Więcej

    Kontrasty i paradoksy 11. rankingu „Reitingai”

    Czasopismo „Reitingai” już po raz jedenasty zaprezentowało ranking wszystkich gimnazjów w kraju. Podczas konferencji prasowej 8 maja autorzy rankingu omówili również niepokojące tendencje w sektorze oświaty na Litwie.

    Czytaj również...

    Wskazali przy tym, że małe gimnazja, pozbawione prawa do nauczania uczniów klas jedenastych-dwunastych, skuteczniej przygotowują absolwentów do egzaminów niż wiele dużych gimnazjów, w których uczy się 100 lub więcej absolwentów.

    Polskie szkoły z bardzo dobrymi i dobrymi wynikami

    Spośród 360 placówek na Litwie wysokie 6. miejsce w rankingu zajęło polskojęzyczne Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie. To najlepszy dotychczasowy wynik szkoły, która z każdym kolejnym rokiem osiągała coraz wyższe pozycje. W rankingowej pierwszej połowie najlepszych gimnazjów znalazły się również inne placówki z polskim językiem nauczania.

    Na 51. miejscu znalazło się Gimnazjum w Pogirach z polskim i litewskim językiem nauczania, na 77. pozycji — Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie. Następnie kolejno w drugiej setce: Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach w rej. solecznickim (110), Gimnazjum w Rzeszy w rej. wileńskim (115), Gimnazjum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Wilnie (138), Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie (139), Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie (141), Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej w Białej Wace (143), Gimnazjum w Mickunach (147), Gimnazjum Inżynieryjne im. Joachima Lelewela w Wilnie (155),  Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie (157), Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach (166), Gimnazjum im. Ferdynanda Ruszczyca w Rudominie (173), Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Dziewieniszkach (174), Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu (177).

    Rankingowanie szkół „Reitingai” sporządziło na podstawie ubiegłorocznych wyników państwowych egzaminów maturalnych. Gimnazjum otrzymywało punkty tylko za tych absolwentów, którzy zdali egzaminy z ocenami nie niższymi niż 36 punktów. Nie oceniano wyników absolwentów, którzy uzyskali najniższe wyniki. Jeżeli uczniowie w stu procentach podchodzili do składania zarówno matematyki, jak i litewskiego, gimnazjom przyznano dodatkowe pięć punktów. Autorzy rankingu dodatkowo ocenili również setki otrzymane przez absolwentów oraz wyniki przyjęcia na litewskie i zagraniczne uczelnie wyższe.

    Czytaj więcej: Premier na pierwszym dzwonku Gimnazjum Jana Pawła II [GALERIA]

    Matematyka i litewski potrzebne, ale nie są składane

    Z analizy autorów rankingu wynika, że w absolutnej większości gimnazjów na Litwie od jednej dziesiątej do połowy wszystkich absolwentów nie przystępuje do państwowych egzaminów maturalnych z języka litewskiego i matematyki, które od tego roku są decydujące podczas rekrutacji na studia (na uniwersytet lub kolegium, na studia płatne i bezpłatne).

    — W tym roku szczególnie ważne będą dwa egzaminy: z matematyki i języka litewskiego. Jeżeli uczniowie nie złożą tych egzaminów, nie będą mogli dostać się na studia na uniwersytet lub do kolegium, zarówno na studia finansowane przez państwo, jak i niefinansowane. Na Litwie mamy 360 gimnazjów. Tylko w 9 gimnazjach z ogólnej liczby 360 wszyscy absolwenci przystąpili do państwowego egzaminu maturalnego z matematyki w 2023 r. A do państwowej matury z języka i literatury litewskiej przystąpili w stu procentach absolwenci tylko w 25 z 360 gimnazjów. Mamy też takie gimnazja, w których ani jeden uczeń nie składał albo tych obydwu egzaminów, albo jednego — wskazała Jonė Kučinskaitė, dziennikarka pisma „Reitingai”.

    Różnice między dobrymi i słabymi szkołami rosną

    „Chociaż widzimy wiele absurdu w edukacji na poziomie makro, mamy wspaniałe szkoły na poziomie mikro — zarówno podstawowe, jak i gimnazja, zawodowe, kolegia i uniwersytety. I to wcale nie za sprawą szczebla krajowego, ale za sprawą zarządzania tymi instytucjami na wysokim poziomie na szczeblu lokalnym, za sprawą profesjonalizmu, celów wyznaczonych przez same szkoły, uczelnie i uniwersytety, silnych zespołów nauczycieli, zmotywowanej młodzieży i pozytywnego wkładu rodzin” — zauważył Gintaras Sarafinas, redaktor naczelny magazynu „Reitingai”. Według niego, dziś już liczymy te wspaniałe szkoły w dziesiątkach.

    „Równolegle mamy również słabe szkoły. Najsmutniejsze jest to, że rozpiętość między słabymi a silnymi wciąż rośnie i jest ona mierzona kilkakrotnie” — powiedział Sarafinas.

    Czytaj więcej: Reitingai zaprezentowało rankingi szkół. Wśród najlepszych również polskie gimnazja

    Autorzy rankingu  zwrócili uwagę, że tak naprawdę mała szkoła nie znaczy gorsza szkoła
    | Fot. ELTA, Andrius Ufartas

    Mała nie znaczy gorsza

    Jak przypomniała Jonė Kučinskaitė, we wrześniu wejdzie do szkół kolejna zmiana, która dotknie szkoły z nielicznymi dziesiątymi klasami.

    — Od września wejdzie kolejna reforma. Małe gimnazja, które nie mają 21 dziesiątoklasistów, we wrześniu stracą prawo do nauczania jedenasto- i dwunastoklasistów. Stracą one status gimnazjum i albo zostaną szkołami podstawowymi, albo zostaną filiami innych gimnazjów — wskazała.

