Prywatna spółka odpowie za straty w systemie odpadów. Nie obciąży to klientów

Wileńskie Regionalne Centrum Gospodarki Odpadami (VAATC) przedstawiło sytuację, jaka powstała w zakładzie sortowania odpadów komunalnych (MBA) regionu wileńskiego.

Czytaj również...

Po przejęciu przez VAATC kontroli nad zakładem sortowania zmieszanych odpadów komunalnych od spółki Energesman, dyrektor centrum poinformował, że szkody wyrządzone przez tę firmę wynoszą obecnie 18 mln euro i będą dochodzone od samej spółki. Dyrektor VAATC Marius Švaikauskas podkreślił, że w związku z tymi zmianami mieszkańcy nie zapłacą wyższych rachunków za wywóz odpadów.

„Wszystkie straty, jakie Energesman wyrządził regionalnemu systemowi gospodarki odpadami, zostaną odzyskane od samej spółki. Obecnie trwa wyliczanie szkód i strat, a na dziś ich wartość wynosi około 18 mln euro. Jednak wysokość szkód może jeszcze wzrastać aż do całkowitego uporządkowania ilości odpadów znajdujących się na terenie zakładu” — poinformował w środę Švaikauskas.

Prywatny operator — błędna decyzja

Szef VAATC podkreślił, że korzystanie z usług prywatnego operatora zakładu było błędną decyzją.

„Zaangażowanie prywatnego operatora w system gospodarki odpadami się nie sprawdziło. Wilno było ostatnim miastem, które nadal korzystało z usług prywatnego operatora. Na podstawie decyzji Centrum Operacji Sytuacji Ekstremalnych oraz orzeczeń sądu VAATC sam będzie odpowiadał za sortowanie i właściwe zagospodarowanie odpadów” — zaznaczył Švaikauskas.

Z oficjalnych dokumentów Departamentu Ochrony Środowiska wynika, że na terenie zakładu sortowania odpadów komunalnych znajduje się około 20 tys. ton odpadów.

„Jednak części odpadów nie można nawet zinwentaryzować, ponieważ nie ma do nich dostępu. Dopiero po uporządkowaniu całego terenu i zważeniu wszystkich odpadów będziemy mogli dokładnie określić ich rzeczywistą ilość. Szacuje się, że na terenie zakładu może znajdować się około 40 tys. ton odpadów” — stwierdził dyrektor VAATC.

Jego zdaniem uporządkowanie odpadów zgromadzonych na terenie zakładu powinno potrwać około sześciu miesięcy. Centrum Operacji Sytuacji Ekstremalnych zobowiązało VAATC do przywrócenia pełnej sprawności zakładu w tym terminie.

Švaikauskas podkreślił również, że sytuacja w zakładzie została już ustabilizowana — odpady przywożone na teren obiektu są obecnie systematycznie sortowane.

Problemy w sektorze gospodarki odpadami

Jak wcześniej informował kanclerz Ministerstwa Środowiska, Władysław Kondratowicz, regionalna gospodarka odpadami wciąż boryka się z wieloma nierozwiązanymi problemami.

– Szacujemy, że w ciągu 2–3 tygodni sytuacja częściowo się ustabilizuje. Natomiast rozwiązanie problemów, które pojawiły się w całym sektorze gospodarki odpadami, oczywiście potrwa dłużej. Nadszedł czas, aby pomyśleć o zwiększeniu możliwości przetwarzania odpadów w regionie. Mówimy o powstaniu nowej lokalizacji, pozyskaniu innych możliwości, a jest to praca na dziesięciolecia, dlatego już dziś musimy zacząć o tym myśleć — w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” informuje Władysław Kondratowicz.

Kryzys związany z gospodarką odpadami w regionie wileńskim rozpoczął się po ubiegłorocznym pożarze zakładu sortowania odpadów w Wilnie. Do tej pory nie udało się przywrócić jego pełnej działalności, a Wileńska Elektrociepłownia Kogeneracyjna ograniczyła ilość spalanych odpadów.

Afisze

Więcej od autora

Miejsca w stołecznych przedszkolach są, ale nie wszędzie

Miejsca w przedszkolach tradycyjnie są problemem Wilna. Brakuje ich zarówno w litewskich jak i polskich przedszkolach. W ostatnim czasie władze miasta rozpoczęli budowę nowych przedszkoli. Nie planuje się tam powołanie polskich grup. Kurier Wileński natomiast sprawdził sytuacje w palcówkach z polskim językiem.

Kryzys śmieciowy w Wilnie – czym jest groźny

W związku z kryzysem śmieciowym w regionie wileńskim oraz trwającym konfliktem między Wileńskim Regionalnym Centrum Gospodarki Odpadami (VAATC) a operatorem wileńskiej sortowni odpadów Energesman, mer Wilna Valdas Benkunskas oświadczył,...

Wystawa w Wilnie ukazuje niezwykłe dziedzictwo Cmentarza na Rossie

Cmentarz na Rossie jest pierwszym w Wilnie i na Litwie „nowoczesnym” cmentarzem, założonym przez władze imperialne poza granicami miasta, z dala od kościołów parafialnych, na pustym, pagórkowatym terenie.– Początek Cmentarza...