Więcej

    Radosław Sikorski: „Dzisiaj grozi nam ten sam kraj, który jest agresorem w Ukrainie”

    Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski wziął udział w spotkaniu Snow Meeting 2024, które odbyło się w Trokach w dniach 11–12 grudnia. Tuż przed wylotem do Warszawy spotkał się z przedstawicielami polskich mediów na Litwie i odpowiedział na ich pytania. W konferencji prasowej uczestniczył również „Kurier Wileński”. 

    Czytaj również...

    Podsumowując wydarzenie w Trokach – główny powód przyjazdu szefa polskiej dyplomacji na Litwę – Radosław Sikorski zauważył: 

    – To jest spotkanie, które ma swoją renomę. Bywałem na wcześniejszych edycjach i bardzo mi miło, że drugą edycję zagraniczną jako minister spraw zagranicznych odbyłem do Wilna. 

    Minister skomentował też rozmowę z ministrem Gabrielusem Landsbergisem. – Omówiliśmy to niewesołe otoczenie międzynarodowe dla Polski i Litwy oraz plany wspólnych działań na rzecz przeciwstawienia się łamaniu prawa międzynarodowego przez naszego dużego sąsiada – oznajmił Sikorski. 

    Mówiąc o szczegółach spotkania, szef polskiej dyplomacji wyjaśnił, że rozmowy dotyczyły współpracy na forum Unii Europejskiej w sprawie polityki sankcyjnej wobec Rosji i Białorusi, obronności oraz relacji dwustronnych. 

    Jak zauważył szef polskiej dyplomacji, w kwestiach sankcji i obronności Polska i Litwa znajdują wspólny język. Zapytany o kwestie nielegalnej migracji z Rosji i Białorusi minister zapewnił, że granica będzie bezpieczna. – Ten temat nie pojawił się w naszych wczorajszych rozmowach, ale ja nie widzę innej możliwości – aby strefa Schengen przetrwała, byśmy zachowali dobrodziejstwa nie tylko ruchu bezwizowego, ale także brak kontroli granicznych w strefie Schengen, zewnętrzna granica tej strefy musi być efektywnie kontrolowana – ogłosił. 

    – To było spotkanie zapoznawcze i konferencyjne. Za tydzień przyjeżdża tu nasz prezydent, dlatego w formule wizyty wielostronnej będzie szansa na pogłębienie tych wszystkich tematów. Ja ze swojej strony zaprosiłem pana Landsbergisa do Warszawy – podsumował spotkanie z szefem litewskiej dyplomacji. 

    Odpowiadając na pytanie, czy w relacjach polsko-litewskich należy się spodziewać kontynuacji polityki zagranicznej RP, minister odpowiedział: 

    – Jesteśmy we wspólnych wielostronnych formatach, mamy związki historyczne, a dzisiaj grozi nam ten sam kraj, który jest agresorem w Ukrainie. Oczywiste jest więc, że będziemy współpracować. 

    Mówiąc o trudniejszych momentach polsko-litewskich relacji w czasie swojej poprzedniej kadencji jako szefa MSZ RP zauważył: 

    – Przypomnę, że w 2007 r. wraz z premierem Donaldem Tuskiem przyjechaliśmy do Wilna w pierwszej kolejności. Szkoda, że nie zostało to docenione. Przywołajmy choćby sprawę Możejek. Szkoda, że tyle lat zajęło odblokowanie dostępu do rafinerii, która była wówczas największą polską zagraniczną inwestycją i, jak rozumiem, największą zagraniczną inwestycją w historii Litwy. Rozwiązanie sprawy kilku literek w dowodach osobistych również mogło zająć krócej niż ćwierć wieku – powiedział minister. 

    Mówiąc o sytuacji polskiej mniejszości na Litwie obecnie, Sikorski odniósł się do obecności podczas spotkania reportera TVP Wilno: 

    – To, że zadaje mi pan pytanie w imieniu Telewizji Wilno, oznacza, że nasi rodacy, będąc lojalnymi obywatelami Litwy, mają dostęp do pielęgnowania swojej tożsamości kulturowej i tak powinno być. 