    Autorzy rankingu zwrócili uwagę, że tak naprawdę mała szkoła nie znaczy gorsza szkoła. Wiele takich małych szkół znalazło się w pierwszej setce rankingu, a ich uczniowie z powodzeniem składają i matematykę, i litewski. Analizy matur w 2023 r. i latach poprzednich pokazują, że wiele małych gimnazjów przygotowuje absolwentów do państwowych egzaminów skuteczniej niż część dużych gimnazjów. Jako przykład podano m.in. Gimnazjum im. Vincasa Krėvė w Merkinė w rejonie orańskim, które w zeszłym roku opuściło tylko 16 absolwentów. Ale w rankingu gimnazjów zajmuje 35. miejsce, wszyscy absolwenci zdawali egzamin z języka litewskiego.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Tymczasem decydenci od oświaty orientują się na ilość, zamiast skupić się na jakości, a bezlitosna reforma będzie kontynuowana, jak twierdzą politycy.

    Paradoksy finansowania

    Magazyn „Reitingai” przeprowadził również badanie dotyczące kosztów jednego ucznia w różnych szkołach na Litwie. Okazało się, że różnią się one czasami około pięciokrotnie. „Tak pokręcony, paranormalny i chaotyczny system trzeba potrafić stworzyć, a on działa, i nikt go nie zmieni” — ocenił Sarafinas. Podał przykłady.

    W Gimnazjum im. Jonasa Jablonskisa Kownie edukacja jednego ucznia kosztuje średnio 2 050 euro rocznie. A w Gimnazjum im. św.  Kazimierza w Miednikach w rejonie wileńskim — 11 426 euro. Różnica — 5,5 razy — podało „Reitingai”.

    Ministerstwo oświaty ze swojej strony przekazało inne dane. W styczniu 2024 r. przeciętna kwota przeznaczona na rok dla ucznia Gimnazjum im. św. Kazimierza w Miednikach stanowi 4 927 euro, a w Gimnazjum im. J. Jablonskisa w Kownie — 2 873 euro.

    „W przypadku Gimnazjum im. św. Kazimierza w Miednikach średnie wydatki na ucznia są wyższe, ponieważ dla uczniów uczących się w języku mniejszości narodowej środki na realizację planu edukacyjnego są zwiększone o 20–24 proc., a środki na podręczniki i inne pomoce dydaktyczne są o 20 proc. wyższe w porównaniu z innymi uczniami” — skomentowało ministerstwo oświaty.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Powtarzać 10 klasę

    Na zakończenie konferencji Sarafinas przywołał przykład kolejnej reformy, do której na Litwie się nie przygotowano. Chodzi o sprawdzian umiejętności dziesiątoklasistów, w skrócie PUPP.

    „Czeka nas poważny wstrząs. Od 2025 r. PUPP zyska na znaczeniu, ponieważ zaważy na losie dziesiątoklasistów. Jeżeli uczeń nie otrzyma co najmniej czwórki na sprawdzianie, nie będzie mógł iść do 11 klasy. To ogromna zmiana. Wykonaliśmy badanie, które wykazało, że ta zmiana spowoduje znaczne zmniejszenie liczby uczniów w 11 klasie. Jeżeli kierować się wynikami sprawdzianu z 2023 r., byłoby to ok. 6 tys. uczniów, którzy nie trafiliby do 11 klasy. Musieliby oni albo powtarzać 10 klasę, albo wyjść do szkoły zawodowej. Dla wielu uczniów szkoła zawodowa jest to opcja do przyjęcia, ale nie wiedzą oni o jednym ważnym aspekcie, o którym się teraz nie mówi: ze stopniem poniżej czwórki, nawet po przyjściu do szkoły zawodowej, musieliby oni powtarzać 10 klasę” — zwrócił uwagę Sarafinas.

    Czytaj więcej: Reformy w oświacie muszą mieć wspólny mianownik

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Ucieczka z państwowej szkoły

    Jak podaje Narodowa Agencja Oświaty, w roku szkolnym 2019/2020 liczba publicznych szkół wynosiła 1056, w 2020/2021 – 977, 2021/2022 – 957, 2022/2023 – 911, w bieżącym roku szkolnym to już 909. Malejącą z roku na rok liczbę szkół można...

    Arūnas Šileris: „Nie ma obowiązku otwierania litewskich klas w szkołach mniejszości”

    Wskazano w nim otwieranie klas z litewskim językiem nauczania w szkołach mniejszości narodowych. Społeczność szkolna odebrała zwłaszcza to ostatnie zalecenie z obawą, że okaże się ono swoistym „koniem trojańskim” i będzie zgubne dla zachowania ciągłości i jednolitości polskiej szkoły. Na...

    Nowe zasady w polskiej ortografii. Rada Języka Polskiego ogłosiła zmiany

    Rada Języka Polskiego zdecydowała się zmienić zasady polskiej ortografii, aby ta była mniej kłopotliwa. Oceniła, że zmiany przyczynią się do „zmniejszenia liczby błędów językowych oraz — być może — umożliwią piszącym skupienie się na innych niż ortograficzne aspektach poprawności...

    „Baw się razem z nami!”. Rozśpiewany festiwal nad Solczą

    Artyści, którzy wystąpili podczas 27. odsłony festiwalu reprezentowali liczne zespoły folklorystyczne działające w rejonie solecznickim, wystąpiła też młodzież z trzech szkół muzycznych rejonu, zaprezentowały się chóry, orkiestra, grupa baletu, a nawet najmłodsi artyści z przedszkola. Zwieńczeniem koncertu był występ...