Więcej

    Zignorowano stanowisko sądu. Rejon trocki zwolnił dyrektora polskiej szkoły

    Dyrektor Romuald Grzybowski odmówił podpisania rozporządzenia o reorganizacji polskiej szkoły w Starych Trokach. Argumentował tym, że sąd będzie rozpatrywał tę kwestię 12 czerwca. Po naciskach i próbach szantażu ze strony samorządu, dyrektor Grzybowski został zwolniony. Na jego miejsce wyznaczono dyrektorkę litewskiej szkoły z tej samej miejscowości, która podpisała rozporządzenie o reorganizacji, nie czekając na opinię sądu. Społeczność szkolna jest przerażona buldożerową antypolską polityką władz rejonu.

    Czytaj również...

    Decyzją władz samorządowych rejonu trockiego zdymisjonowany został Romuald Grzybowski, dyrektor polskojęzycznej Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach. Powodem decyzji, jaka zapadła 10 maja, był brak zgody dyrektora na reorganizację szkoły. Na stanowisku zastąpiła go Indrė Pigulevičienė, dyrektorka litewskojęzycznego Progimnazjum Kęstutisa w Starych Trokach. Nowa kierowniczka już podpisała rozporządzenie o reorganizacji Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach.

    — Otrzymałem wypowiedzenie z pracy, ponieważ nie wykonałem rozporządzenia Rady Samorządu Rejonu Trockiego o reorganizacji szkoły. Nie zgodziłem się wykonywać tego rozporządzenia, ponieważ decyzją sądu reorganizacja placówki jest wstrzymana — komentuje w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Romuald Grzybowski.

    Czytaj więcej: Szkoła w Starych Trokach walczy o przetrwanie. Samorząd pozostaje głuchy na prośby rodziców

    Naciski na dyrektora 

    We czwartek, 9 maja, dyrektor został wezwany do samorządu, gdzie miał podpisać dokumenty o reorganizacji podległej mu placówki.

    — Dyrektor odmówił podpisania zgody na reorganizację, wskazując na wyrok sądu o zastosowaniu środków zapobiegawczych, na mocy których podczas rozpatrywania sprawy w sądzie proces reorganizacji placówki zostaje wstrzymany. Był zastraszany, że jeśli nie podpisze, to zostanie zwolniony z pracy. Dyrektor Grzybowski wystosował pismo skierowane do mera i radnych, gdzie uzasadnił powody, dla których nie zgadza się na reorganizację. Nazajutrz, w piątek rano, został wezwany do samorządu, gdzie czekała już na niego na szybko utworzona trzyosobowa komisja złożona z dwóch prawników i specjalistki z wydziału oświaty. Wręczyli dyrektorowi dokument, że jest zwolniony z pełnienia obowiązków dyrektorskich na czas rozpatrywania sprawy — relacjonuje Agnieszka Rynkiewicz, radna Samorządu Rejonu Trockiego.

    Romuald Grzybowski nie zgodził się na reorganizację Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach, po czym stracił stanowisko
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Buldożerowa reorganizacja

    W tym samym dniu na stanowisko dyrektorki Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach została mianowana Indrė Pigulevičienė, dyrektorka litewskojęzycznego Progimnazjum Kęstutisa w Starych Trokach. Została ona mianowana na stanowisko dyrektorki szkoły mimo to, że w polskiej szkole jest wicedyrektorka odpowiedzialna za proces nauczania. Od poniedziałku, 13 maja, Pigulevičienė przystąpiła do pełnienia obowiązków na nowym stanowisku i bezzwłocznie podpisała dokumenty o reorganizacji polskojęzycznej placówki.

    — Decyzja o reorganizacji szkoły zapadła mimo to, że wobec szkoły działają środki zapobiegawcze zastosowane przez sąd. Samorząd uważa, że one nie działają. Podobna sytuacja jest w Połukniu. Samorząd rejonu trockiego zwrócił się z zapytaniem do sądu, czy wobec Gimnazjum im. L. Komołowskiego w Połukniu działają środki zapobiegawcze. Sąd wyraźnie odpowiedział, że działają, że ta decyzja sądu nie podlega odwołaniu, co oznacza, że samorząd nie może reorganizować gimnazjum. W sprawie szkoły w Starych Trokach skierowałem do sądu zapytanie, czy wobec niej działają takie same środki zapobiegawcze, jak wobec gimnazjum w Połukniu. Otrzymałem odpowiedź, że 12 czerwca będzie rozpatrywana sprawa Szkoły Podstawowej w Starych Trokach o środkach zapobiegawczych — wyjaśnia Romuald Grzybowski.

    — W Centrum Rejestrów już pojawiła się informacja o reorganizacji szkoły. Szkoła Podstawowa im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach ma być filią Gimnazjum w Trokach. Zostanie ona zdegradowana: ze szkoły prowadzącej nauczanie w klasach 1–10 przekształci się w szkołę 8-letnią — dodaje nasz rozmówca.

