Ministerstwo oczekuje zaktualizowanego planu
W związku z sytuacją w regionie wileńskim Centrum Operacji Sytuacji Nadzwyczajnych w Wilnie (ESOC) ma opracować zaktualizowany długoterminowy plan dotyczący podziału odpadów z regionów Wilna, Uciany i Olity. Według resortu środowiska dokument powinien powstać w tym tygodniu.
Wiceminister środowiska Giedrė Ričkutė wyraziła nadzieję, że Wileńska Elektrociepłownia Kogeneracyjna (VKJ) znajdzie możliwości wykorzystania oraz zwiększenia swoich mocy spalania odpadów.
„Kryzys odpadowy w Wilnie nie może być rozwiązywany kosztem innych regionów. Chociaż organizacja systemu gospodarowania odpadami komunalnymi jest samodzielną funkcją samorządów, to jednak decyzje podejmowane przez wszystkie zaangażowane organizacje muszą być wyważone i wzajemnie skoordynowane” — stwierdziła Giedrė Ričkutė.
Samorząd Wilna twierdzi jednak, że informacje o obowiązku przygotowania w najbliższych dniach zaktualizowanego, długoterminowego planu podziału odpadów z trzech regionów nie są prawdziwe.
„Centrum Operacji Sytuacji Nadzwyczajnych w Wilnie musi z miesięcznym wyprzedzeniem zaplanować ilości odpadów przeznaczonych do spalania w regionie wileńskim w taki sposób, aby pozostało miejsce w kolejce na spalanie odpadów z pozostałych dwóch regionów. Podstawowym warunkiem funkcjonowania planu jest to, aby Wileńska Elektrociepłownia Kogeneracyjna dokładnie określiła możliwe długoterminowe ilości odpadów przeznaczonych do spalania” — czytamy w komunikacie samorządu.
Olita ostrzega przed problemem
W poniedziałkowym spotkaniu dotyczącym kryzysu uczestniczyli m.in. przedstawiciele Stowarzyszenia Regionalnych Centrów Gospodarki Odpadów Litwy, Ministerstwa Finansów, VKJ i samorządu wileńskiego. Zorganizowano je po skargach, według których VKJ nie przyjmuje już odpadów do spalania.
Mer Druskienik Ričardas Malinauskas ostrzegł przed zagrożeniem w regionie olickim. Kwestia ogłoszenia stanu wyjątkowego w samorządzie ma zostać rozpatrzona pod koniec sierpnia, gdy ilość zgromadzonych odpadów zbliży się do 3 tys. ton.
Od początku sierpnia VKJ nie przyjmuje do spalania posortowanych odpadów z Olity, ponieważ w pierwszej kolejności ma przyjmować odpady z Wilna. Dyrektor Centrum Gospodarki Odpadami w Olicie Aurimas Uldukis informował, że bez przekraczania norm emisji zanieczyszczeń odpady mogą być gromadzone na terenie firmy jeszcze przez około miesiąc.
VKJ spala tylko odpady z regionu wileńskiego
Przedstawicielka VKJ Rima Aukštuolytė potwierdziła, że elektrownia spala obecnie wyłącznie odpady z regionu wileńskiego. Zakład spala do 450 ton dziennie.
Szef VKJ Mantas Burokas pod koniec lipca wskazywał, że maksymalną wydajność elektrowni można zwiększyć o ok. 33-43 proc. — z 420 do 600 ton odpadów dziennie. Tymczasem w regionie wileńskim powstaje ok. 700 ton odpadów dziennie. Burokas podkreślał, że samo spalanie nie rozwiąże kryzysu.
Kryzys śmieciowy w regionie wileńskim jest związany z zeszłorocznym pożarem w wileńskiej sortowni odpadów. Jej działalność do tej pory nie została przywrócona. Do pogorszenia sytuacji przyczyniło się również zmniejszenie przez VKJ skali spalania odpadów.



