Szczeciński finał międzynarodowych regat The Tall Ships Races 2024

Tegoroczne międzynarodowe regaty The Tall Ships Races 2024 wystartowały 27 czerwca z litewskiej Kłajpedy. Jednostki ścigały się przez pięć tygodni na trasie Kłajpeda – Helsinki – Tallinn – Turku – Mariehamn – Szczecin.

Czytaj również...

Finał regat odbył się w Szczecinie w dniach 2-5 sierpnia po siedmiu latach przerwy. Wzięło w nim udział blisko 70 żaglowców i jachtów oraz półtora tysiąca żeglarzy z 15 krajów świata. Wśród nich były m.in.: ekwadorski „Guayas”, niemiecki „Roald Amundsen”, polskie: „Dar Młodzieży”, „Fryderyk Chopin”, „Dar Szczecina” czy litewska „Lietuva”. Tak więc Szczecin był już po raz czwarty stolicą polskiego żeglarstwa i ponownie stał się portem finałowym międzynarodowych regat The Tall Ships Races.

Nieodłącznym elementem finału regat The Tall Ships Races są zawsze dodatkowe atrakcje i strefy zabaw. Tak było i w tym roku. Dwa brzegi Odry były wypełnione aktywnymi propozycjami i kreatywną formą spędzenie czasu. Było więc zwiedzania wielkich żaglowców i jednostek pływających, pokazy orkiestr dętych, parady załóg, sceny z muzyką popularną, szantową, dziecięcą czy lokalną, animacją dla dzieci, jarmarkami, zawodami sportowymi oraz wieloma strefami tematycznymi. W piątek (2 sierpnia) usłyszeliśmy koncert specjalny Chóru Politechniki Morskiej w Szczecinie oraz zespołu Ørganek; w sobotę (3 sierpnia) dyskoteka pod żaglami, w trakcie której wystąpili wykonawcy pop: Lanberry, Tribbs, Daria Marx, Sylwia Grzeszczak, a wieczór zakończył się przy rytmach DJ Radio Eska. Z kolei w niedzielę (4 sierpnia) słuchaliśmy artystów serwujących rock, pop, muzykę elektroniczną i alternatywną. Na scenie wystąpili: Krzysztof Zalewski, Mery Spolsky, Smolik/Kev Fox, Ikarus Feel. Nie można też nie wspomnieć o barwnym międzynarodowym korowodzie, który przeszedł ulicami Szczecina na trasie Wały Chrobrego – Teatr Letni im. Heleny Majdaniec.

„Dar Młodzieży” na tle Morskiego Centrum Nauki im. prof. J. Stelmacha
| Fot. Leszek Wątróbski

Żaglowiec „Guayas”

Jest drugim, po kolumbijskiej „Glorii”, żaglowcem zbudowanym dla kraju południowoamerykańskiego przez hiszpańską stocznię Celaya w Bilbao. W jego sylwetce szczególną uwagę zwracał mahoniowy mostek górujący nad nadbudówką. Żaglowiec wszedł do służby w lipcu 1977 i po dwumiesięcznej dziewiczej podróży przez Atlantyk i Kanał Panamski, 1 października 1977 r., nowy ekwadorski żaglowiec triumfalnie wszedł do swojego portu macierzystego w Guayaquil. Jego nazwa nawiązuje do głównej rzeki Ekwadoru, ale również imienia wodza indiańskiego plemienia Huancavilca, które niegdyś zamieszkiwało okolice Guayaquil. Do narodowej symboliki nawiązuje też galion jednostki, który przedstawia lecącego kondora. W swojej długiej historii żaglowiec wielokrotnie opływał kontynent południowoamerykański, przy okazji trawersując przylądek Horn. W latach 2015-16 odbył rejs dookoła świata drogą przez Kanał Panamski, Sueski i wokół przylądka Leeuwin. W 2007 r. załoga barku zdobyła najwyższe wyróżnienie podczas śródziemnomorskiej edycji The Tall Ships Races.

Bryg „Roald Amundsen”

Zbudowany w roku 1952 dla Narodowej Armii Ludowej byłej NRD. W 1992 r. szkutnik Detlev i jego przyjaciele przekształcili go w bryg w ramach programu walki z bezrobociem. „Roald Amundsen” odbył swój pierwszy rejs w 1993 r. I chociaż „Roald Amundsen” nie oferuje luksusów, jest dobrze wyposażony w najnowszy sprzęt komunikacyjny i bezpieczeństwa na pokładzie. Żaglowiec wielokrotnie brał udział w regatach Tall Ships Races — w tym w wyścigu z Kadyksu do Amsterdamu w ramach Tall Ships 2000 Transatlantic Race.