    Batalie o zachowanie szkół

    W rejonie trockim dwie polskojęzyczne szkoły od paru lat walczą o zachowanie swego stanu posiadania. O reorganizacji Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach, podobnie jak i Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu, zdecydowała większość radnych z partii konserwatystów i liberałów Samorządu Rejonu Trockiego, nie licząc się z wolą lokalnej społeczności. Rodzice uczniów tych szkół wielokrotnie protestowali przeciwko reorganizacji szkół, obawiając się, że decyzja o reorganizacji oznacza w praktyce szybką likwidację placówki. Uzasadniali potrzebę zachowania status quo polskojęzycznych szkół w rozmowach z administracją samorządu, a także zwracając uwagę szerszej społeczności na problem, urządzając pikiety pod gmachem samorządu, rządem Litwy, ambasadą RP, ambasadą USA.

    — Te bezprawne działania administracji samorządu osiągnęły zastraszający poziom. Wszczęcie procesu reorganizacji szkoły jest niezgodne z prawem, czekamy na wyrok sądu. Mamy wielką nadzieję, że mieszkamy w państwie prawa — spodziewa się Agnieszka Rynkiewicz.

    Czytaj więcej: Polska oświata w rejonie trockim kurczy się

    Lokalna społeczność obawia się, że reorganizacja szkoły oznacza w praktyce jej stopniową likwidację
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Planowe działania władz

     — Uważam, że działania władz samorządowych są planowym niszczeniem szkolnictwa polskiego w rejonie trockim, uderzają w dzieci i ich rodziców. Zagrania liberalno-konserwatywnej koalicji, która skupia w swoim ręku całą władzę, są bardzo brzydkie i niesprawiedliwe wobec społeczności polskiej. Obecne władze próbują wykluczyć Polaków z życia społecznego. Ponadto takie postępowanie nie jest zgodne z prawem, zagraża prawom mniejszości narodowej. Ponieważ wykorzystane zostały wszystkie prośby o interwencję u najwyższych władz litewskich, pozostaje droga sądowa — ocenia w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Beata Pietkiewicz, posłanka z sejmowego komitetu oświaty.

    Litwa w 2000 roku ratyfikowała Konwencję ramową o ochronie mniejszości narodowych. Wymaga ona od państwa powstrzymania się od działań mających na celu asymilację osób należących do mniejszości, a także uznaje prawo mniejszości do ich języka oraz nauczania w ich języku. O zapewnieniu praw polskiej mniejszości narodowej mówi też polsko-litewski Traktat o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy. Art. 15 traktatu mówi, że „strony zapewnią odpowiednie możliwości nauczania języka mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich”.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    — W interesie państwa litewskiego jest postrzeganie miejscowych Polaków jako równoprawnych obywateli. Ostatnie wybory pokazały, w jaki sposób ludzie reagują na brak działań w obronie mniejszości narodowych. W żadnym programie wyborczym kandydatów na prezydenta nie przebrzmiało nic, co mogłoby zjednać Polaków. Wygrana Vaitkusa w rejonie solecznikim i wisagińskim to, według mnie, nie tylko forma protestu przeciwko obecnym władzom, ale też wiele mówi o zapatrywaniach geopolitycznych części mieszkańców. Przez 30 lat wiele problemów nie było rozwiązywanych przez nasze państwo — wskazuje Beata Pietkiewicz.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Zatroszczmy się o swoje zdrowie już teraz

    Dokąd na badanie Na Litwie istnieje pięć nieodpłatnych programów zapobiegania chorobom, których koszty są refundowane przez Kasy Chorych z Funduszu Obowiązkowego Ubezpieczenia Zdrowotnego. Aby skorzystać z badań profilaktycznych, należy najpierw skontaktować się z lekarzem rodzinnym, który oceni stan zdrowia i...

    Prezydent wręczył odznaczenie państwowe dla Adama Błaszkiewicza

    — Odbieram tę nagrodę jako nagrodę dla społeczności polskiej, która pracuje u podstaw. To nagroda dla moich współpracowników, z którymi społecznie działamy, czy to w harcerstwie, czy w Społecznym Komitecie Opieki nad Starą Rossą. A że padło na mnie,...

    Matura 2025. Czego się spodziewać?

    Minister oświaty Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė, która przedstawiła cel konferencji, przyznała, że w tym roku egzaminy pośrednie zakończyły się fiaskiem, ale wyraziła zadowolenie, że już w krótkim okresie urzędowania udało się znaleźć kompromisy. Uwzględniono życzenia i uwagi Wiceminister Ignas Gaižiūnas, który przedstawił nowy...

    W stulecie Święta Pieśni na Litwie zaprezentowały się również polskie zespoły

    Według obliczeń organizatorów w rozśpiewanym i roztańczonym festiwalu wzięło udział 37 tys. artystów, w tym ponad 2 tys. z zagranicy z 14 krajów świata. Zaprezentowali się oni podczas 14 wydarzeń. Do udziału w litewskim Święcie Pieśni zostały zaproszone również...