Dyneburg – 750 lat wspaniałej historii

W ostatni weekend maja br. uroczyście obchodzono 750. rocznicę historii Dyneburga (łot. Daugavpils). To drugie co do wielkości miasto Łotwy, położone około 230 km na południowy wschód od Rygi, nad rzeką Dźwiną. Jest powszechnie uznawane za stolicę Łatgalii.

Czytaj również...

Miasto to odgrywało przez wieki istotną rolę w historii Europy Wschodniej, będąc miejscem spotkań różnych kultur, religii i narodowości. Szczególne miejsce w dziejach Dyneburga zajmuje Polska, której wpływy są tam widoczne zarówno w przeszłości, jak i we współczesności miasta.

Stolica Inflant

Historia Dyneburga sięga roku 1275, kiedy to mistrz Zakonu Kawalerów Mieczowych, Ernst von Ratzeburg, założył zamek Dyneburg, położony w rejonie dzisiejszego parku przyrodniczego Daugavas loki. Wokół zamku szybko rozwinęła się osada, która dała początek miastu.

W 1577 r. zamek został zniszczony przez wojska Iwana Groźnego, co skłoniło władze do budowy nowej fortyfikacji w innym miejscu – tam, gdzie obecnie znajduje się Daugavpils. W roku 1582 król Polski Stefan Batory nadał Dyneburgowi prawa miejskie na prawie magdeburskim. Decyzja ta przyczyniła się do rozwoju administracyjnego i gospodarczego miasta.

Po sekularyzacji Zakonu Kawalerów Mieczowych w 1561 r. Dyneburg znalazł się w granicach Rzeczypospolitej Obojga Narodów jako stolica Inflant Polskich. Miasto stało się ważnym ośrodkiem administracyjnym i religijnym regionu. W Dyneburgu odbywały się sejmiki szlachty, a także funkcjonowała siedziba biskupa inflanckiego. Polska obecność w mieście była silna aż do I rozbioru Rzeczypospolitej w 1772 r., kiedy to Dyneburg został włączony do Imperium Rosyjskiego.

W uznaniu zasług króla Stefana Batorego dla rozwoju Dyneburga w pobliżu Twierdzy Dyneburskiej wzniesiono jego pomnik, który przedstawia symboliczną tarczę zegara z zaznaczonymi ważnymi momentami w historii miasta oraz wizerunkiem i podpisem polskiego króla
| Fot. Leszek Wątróbski

Niszczony i odbudowywany

Polska społeczność w Dyneburgu ma długą i bogatą historię. Obecnie Polacy stanowią około 15 proc. mieszkańców miasta, co czyni ich największą mniejszością narodową w Daugavpils. Pomimo licznych wyzwań historycznych, takich jak okresy rusyfikacji czy sowieckiej dominacji, Polacy zachowali tam swoją tożsamość, język i kulturę.

W uznaniu zasług króla Stefana Batorego dla rozwoju Dyneburga w pobliżu Twierdzy Dyneburskiej wzniesiono pomnik upamiętniający monarchę. Pomnik przedstawia symboliczną tarczę zegara z zaznaczonymi ważnymi momentami w historii miasta oraz wizerunkiem i podpisem króla. Jest to wyraz wdzięczności mieszkańców za nadanie miastu praw miejskich i przyczynienie się do jego rozwoju.

Współpraca polsko-łotewska jest kontynuowana również w sferze kulturalnej. W 2010 r. prezydent Bronisław Komorowski podczas wizyty w Dyneburgu nazwał miasto „stolicą Polaków na Łotwie”. Corocznie organizowane są także obchody Dnia Polonii i Polaków za Granicą, podczas których odbywa się pochód społeczności polskiej ulicą Warszawską.

Dyneburg, choć wielokrotnie niszczony i odbudowywany, zachował wiele zabytków świadczących o jego bogatej historii. Wśród nich znajduje się Twierdza Dyneburga – unikalny zespół budowli fortyfikacyjnych z XIX w., będący jedyną twierdzą typu bastionu w Europie Wschodniej zachowaną w niemal niezmienionym stanie.

