Wystawa w Wilnie ukazuje niezwykłe dziedzictwo Cmentarza na Rossie

W Muzeum Miasta Wilna (ul. Vokiečių 6) czynna jest nowa wystawa „Żywa Rossa” (Gyvos Rasos). Pomysł zorganizowania wystawy narodził się z okazji 225-lecia założenia wileńskiej nekropolii.

Czytaj również...

Cmentarz na Rossie jest pierwszym w Wilnie i na Litwie „nowoczesnym” cmentarzem, założonym przez władze imperialne poza granicami miasta, z dala od kościołów parafialnych, na pustym, pagórkowatym terenie.

– Początek Cmentarza na Rossie wiąże się z pierwszym pochówkiem burmistrza Wilna Jana Millera, który zmarł w kwietniu 1801 r. — mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Barbara Orszewska, ekspertka ds. programowych Instytutu Polskiego w Wilnie.

Zauważa, że cmentarz jest wyjątkowy jako panteon postaci historycznych ważnych dla trzech narodów — Litwinów, Polaków i Białorusinów. Znajdujące się na Rossie groby Jonasa Basanavičiusa, Mikołaja Konstantego Čiurlionisa, Władysława Syrokomli, braci Łuckiewiczów oraz mauzoleum serca Józefa Piłsudskiego pozwalają porównać ten cmentarz do najsłynniejszych cmentarzy Europy: Montmartre (1798) i Père-Lachaise w Paryżu (1804) czy Powązek w Warszawie (1790). Na Cmentarzu Na Rossie, podobnie jak na tych historycznych cmentarzach, zwiedzający może dostrzec nie tylko groby, ale także epoki kulturowe łączące Wilno z dziedzictwem całej Europy.

Nowy kult pamięci o zmarłych

Pod koniec XVIII w. wraz z rozwojem infrastruktury miejskiej wynikającym z uwarunkowań ekonomicznych i politycznych przy kościołach zaczęło brakować miejsca na dalsze rozszerzanie cmentarzy.

– Do zakładania nekropolii z dala od zabudowań mieszkalnych skłaniały również ostrzeżenia lekarzy, którzy wskazywali, że bliskie sąsiedztwo grobów, zwłaszcza podczas epidemii dżumy, cholery i innych chorób, może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Proces ten nie był jednak łatwy, ponieważ spotkał się z dużym sprzeciwem mieszkańców. Dlatego nowe cmentarze starano się „przybliżyć” do miejskiej przestrzeni, nadając im charakter parków i placów miejskich — podkreśla historyczka Vida Girininkienė, jedna z kuratorek wystawy.

Cmentarze położone poza miastem stworzyły nowy kult pamięci o zmarłych. Odwiedzanie grobów w dniach Wszystkich Świętych i Dniu Zadusznym stało się ważnym elementem tradycji.

Biografie, dziedzictwo, zielona przestrzeń

– Na Rossie współistnieją co najmniej cztery aspekty pamięci i znaczeń. Tradycyjny przekaz dotyczy osób tam pochowanych oraz ich działalności i wpływu na współczesność. Ponieważ Rossa była prestiżowym cmentarzem Wilna, spacerując po niej można przypominać sobie historię Wilna i Litwy XIX oraz początku XX w. To swoisty podręcznik historii. Drugą, nie mniej interesującą warstwą, jest artystyczny charakter nekropolii. Nagrobki powstawały zgodnie z modą swoich czasów, a jednocześnie odzwierciedlały status społeczny i ekonomiczny rodzin zmarłych. Bardzo ciekawa jest także symbolika cmentarza — zgaszone pochodnie, bluszcz czy złamana kolumna. Gdy nauczymy się odczytywać te symbole, Rossa odsłania zupełnie inne oblicze. Wreszcie na wystawie zachęcamy do spojrzenia na cmentarz jako zieloną przestrzeń miasta — mówi historyczka Rasa Antanavičiūtė, dyrektorka Muzeum Miasta Wilna.

Twórcy wystawy zwracają uwagę na mniej zauważanych, ale równie ważnych mieszkańców Rossy.

– Ptaki, owady, rośliny, grzyby i inne mikroorganizmy czynią cmentarz ważną przestrzenią współistnienia ludzi oraz przyrody — zauważa architektka Eglė Bazaraitė.

Wystawa „Żywa Rossa” potrwa do 31 grudnia.

Organizator:

Muzeum Miasta Wilna

Partner:

Instytut Polski w Wilnie

Afisze

Więcej od autora

Powstaje projekt utworzenia Panteonu Władców w Katedrze Wileńskiej

Poszukiwania te, prowadzone z wykorzystaniem współczesnych metod badawczych i historycznych analiz, mają na celu wyjaśnienie jednej z wciąż nierozstrzygniętych zagadek związanych z wielkim księciem litewskim. Planowane jest nie tylko...