    Odpowiadając na pytanie „Kuriera Wileńskiego”, czy możliwe jest obecnie uregulowanie problemów polskiej mniejszości na Litwie w taki sposób, by w przyszłości było niemożliwe wykorzystanie ich przez sąsiadów, minister stwierdził: 

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    – Oby tak było. Wczoraj, przy bardzo miłym spotkaniu z panią premier i panią przewodniczącą Sejmasu, mieliśmy takie koziołki z nazwiskami. Moje imię zostało zapisane z literką „ł” – Radosław – i nie sądzę, by litewska tożsamość na tym ucierpiała – skwitował Sikorski. 

    Czytaj więcej: Szef MSZ RP Sikorski na Litwie: bezpieczeństwo, inwestycje i polska społeczność


    | Fot. MSZ RP

    Radosław Sikorski

    (ur. 23 lutego 1963 r. w Bydgoszczy)

    Absolwent I Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy oraz Uniwersytetu Oksfordzkiego. Reporter wojenny w Afganistanie i Angoli (1986–1989). W latach 2002–2005 członek-rezydent American Enterprise Institute w Waszyngtonie, a także dyrektor wykonawczy Nowej Inicjatywy Atlantyckiej.

    Minister obrony RP w latach 2005–2007, minister spraw zagranicznych RP w latach 2007–2014 i marszałek Sejmu RP (2014–2015). Od 2019 do 2023 r. poseł do Parlamentu Europejskiego, gdzie był członkiem Komisji Spraw Zagranicznych oraz Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony. Przewodniczył Delegacji ds. Stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Wykładowca (senior fellow) Centrum Studiów Europejskich Uniwersytetu Harvardzkiego.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Jako minister spraw zagranicznych wraz z Carlem Bildtem, szefem MSZ Szwecji, zainicjował Partnerstwo Wschodnie UE. Pomysłodawca utworzenia Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji oraz Nagrody Solidarności. W 2014 r. poprowadził misję UE do Kijowa, co powstrzymało rozlew krwi na Majdanie. Wybrany do grona Top 100 Global Thinkers przez magazyn „Foreign Policy” – „za mówienie prawdy, nawet jeśli nie jest to dyplomatyczne”.

    Autor książek: „Prochy świętych – podróż do Heratu w czas wojny”, „Full circle. A homecoming to free Poland”, „The Polish House – an Intimate History of Poland”, „Strefa zdekomunizowana – wywiad rzeka”, „Polska może być lepsza. Kulisy polskiej dyplomacji” oraz „Polska. Stan państwa”.

    Mąż pisarki i dziennikarki Anne Applebaum, ojciec dwóch synów. Pasjonuje się historią.


    Wywiad opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” ” Nr 03 (08) 20-26/01/2024

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Liczy się tylko uczciwa, sumienna praca. Szkic do portretu Janiny Strużanowskiej

    Na pozostanie w Wilnie zdecydowała się w bardzo świadomym celu. Chciała, żeby ktoś w tym mieście za 30 czy 50 lat mówił jeszcze po polsku…  Na jej oczach dawne, wielokulturowe Wilno przestawało istnieć. Najpierw zagłada wileńskich Żydów, którzy od wieków...

    Nikogo nie ominął prezent

    W tym świątecznym okresie nie mogło zabraknąć życzeń, które złożyli Polakom z Litwy przedstawiciel Ambasady RP w Wilnie Andrzej Dudziński, I radca-kierownik Wydziału Polityczno-Ekonomicznego, oraz organizatorzy koncertu – Mikołaj Falkowski, prezes zarządu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana...

    Tych nie trzeba zmuszać do nauki historii

    Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego po raz kolejny zorganizowała w Domu Kultury Polskiej w Wilnie konkurs „Historiada”.  – Dziękuję, że wam się chce, że nie musicie się zmuszać, ale z ochotą przystępujecie do tych lektur, które wam...

    Trudne świętowanie Bożego Narodzenia na Syberii

    Od wieków Syberia była miejscem opisywanym nie w ujęciu czysto geograficznym, ale jako obszar zsyłki. Była miejscem, gdzie tysiące rosyjskich poddanych i więźniów przeżywało najgorsze lata swego życia.  Wiadomo, że już w 1617 r., w czasie wojny polsko-rosyjskiej, „za Ural”...