W mieście znajdują się także świątynie różnych wyznań, w tym neogotycki kościół Niepokalanego Poczęcia NMP z 1902 r., cerkiew św. Borysa i Gleba z 1905 r. oraz molenna staroobrzędowców. Zachowała się również XIX-wieczna synagoga, odrestaurowana w 2003 r. z okazji setnej rocznicy urodzin Marka Rothko – słynnego amerykańskiego malarza pochodzącego z Dyneburga. A tegoroczne obchody 750-lecia Dyneburga były doskonałą okazją do przypomnienia i uczczenia tego wspólnego dziedzictwa.

Dyneburg był także miejscem ważnych wydarzeń w historii Polski i Łotwy. W roku 1920, podczas wojny polsko-bolszewickiej, miasto zostało wyzwolone przez wspólne siły polsko-łotewskie pod dowództwem gen. Edwarda Rydza-Śmigłego. Na pamiątkę tych wydarzeń na Słobódce wzniesiono pomnik w formie 13-metrowego krzyża upamiętniający 237 polskich żołnierzy poległych w walkach.

Polska szkoła

Współcześnie w Dyneburgu działa wiele instytucji pielęgnujących polskie dziedzictwo. Jednym z nich jest Centrum Kultury Polskiej, założone w roku 1997, które organizuje liczne wydarzenia kulturalne, edukacyjne i artystyczne, w tym koncerty, wystawy, warsztaty oraz kursy języka polskiego. Przy centrum funkcjonują także zespoły artystyczne, takie jak chór „Promień” czy zespół taneczny „Kukułeczka”. Ważnym ośrodkiem edukacyjnym jest Państwowe Gimnazjum Polskie im. Józefa Piłsudskiego, w którym uczy się ponad 500 uczniów. Szkoła ta odgrywa kluczową rolę w przekazywaniu młodemu pokoleniu polskiej kultury i języka. W Dyneburgu ma też swoją siedzibę Zarząd Główny Związku Polaków na Łotwie i jego dyneburski oddział „Promień”.

W czerwcu br. udało mi się, po długiej przerwie liczącej ćwierć wieku, ponownie odwiedzić Łotwę i Dyneburg. Spotkałem się tam z polskimi działaczami i twórcami oraz odwiedziłem polskie szkoły (ale o tym w kolejnych korespondencjach).

Czytaj więcej: Karczewski w Dyneburgu: Polacy na Łotwie są zainteresowani Polską


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 25 (70) 21-27/06/2025

Afisze

Więcej od autora

Epigenetyka nie zna granic. O nauce, Wilnie i mostach nad Bałtykiem

Leszek Wątróbski: Panie Profesorze, przez wiele lat pracował Pan poza Polską. Co sprawiło, że zdecydował się Pan wrócić?Prof. Tomasz K. Wojdacz: Całe moje dorosłe życie naukowe to była emigracja:...

W milczeniu zniczy. Szczecińskie obchody 78. rocznicy śmierci rotmistrza Pileckiego

25 maja w Polsce powraca pamięć o jednej z najtragiczniejszych i zarazem najbardziej heroicznych postaci XX w. Tego dnia, w 1948 r., w więzieniu mokotowskim w Warszawie, strzałem w tył głowy zamordowano Witolda Pileckiego — oficera Wojska Polskiego, ochotnika do Auschwitz, żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego, człowieka, który do końca pozostał wierny przysiędze.

Między Moskwą a Konstantynopolem… Prawosławie w Estonii w cieniu historii i polityki

Estońskie prawosławie od ponad stu lat żyje w stanie napięcia — pomiędzy tradycją Konstantynopola a presją Moskwy, pomiędzy kanonem a polityką, pomiędzy pamięcią a współczesnością. Dziś, gdy Europa Wschodnia na nowo redefiniuje swoje duchowe i geopolityczne granice, Estonia staje się jednym z kluczowych laboratoriów tej przemiany. Na jej terytorium funkcjonują aktualnie dwie cerkwie prawosławne, istniejące równolegle, często obok siebie, rzadko razem. Ich drogi — choć splątane historią — prowadzą w przeciwnych kierunkach.