzielili się swoimi dobrymi doświadczeniami — tradycjami szkolnymi w nadawaniu znaczenia pamięci o marszu Dariusa i Girėnasa.

Dalsze działania projektowe mają być realizowane poprzez uczenie się przez doświadczenie i promowanie postrzegania integracji w wielokulturowym świecie, wspieranie dialogu wieloetnicznego, poprawę kompetencji przywódczych, kulturowych, współpracy, wystąpień publicznych i umiejętności komunikacyjnych uczniów. 

Kowieńska młodzież w Pszczelniku
| Fot. Leszek Wątróbski

Odkrywanie własnych korzeni i przełamanie stereotypów

Rozmawiano też o perspektywach polsko-litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży — projektach, dzięki którym młodzi Polacy i Litwini odkrywają własne korzenie i przełamują stereotypy narodowe. Projekt ten ma być realizowany w ramach dwóch niezależnych formatów: pierwszego, obejmującego wymianę młodzieży polskiej i litewskiej i drugiego, obejmującego szkolenia, seminaria, spotkania, konferencje, wizyty studyjne i projekty informacyjne, w tym publikacje. Formaty te różnią się od siebie rodzajem i metodologią realizowanych działań, jak również systemem dofinansowania.                                                                                                                                       

W roku przyszłym priorytety funduszu to m.in.: propagowanie polsko-litewskiego dziedzictwa historyczno-kulturowego oraz dialogu na rzecz współpracy, tolerancji, otwartości, lepszego zrozumienia i poznania między młodzieżą polską i litewską; wspieranie zainteresowania młodzieży polskiej i litewskiej historią obu narodów; promowanie wspólnego dziedzictwa historycznego w związku z 455. rocznicą Unii Lubelskiej oraz 230. rocznicą Insurekcji Kościuszkowskiej czy wreszcie promowanie wspólnego dziedzictwa historycznego w związku z 30. rocznicą Traktatu o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Litewską.

Czytaj więcej: Przyjaźń krzepnie: Myślibórz podpisał list intencyjny z Oranami  

Wspólnie pamiątkowe zdjęcie po złożeniu kwiatów pod pomnikiem bohaterskich lotników
| Fot. Leszek Wątróbski


Afisze

Więcej od autora

Gazeta, która nie chciała opuścić Kijowa…

Jego najdłużej urzędującym redaktorem naczelnym był Stanisław Panteluk. Nawet wojna nie zdołała przerwać jego historii. Były jednak chwile, kiedy kolejne wydanie zależało nie tylko od pieniędzy, lecz także od prądu, bezpieczeństwa...

35 lat Straży Granicznej. Historia, tradycja i morska służba na straży bezpieczeństwa Polski

Konferencja w Szczecinie przypomniała okoliczności powołania Straży Granicznej, przemiany polskich formacji granicznych po 1989 r. oraz trzy i pół dekady rozwoju Morskiego Oddziału Straży Granicznej. 35 lat służby, zmian organizacyjnych i budowania nowoczesnej formacji odpowiedzialnej za ochronę granic państwowych stało się okazją do spotkania historyków, funkcjonariuszy, pracowników instytucji naukowych oraz młodzieży.

Powrót cara Samuela po tysiącu lat. Jak Sofia powitała władcę bez tronu

Sofia przywitała go jak władcę. Był hymn, salwy armatnie, wojskowa asysta i uroczysty pochód. Nie było jednak ani tronu, ani korony. Była niewielka trumna ze szczątkami człowieka, który zmarł ponad tysiąc lat temu. A jednak tego dnia Bułgarzy mieli poczucie, że do kraju wraca nie tylko jego ciało, ale także pamięć o państwie, za które walczył.