— Żyjemy w niespokojnych, bardzo intensywnych czasach. Wszyscy są trochę zagubieni, dlatego również kultura reaguje na sytuację na świecie i w kraju. Bardzo zależało nam na zachowaniu festiwalu i jego realizacji, dlatego postanowiliśmy zmienić jego formułę. W tym roku będzie to festiwal długoetapowy — mówi Edward Kiejzik.
Na początek – wystawa
Jak wyjaśnia nasz rozmówca, zamiast skoncentrować wszystkie wydarzenia w jednym terminie, organizatorzy zdecydowali się rozłożyć program na kilka miesięcy.
Pierwszym wydarzeniem tegorocznych Trans/Misji Balticum będzie otwarcie 22 sierpnia wystawy malarstwa Wiktora Bilkisa w Galerii Fojė w Trokach. To właśnie ona zainauguruje festiwal, który następnie będzie rozwijał się etapami — poprzez kolejne wydarzenia we wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu.
Choć formuła uległa zmianie, organizatorzy zapewniają, że nie zmieni się idea festiwalu — nadal będzie on miejscem spotkania różnych dziedzin sztuki i twórców z kilku krajów.
Nie tylko stolica
W tym roku wszystkie wydarzenia odbędą się na Litwie. Gospodarzem festiwalu pozostanie Wilno, ale program zostanie rozszerzony również na Troki oraz miejscowości rejonu wileńskiego, przede wszystkim Niemenczyn i Rudomino.
— To są miejsca, z którymi od lat współpracujemy. Mamy tam sprawdzonych partnerów i centra kultury, dzięki którym możemy docierać do publiczności także poza Wilnem — mówi Edward Kiejzik.
Organizatorzy chcą, aby festiwal nie był wydarzeniem zamkniętym wyłącznie w stolicy, lecz docierał również do mieszkańców innych miejscowości Wileńszczyzny.
Miejsce spotkania różnych dziedzin sztuki
Choć Trans/Misje Balticum od lat kojarzą się przede wszystkim z teatrem, tegoroczny program będzie znacznie szerszy. Oprócz spektakli zaplanowano koncerty, pokazy filmowe oraz wystawy.
W drugiej połowie października odbędą się trzy pokazy przygotowane wspólnie z Litewskim Centrum Filmowym. Organizatorzy liczą, że kino stanie się kolejnym ważnym elementem festiwalu.
— Chcemy, aby Trans/Misje Balticum były miejscem spotkania różnych dziedzin sztuki. Dlatego obok teatru pojawią się koncerty, wystawy i projekcje filmowe. Zależy nam, aby publiczność mogła uczestniczyć w różnorodnych wydarzeniach — podkreśla dyrektor.
Współpraca z Lublinem
Jednym z zaplanowanych wydarzeń towarzyszących będzie wystawa „Polesie w fotografii Józefa Szymańczuka”, przygotowana przez Muzeum Narodowe w Lublinie. Ekspozycja zostanie pokazana w Galerii Fojė w Trokach.
Jak zaznacza Edward Kiejzik, współpraca z lubelskimi instytucjami trwa od kilku lat i stale się rozwija.
— Z Muzeum Narodowym w Lublinie współpracujemy już od dawna. Graliśmy tam spektakl „Wileńska ulica”, organizowaliśmy konferencję i ta współpraca cały czas przynosi kolejne projekty. Teraz chcemy ją rozszerzyć także o Teatr im. Juliusza Osterwy. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się zaprezentować w Wilnie spektakl tej sceny — mówi nam dyrektor Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie.

Program jest tworzony na bieżąco
Na ostateczny kształt programu wpływa również sytuacja za wschodnią granicą. Organizatorzy prowadzą rozmowy z Teatrem im. Marii Zańkowieckiej we Lwowie, jednak wojna sprawia, że nie wszystkie plany można dziś definitywnie potwierdzić.
— Rozmawiamy z partnerami z Ukrainy, ale wojna powoduje ogromny chaos. Dlatego program festiwalu jest cały czas uzupełniany. Nie wszystko da się dziś zaplanować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem — przyznaje Edward Kiejzik.
Mimo tych trudności organizatorzy są przekonani, że festiwal zachowa swój międzynarodowy charakter.
— Możemy już zagwarantować, że odbędzie się ponad dwanaście wydarzeń. To będzie festiwal różnorodny, otwarty i pełen nowych propozycji — zapewnia nasz rozmówca.
Nietypowe zakończenie
Na finał Trans/Misji Balticum organizatorzy przygotowali propozycję, która może zaskoczyć stałych bywalców festiwalu. Pod koniec roku w Domu Kultury Polskiej w Wilnie planowany jest koncert zespołu disco polo Skaner.
Edward Kiejzik nie ukrywa, że będzie to świadome wyjście poza tradycyjnie rozumiany repertuar teatralny.
— To propozycja skierowana do osób, które na co dzień nie odwiedzają teatru. Chcemy pokazać, że teatr może być miejscem bardzo różnych wydarzeń. Jeżeli dzięki koncertowi ktoś po raz pierwszy przekroczy próg naszej instytucji, być może następnym razem przyjdzie już na spektakl. Na tym również nam zależy — podsumowuje dyrektor Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie.
Dokładny program VIII Międzynarodowego Festiwalu „Trans/Misje Balticum 2026” podamy już w końcu sierpnia.
Organizatorem festiwalu niezmiennie są Polski Teatr „Studio” w Wilnie oraz Galeria Sztuki FOJĖ w Trokach. Współorganizatorem: Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego”.
Festiwal dofinansowano z dotacji z Kancelarii Senatu w ramach konkursu: „Senat-Polonia 2026”.



