36. Tydzień Kresowy w Szczecinie — „Kaziuk 2025” i kontynuowanie tradycji

Tegoroczne spotkania zostały zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Wilna, Ziemi Wileńskiej, Nowogródzkiej i Polesia „Świteź”.

Czytaj również...

Oficjalne otwarcie Tygodnia Kresowego (w dniu 28 lutego br.) miało tradycyjnie miejsce w Książnicy Pomorskiej w Szczecinie.

Pamięć o Kresach przekazywać młodemu pokoleniu

Przybyłych gości powitał dyrektor Książnicy Przemysław Wraga. „Dziękuję wszystkim członkom i działaczom »Świtezi« za wieloletnią pracę włożoną w organizację tego wydarzenia i za to, że utrzymujecie państwo cały czas pamięć o Kresach i chcecie przekazywać ją młodemu pokoleniu. Osób, które tam się urodziły i tu mieszkają jest niestety coraz mniej, dlatego przekazywanie tych wartości jest tak bardzo cenne. Życzę też wszystkim uczestnikom Tygodnia Kresowego wszelkiej pomyślności oraz dużo zdrowia i sił na kolejną edycję tej zasłużonej imprezy. Dobrze byłoby, aby wypracowali sobie godnych kontynuatorów i następców, tak abyśmy mogli się spotkać w Książnicy za rok i za 10 lat” — witając wszystkich zebranych na uroczystości powiedział Przemysław Wraga.

Uczestnicy „Tygodnia Kresowego” w Książnicy Pomorskiej
| Fot. Leszek Wątróbski

Następnie Krystyna Korkuć, wieloletnia prezes szczecińskiej „Świtezi” powitała przybyłych gości: burmistrza Nowego Warpna — Jarosława Burbę, konsula honorowego Republiki Litewskiej — Wiesława Wierzchosia, delegację Stowarzyszenia Litwinów z prezesem Witoldem Narkiewiczem oraz prezesa szczecińskich Sybiraków Tadeusza Słoninę.

Okolicznościowa wystawa poświęcona Józefowi Piłsudskiemu (1867-1935) w 90. rocznicę jego śmierci
| Fot. Leszek Wątróbski

Okolicznościowa wystawa poświęcona Piłsudskiemu

Książnica Pomorska oraz Stowarzyszenie „Świteź” zorganizowały okolicznościową wystawę poświęconą Józefowi Piłsudskiemu (1867-1935) w 90. rocznicę jego śmierci pod hasłem: „Kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości”.

Wystawa, którą nadal możemy oglądać, jest dziełem pracowników działu zbiorów specjalnych Książnicy. Znalazły się na niej także zbiory Ireny Zawartko (gabloty), członka szczecińskiej „Świtezi”. Spotkanie uświetnił występ szczecińskiego Chóru Kameralnego „Concertino” (działającego od 1 października 2001 r., jego dyrygentem i kierownikiem artystycznym, od początku, jest dr Małgorzata Kowalik) z programem „Na żołnierską nutę”.

Członkowie „Świtezi” uczestniczyli też w niedzielnym nabożeństwie (2 marca br.) — w bazylice archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła, odprawionym w intencji wszystkich zmarłych i żyjących członków Stowarzyszenia.

Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Szczecińskiej „Krąg” — grupa najmłodszych dzieci
| Fot. Leszek Wątróbski

Koncert zespołu „Krąg”

Finał 36. Tygodnia Kresowego miał miejsce (4 marca br.) w Domu Kultury „Słowianin”. Był to koncert Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Szczecińskiej „Krąg” (powstałego w roku 1969 w Zespole Szkół nr 8 w Szczecinie, dawnym Zespole Szkół Ekonomicznych nr 2). Tworzą go: grupa dzieci, młodzieży i dorosłych, których łączy wspólna pasja — miłość do polskich pieśni i tańców. W „Kręgu” mieszkańcy Szczecina i okolic uczą się śpiewu i tańca oraz zachowania tożsamości narodowej, poszanowania tradycji, współżycia w grupie, patriotyzmu i tolerancji. Obecnie zespół funkcjonuje w Domu Kultury „Słowianin” w Szczecinie.

„Krąg” ma w repertuarze polskie tańce narodowe, a także tańce i pieśni z okolic: Łowicza, Lublina, Krakowa, Rzeszowa, Kaszub, Kurpi Zielonych, Śląska, Spisza oraz Nowego Sącza. Prezentuje również programy artystyczne złożone z dorocznych obrzędów i zwyczajów, z kolęd a także pieśni patriotycznych.

Projekt 36. Tygodnia Kresowego dofinansowano z budżetu miasta Szczecina oraz wpłat indywidualnych.

Uczestnicy finału „Tygodnia Kresowego” na scenie w Domu Kultury „Słowianin”
| Fot. Leszek Wątróbski

Czytaj więcej: XXXIV Tydzień Kresowy w Szczecinie

Afisze

Więcej od autora

Myszyniec — tam, gdzie czas nie biegnie prosto, a historia wciąż oddycha…

Do Myszyńca nie prowadzi jedna droga. Prowadzą do niego ścieżki pamięci, wydeptane przez pokolenia Kurpiów, przez sosnowe bory, w których cisza ma swoją wagę, a ziemia — swój głos. Tu czas nie biegnie prostą linią. Raczej krąży, zatacza kręgi, wraca w świętach, procesjach i opowieściach przekazywanych szeptem przy kuchennym stole.

31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle: „Sakrament jest miłością”

Na Kurpiach czas płynie inaczej. Gdy rozbrzmiewają dawne melodie, a barwne stroje znów wypełniają przestrzeń wokół kościoła i sceny, przeszłość spotyka się z teraźniejszością. 31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle po raz kolejny przypomniało, że tradycja, jeśli jest zakorzeniona w wierze i wspólnocie, nie przemija.

Bałkański romans na wyciągnięcie ręki — czyli jak Polacy pokochali Czarnogórę

Jeszcze kilkanaście lat temu wakacyjne plany Polaków związane z Bałkanami oznaczały chorwackie „Jadran” i bagażnik pełen prowiantu. Czasy się jednak zmieniają, a wraz z nimi nasze podróżnicze horyzonty. Dziś hitem i nową miłością rodaków stała się Czarnogóra — niewielki, ale niezwykle dynamicznie się rozwijający kraj, który szturmem wdarł się do pierwszej dziesiątki rynków z największą liczbą zagranicznych turystów.