Marynarze przed ORP „Iskrą”
| Fot. Leszek Wątróbski

„Dar Młodzieży”

To trzymasztowy polski żaglowiec szkolny (fregata) typu B-95, następca „Lwowa” i „Daru Pomorza”. Żaglowiec zbudowany został w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w 1981 r., częściowo za składki społeczne. Uroczyste podniesienie bandery odbyło się 4 lipca 1982. Rok później wziął udział w zlocie żaglowców w Japonii, a w roku 1984 w kanadyjskim Tall Ships Races. Następnie w latach 1987-1988 okrążył Ziemię drogą wokół przylądka Horn i w roku 1992 uświetnił 500. rocznicę odkrycia Ameryki rejsem do USA.

„Lietuva” z Kłajpedy

Jest własnością jedynego litewskiego miasta portowego Kłajpedy (statek należy do Kłajpedzkiego Miejskiego Klubu Żeglarskiego). Zbudowana została w roku 1976 w Gdańsku i już w następnym roku jej załoga zdobywa główną nagrodę w regatach o Puchar Bałtyku ZSRR, a w 1983 główną nagrodę w Regatach Bałtyckich w Varnemunde we wschodnich Niemczech.

Do czasu oficjalnego przywrócenia niepodległości Litwy „Lietuva” była pierwszym jachtem, który płynął pod trójkolorową banderą narodową przez oceany; w roku 1989 popłynęła z Kłajpedy do Nowego Jorku, Baltimore i z powrotem. Dla litewskich żeglarzy był to pierwszy wolny smak morskiego powietrza — zwiastowali światu, że Litwini wkrótce będą wolni. Rok 1992 ukoronował zaszczytne osiągnięcia statku: „Lietuva” odbyła pierwszy w historii Litwy rejs dookoła świata. Po drodze młoda załoga z Kłajpedy po raz pierwszy wzięła udział w regatach The Tall Ships Races. Popłynęła również w Collumbus’92 — wśród 400 jachtów i żaglowców z całego świata i zajęła 1. miejsce w pierwszym wyścigu i 2. miejsce w drugim wyścigu transatlantyckich zawodów. „Lietuva” brała udział w regatach Tall Ships Races w 1996 r., była najszybszym jachtem w Baltic Cup’97, gdzie zajęła 8. miejsce w swojej kategorii klasy D.

Były też i parady
| Fot. Leszek Wątróbski

Laureaci regat

Łącznie wręczonych zostało 29 nagród, w tym te najważniejsze — zwycięskie. I tak w klasie A zwyciężył jacht „Fryderyk Chopin” (Polska). W klasie B „Rupel” (Belgia). W klasie C „Helena” (Finlandia). I w klasie D „Dar Szczecina” (Polska). Specjalną nagrodę dla załogi za najciekawszy występ podczas parady otrzymał „Dar Szczecina” — a najbardziej przyjazną załogą zostali wybrani żeglarze z „Fryderyka Chopina”. Największym zaś zainteresowaniem cieszył się żaglowiec „Guayas” z Ekwadoru. Długie kolejki ustawiały się do tego 80-metrowego trzymasztowca, a załoga w rytmach latynoamerykańskich witała mieszkańców Szczecina i turystów.

Czytaj więcej: „Flis” Stanisława Moniuszki w szczecińskiej Akademii Sztuki

Afisze

Więcej od autora

Gazeta, która nie chciała opuścić Kijowa…

Jego najdłużej urzędującym redaktorem naczelnym był Stanisław Panteluk. Nawet wojna nie zdołała przerwać jego historii. Były jednak chwile, kiedy kolejne wydanie zależało nie tylko od pieniędzy, lecz także od prądu, bezpieczeństwa...

35 lat Straży Granicznej. Historia, tradycja i morska służba na straży bezpieczeństwa Polski

Konferencja w Szczecinie przypomniała okoliczności powołania Straży Granicznej, przemiany polskich formacji granicznych po 1989 r. oraz trzy i pół dekady rozwoju Morskiego Oddziału Straży Granicznej. 35 lat służby, zmian organizacyjnych i budowania nowoczesnej formacji odpowiedzialnej za ochronę granic państwowych stało się okazją do spotkania historyków, funkcjonariuszy, pracowników instytucji naukowych oraz młodzieży.

Powrót cara Samuela po tysiącu lat. Jak Sofia powitała władcę bez tronu

Sofia przywitała go jak władcę. Był hymn, salwy armatnie, wojskowa asysta i uroczysty pochód. Nie było jednak ani tronu, ani korony. Była niewielka trumna ze szczątkami człowieka, który zmarł ponad tysiąc lat temu. A jednak tego dnia Bułgarzy mieli poczucie, że do kraju wraca nie tylko jego ciało, ale także pamięć o państwie, za które walczył.